Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

10 faktów o porodzie - prawda czy fałsz?

| 11.06.2012, aktualizacja: 03.06.2016 | 1

Na pewno słyszałaś wiele opowieści, jak może przebiegać poród. Jedne cię uspokajają, inne przerażają. Zamiast się bać, sprawdź, jak jest naprawdę.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
poród, przebieg porodu, skurcze porodowe, ból porodowy, znieczulenie zewnątrzoponowe
fot. Panthermedia

Wokół żadnego innego wydarzenia nie krąży tyle niesamowitych historii. A to że drogami natury urodziło się ośmiokilogramowe dziecko, a to że poród trwał 48 godzin... Ile w tym fikcji, a ile faktów? Sprawdziliśmy.

Dwa parcia i już po wszystkim, czyli poród jak w filmie

Fałsz. Nie martw się, że początek porodu cię zaskoczy i urodzisz w sklepie lub taksówce – to zdarza się naprawdę bardzo rzadko. Mogłaś jednak słyszeć o błyskawicznych akcjach porodowych – to dlatego, że czasem można po prostu nie czuć pierwszych, delikatnych skurczów. Gdy pojawiają się w nocy, niektórym kobietom udaje się nawet je przespać! Bywają też nietypowe sygnały początku porodu. Spowodowane skurczami biegunkę i nudności możesz wziąć za objawy kłopotów żołądkowych. A kiedy zorientujesz się, że czas do szpitala, zaczynasz się śpieszyć. Bierzesz kąpiel, dzwonisz do męża, pakujesz torbę... Dużo się ruszasz, co naturalnie przyśpiesza rozwieranie się szyjki macicy. I wtedy rzeczywiście na finał nie trzeba jakoś długo czekać. Tak czy owak, poród trwa co najmniej kilka godzin (około 14 przy pierwszym dziecku i nieco mniej, bo osiem, przy kolejnym).  

Nie każda kobieta potrzebuje znieczulenia przy porodzie

Prawda. Każdy z nas ma inny próg odczuwania bólu. To, co dla jednej kobiety będzie zaledwie dyskomfortem, dla innej może się okazać trudne do wytrzymania. Kiedy skurcze odczuwasz jako bardzo bolesne, możesz zacząć z nimi walczyć, zamiast się poddać ich rytmowi. Jeżeli na dodatek nie możesz przyjąć wygodnej pozycji (np. leżysz na plecach, zamiast się poruszać i słuchać swego ciała), ból okazuje się czasem tak duży, że spowalnia akcję porodową. Dobrym rozwiązaniem bywa wówczas znieczulenie zewnątrzoponowe. Dzięki niemu skurcze są niebolesne (chociaż odczuwalne) i można aktywnie uczestniczyć w porodzie.

Masaż zazwyczaj łagodzi ból porodowy

Prawda/Fałsz. Czuły dotyk bliskiej osoby z reguły przynosi ulgę i odpręża. Warto więc, żeby twój mąż nauczył się w szkole rodzenia, jak prawidłowo robić masaż ciężarnej, gdzie i z jaką siłą uciskać. Ale zdarza się i tak, że podczas porodu kobieta nie lubi być dotykana, ponieważ to ją drażni i rozprasza. Masaż może być wtedy dla niej nawet bolesny i przynosić więcej szkody niż pożytku. A więc pamiętaj – nic na siłę!

Kobiety czasem chcą przerwać poród

Prawda. W pewnym momencie możesz dojść do wniosku, że dłużej nie wytrzymasz i... będziesz chciała uciec z sali porodowej. To zdarza się na ogół w chwili, gdy rozwarcie ma 7–8 cm. Skurcze są już bardzo silne i długie, a przerwy między nimi krótkie. Jesteś zmęczona wysiłkiem, bólem i nie wiesz, jak długo jeszcze to potrwa. Ale ten kryzys oznacza, że finał blisko! Gdy usłyszysz od położnej, że widać główkę dziecka, poczujesz przypływ sił.

Po cięciu cesarskim nie da się rodzić inaczej

Fałsz. Kiedyś cięcie wykonywano wzdłuż linii biegnącej od pępka w dół. Istniało ryzyko, że w trakcie kolejnego porodu blizna się rozejdzie, więc kobiety były od razu przygotowywane do zabiegu. Dziś nacięcie jest mniejsze i przebiega poprzecznie. Ryzyko pęknięcia jest dużo mniejsze. Jeśli miałaś cesarskie cięcie, a teraz na razie nie powtórzyły się przyczyny jego wykonania, masz szansę urodzić drogami natury.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Adam
Adam | 2016-11-20 17:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

". Kiedy skurcze odczuwasz jako bardzo bolesne, możesz zacząć z nimi walczyć, zamiast się poddać ich rytmowi." bzduraa. nie słuchajcie tego drogie przyszłe mamy. Jak zaczynacie walczyć ze skurczami wydziela się więcej adrenaliny i efekt jest zupełnoe odwrotny!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?