Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co się zmienia po porodzie

| 25.05.2010, aktualizacja: 29.09.2014 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, niemowlę, całować, tulić
Jeszcze w ciąży wiedziałaś, że poród wywróci cały twój świat do góry nogami. Ale czy przypuszczałaś, że dziecko aż tak bardzo zmieni ciebie samą?
Nie staniesz się inna w jakimś jednym, decydującym momencie. Zmiany, jakie w tobie zachodzą, są stopniowe i tak powolne, że czasem nie zdajesz sobie z nich sprawy. Odkąd zostałaś mamą pewnie zauważyłaś, że jesteś bardziej wrażliwa i łagodna, ale to jeszcze nie wszystko!

1. Łatwiej zbierasz myśli

Oczy naokoło głowy, żelazne nerwy i szósty zmysł – to nie opis superbohatera z komiksu, tylko mamy! Bycie mamą wyostrza zmysły, uczy podejmowania decy­zji i szybkiego reagowania. W 2003 roku naukowcy z Wellesley College opublikowali raport opisujący dokonania kobiet na wysokich stanowiskach zawodowych. Co piąta z nich przyznała, że swoje umiejętności menedżerskie szlifowała w domu, opiekując się dziećmi.

Czytaj też: Jak dostać pracę po urodzeniu dziecka

2. Poznajesz nowe uczucia

Kiedy w twoim życiu pojawia się dziecko, zaczynasz odczuwać także nowe emocje. Są o wiele intensywniejsze niż przed ciążą – nie tylko te miłe, jak miłość, ale też te trudne do zniesienia, jak strach, olbrzymie poczucie odpowiedzialności... W trakcie opieki nad dzieckiem uczysz się także panować nad swoją złością (nawet jeśli czasem musisz wyjść do łazienki, by tam przez chwilę poprzeklinać do lustra!). Do tego gdy opiekujesz się malcem, pojawia się efekt koła – kiedy jesteś spokojna, twoje dziecko też się uspokaja, a to z kolei wzmacnia twój wewnętrzny spokój. I tak w kółko.

Czytaj też: Sposób na stres, czyli ćwiczenie relaksacyjne dla mamy

3.Uczysz się przyjmować pomoc

Po porodzie staje się oczywiste, że choć tata nie poda dziecku piersi, to na pewno poradzi sobie z kąpielą dziecka czy zakupami. A mama przekonuje się o tym, że nie wszystko musi być na jej głowie. Dziecko pomaga spojrzeć na świat z innej perspektywy. Zamazane paluszkami okna albo ułożone byle jak ręczniki? Przecież to nie jest powód do zmartwienia. Dla dziecka o wiele ważniejsze jest, aby jego mama była wypoczęta i spokojna.

Czytaj też: Wymarzony wieczór mamy

4. Odpuszczasz sobie bycie ideałem

Obiecywałaś sobie, że dla swojego dziecka będziesz nieskończenie cierpliwa i nigdy nie podniesiesz na niego głosu? Takich ideałów po prostu nie ma! Zresztą dziecko wcale nie potrzebuje, aby mama była idealna. Wystarczy, że będzie wystarczająco dobra, czyli taka, która nie zadręcza się wciąż wyrzutami sumienia („nie zdążyłam”, „zapomniałam”, „nakrzyczałam”), ale przy całej swej miłości do dziecka porzuca sny o swojej potędze i w końcu daje sobie prawo do zmęczenia albo złego humoru.

Czytaj też: Mama (nie)idealna – wywiad z psychologiem

5. Stajesz się mistrzem dyplomacji

Dziecko to trudny przeciwnik w kłótni, dlatego szybko uczysz się unikać otwartych konfrontacji. Już mama zbuntowanego dwulatka wie, że nie zawsze musi wyjść na jej, a żeby zwyciężyć, czasem trzeba się poddać... Uczysz siebie – a przy okazji swoje dziecko – że kompromis nie oznacza porażki, a umiejętność pójścia na ustępstwa jest oznaką siły, a nie słabości. Efekt? Lepsze stosunki nie tylko z dzieckiem, ale i z dorosłymi, którzy cię otaczają.

Czytaj też: Wyznaczanie granic. Dlaczego warto czasem powiedzieć dziecku "nie"

6. Poznajesz nowy język

Noworodek, niemowlę, a nawet małe dziecko nie potrafi powiedzieć ci wprost czego potrzebuje. Dlatego poznajesz skomplikowany system gestów, min, płaczu, parsknięć i pociesznych „da, da” z boku wygląda zupełnie niezrozumiale – dla każdego, oprócz ciebie. Już po kilku tygodniach opieki nad dzieckiem wiesz, kiedy dziecko płacze, bo jest głodne, a kiedy – bo mu się nudzi albo chce spać. Nauka specjalnego, dziecięcego języka trwa od dnia porodu i nie kończy się, nawet kiedy dziecko dobrze opanuje już umiejętność mówienia. Dzięki doświadczeniu i intuicji wiele razy wiesz, co myśli i czuje twoje dziecko – nawet lepiej od niego samego. Nie wierzysz w swoje magiczne umiejętności? To policz, ileż to już razy przewidziałaś chorobę malca tylko po tym, że „był trochę niewyraźny”?

Czytaj też: Jak zrozumieć noworodka

7. Częściej się wzruszasz

Widok małego dziecka albo zakochanej pary od razu wywołuje w tobie falę ciepłych uczuć. Złośliwcy powiedzą, że to zwykły poporodowy sentymentalizm. Ale psychologowie są przekonani, że macierzyństwo to najlepsza na świecie szkoła empatii, dzięki której stajesz się wrażliwsza i łatwiej rozumiesz uczucia innych.

Przeczytaj też: Baby blues i depresja poporodowa

Dyskutuj na forum: Instynkt macierzyński »
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?