Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

5 grzechów rodzicielskich podczas wakacji – wytyka Superniania

| aktualizacja: 07.07.2016 | 3

Polska superniania wzięła pod lupę rodzinne wakacje z dziećmi. Nie wypadają one zbyt dobrze w jej oczach. Sprawdź jakie najgorsze błędy rodzicielskie dostrzegło czujne oko psychologa podczas pobytu na plaży. Zobacz video.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
fot. Fotolia.pl
Wyjazd na wakacje z dziećmi powinien być czasem relaksu i nadrobienia zaległości wychowawczych. Znaczna część rodziców zamiast spędzać czas z dziećmi na rozmowach z nimi i wspólnej zabawie jest zestresowana problemami. Kończy się to często krzykiem i płaczem. Wielu rodziców nastawia się na swój odpoczynek i podczas gdy dzieci biegają po plaży nierzadko pozostawione same sobie –  oboje rodzice spożywają alkohol.

Czy dzieci przeszkadzają rodzicom w urlopie?

– Czasem mam takie wrażenie, że trochę im te dzieci przeszkadzają w ich wypoczynku - mówi Dorota Zawadzka, psycholog rozwojowy. – Zabierają ze sobą pociechy na urlop, po czym mówią: „Idźcie się bawić, dajcie nam święty spokój”. Rodzice są bardzo niecierpliwi,  bardzo często słyszę krzyki, widzę przemoc wobec nieletnich, i psychiczną, i fizyczną. To nie tak powinien wyglądać urlop rodzinny.

Zdaniem psychologa w trakcie urlopu rodzice powinni wykorzystać to, że rodzina jest w komplecie, i poświęcić dzieciom maksymalnie dużo czasu. To okazja do zacieśniania więzi emocjonalnych i poznawania siebie. W ten sposób można nadrobić zaległości, które pojawiają się w momencie, kiedy rodzice są pochłonięci obowiązkami zawodowymi, a dzieci szkołą.
– W domu mało czasu spędzają na rozmawianiu i rozwiązaniu pewnych problemów, które się pojawiły, dlatego można by było na urlopie, w takim miłym środowisku, o pewnych rzeczach porozmawiać – mówi Dorota Zawadzka.

Zamiast wspólnych zabaw są krzyki

Często jednak zdarza się tak, że wspólne wakacje tylko pogłębiają rodzinne niesnaski i nieporozumienia. Wypoczynkowi towarzyszą nerwy, kłótnie i awantury. W konsekwencji zamiast spędzania czasu w miłym rodzinnym gronie, każdy pochłonięty jest swoimi sprawami i zajmuje się czymś innym.
– Rodzice przywożą ze sobą na urlop problemy. Jest konflikt między rodzicami, konflikt między rodzeństwem, nie potrafią być ze sobą 24 godziny razem, nie umieją siedzieć razem przy stole, nie potrafią spędzać wspólnie czasu, bo nigdy tego nie robią w domu. Są zdziwieni, że ich dzieci mają jakieś potrzeby albo jakieś oczekiwania – tłumaczy psycholog.

Rodzice przesadzają z alkoholem

Pedagodzy przestrzegają również przed piciem alkoholu w czasie plażowania. W ten sposób można szybko stracić kontrolę nad sytuacją, co może doprowadzić nawet do tragedii.
– Jeżeli ma się pod opieką dziecko, to jedna osoba dorosła nie może pić. Nawet nie może się napić jednego piwa, bo wtedy nie wsiądziesz do samochodu, jak cokolwiek się stanie. Musisz być odpowiedzialny. Nie wolno nam zapominać o tym, że jesteśmy z dzieckiem. Nie może być tak, że rodzice siedzą sobie gdzieś w grajdołku pod wydmami, a dziecko jest samo na brzegu –  dodaje Dorota Zawadzka.

Czytaj też: Gdzie jechać na wakacje z dzieckiem.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

MamaJasia
MamaJasia | 2016-07-14 14:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie rozumiem tego buntu odnośnie poglądów p.Doroty. Nie ma czegos takiego jak odpoczynek od WLASNEGO!!! Dziecka... Ono nie jest winne, ze rodzic zmęczony praca i obowiązkami. To nasz obowiązek się nim zajmować i być dla niego zawsze! Samo sobie na świecie nie poradzi. Jak to sie mówi "samo na świat sie nie pchalo"... Dorosły człowiek musi być odpowiedzialny. Dziecko NIE! ... Ma prawo wymagać od rodziców uwagi, zainteresowania i opieki. Ma być bezpieczne. A ty rodzicu masz być DLA NIEGO ostoja bezpieczeństwa. Czy piwo, pogaduchy ze znajomymi i inne letnie przyjemności są w stanie zrekompensować Ci poczucie winy, ze dziecku cos się stało bo go nie dopilnowales??? Jak widze takiego małego człowieczka pozostawionego samego sobie bo "rodziece" odpoczywają to serce mi pęka. Jak się domaga od rodziców uwagi to jeszcze na dupsko dostanie bo jest "niegrzeczne". I co robi malec? Idzie i szuka zainteresowania gdzie indziej. PROSTE.

Odpowiedz

Natka
Natka | 2016-07-13 09:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Takim paniom sie wydaje, ze rodzic ma byc na kazde zawolanie dziecka i skakac wokol niego 24/dobe. Jasne, poswiecanie uwagi jest wazne, ale na urlop, jak samej p. Zawadzkiej udalo sie zauwazyc, jedzie sie WSPOLNIE, a nie DLA dziecka. Na wyjezdzie ma byc dobra wspolna zabawa, a nie dziecko w centrum uwagi.

Odpowiedz

zaaaaw
zaaaaw | 2016-06-30 07:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a rodzic to maszynka. Urlop bez urlopu wg. Zawadzkiej... Pozdrawiam mądra panią, teoria to nie praktyka. sama pani wie...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?