Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Oto lista miejsc, w których nie karmi się piersią! Plus jeden sprawdzony sposób na zgorszonych!

| aktualizacja: 25.04.2017 | 5

Czy wiesz gdzie i kiedy można swobodnie karmić piersią dziecko? Gdzie wypada i to jest jak najbardziej w porządku, a gdzie absolutnie nie powinnaś tego robić? Oto 5 miejsc i jedna sprawdzona metoda na zgorszonych podglądaczy. Nie uwierzysz, co to za miejsca!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
dziecko karmione piersią w parku
fot. Fotolia
Odkąd matki zaczynają karmić swoje głodne dzieci gdzie tylko i kiedy tylko chcą, bo maluchy tego potrzebują, i to bez pytania nikogo o zgodę – zaczyna się dyskusja: gdzie można, gdzie nie można, gdzie to jest na miejscu, a gdzie nie wypada i będzie niemile widziane. Oto mocny kobiecy głos w tej sprawie Giny Crosley-Corcoran z bloga TheFeministBreeder.com wskazujący  5 miejsc, w których karmienie piersią jest absolutnie niewłaściwe. Co to za miejsca?

Tutaj karmienie piersią jest niewłaściwe! Czy na pewno o tym wiesz?

Słyszy się głosy, że kiedy kobieta karmiąca zaczyna mieć wątpliwości, czy w danym miejscu na pewno wypada jej karmić, lepiej żeby znalazła inne, w którym będzie się czuć bardziej komfortowo…
Jakie to miejsca, w których zdecydowanie nie wypada karmić piersią? Oto 5 sprawdzonych miejscówek:

Nie karm piersią w… korku

Nie wypada przecież, by inni użytkownicy drogi, tudzież współpasażerowie odczuwali dyskomfort z tym związany. Zabieraj więc swoje piersi i przenieś się na pobocze, bardzo proszę.

Zobacz też: Karmienie piersią w trakcie ślubu - co o tym myślicie?

Nie karm piersią podczas… bitwy i na wojennej ścieżce

Głodne dzieci mogą cię poważnie rozkojarzyć w trakcie walki. Nakarm je zanim wyciągniesz nóż lub wojenny oszczep. Poza tym, nie powinnaś eksponować sutków tak blisko ostrzy. To przecież niebezpieczne! Ała!

W czasie pościgu samochodowego też lepiej nie

Dziecko przecież musi być w foteliku! Chyba, że to akurat sam początek np. w trakcie napadu na bank. Wtedy możesz się na chwilkę zatrzymać i dać dziecku przekąsić małe co nieco.

W kosmosie i na orbicie

Nie jestem astronautką, ale jestem przekonana, że nawet NASA rekomenduje, by dzieci były bezpiecznie zapięte w fotelikach podczas prucia przez przestrzeń kosmiczną. Więc wtedy też nie karm dziecka piersią. To przecież logiczne. Poza tym ta wiedza przyda ci się z pewnością, ponieważ najprawdopodobniej już pod koniec tego wieku (!) będziemy latać na Marsa.

Zobacz też: Szok! Znany polityk porównał karmienie piersią do sikania i puszczania bąków!

Nie karm dziecka w publicznej toalecie

Zjadłabyś tutaj swój obiad albo kolację? Fuuuuuuj! Oczywiście, że nie. Twoje dziecko też nie miałoby na to ochoty. Nikt by nie miał w takim miejscu. Chyba wszyscy co do tego się zgadzamy.

Kiedy i gdzie możesz karmić piersią swoje dziecko? Sprawdzony sposób!

Uwaga! Ostatecznie najlepszym sposobem określającym kiedy i gdzie możesz karmić piersią swoje dziecko jest zadanie sobie pytania: Czy byłoby w porządku, gdybym tutaj nakarmiła dziecko butelką? Jeśli odpowiedź brzmi nie, schowaj swoje piersi (zanim sutki dosięgnie jakaś maczeta) i znajdź nieco bardziej odpowiednie miejsce, by karmić. Jeśli odpowiedź brzmi tak, to po prostu nakarm maluszka. Jeśli ktokolwiek ma z tym problem, powiedz mu, że może iść posiedzieć sobie w łazience, dopóki nie skończysz.

Chyba nie muszę dodawać, że powyższa lista absurdalnych miejsc i sytuacji opisanych z przymrużeniem oka świadczy o tym, że karmienie piersią jest naturalne i odpowiednie wszędzie? Jesteście w stanie wymyślić miejsca, w których karmienie jest nieodpowiednie oprócz tych? Nienaturalne i niewłaściwe jest wymyślanie takich przeszkód i szukanie sensacji, tam gdzie jej nie ma.

Muszę zaktualizować tę krótką wypowiedź o jedno zdanie! Większość mam nie jest ekshibicjonistkami i naturystkami oraz kobietami wyzwolonymi do tego stopnia, że chcą chodzić nago i obnażać się w miejscach publicznych. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym była świadkiem sytuacji, gdy mama karmiąca publicznie wyciąga obie swe piersi niczym się nie zakrywając i tak biega, by wszyscy zdążyli się napatrzeć. A nawet gdyby i gdyby mi to w jakimkolwiek stopniu przeszkadzało, odwróciłabym wzrok i po sprawie. Wiem, że musi po prostu nakarmić piersią dziecko. Wielkie "halo"! Ludzie opamiętajcie się i zajmijcie się swoimi sprawami!

Co wy myślicie na ten temat?
 
Źródło: thefeministbreeder.com


Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

nina
nina | 2017-05-04 15:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dla mnie też najważniejsze są potrzeby dziecka i każda mama będzie dbała o to by mu jak największy komfort zaoferować. nie zawsze da się to zrobić w domowym zaciszu. dopóki mogę staram się nie karmić małej w miejscach publicznych, bo sama nie lubię się z tym obnosić. Inna sprawa jeśli juz nie mam wyjścia ;-) aaa co z samą dietą dla karmiących mam?? na coś specjalnie trzeba uważać lub czegoś unikać??

Odpowiedz

Viola
Viola | 2017-04-24 15:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jeśli wejdzie takie prawo...nikt nie będzie chciał zeznaniach w takich sprawach.... moze być gorzej niż teraz....

Odpowiedz

Milila
Milila | 2017-04-24 11:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A jak dla mnie karmienie piersią to sprawa między mamą i dzieckiem. Sama jak karmię nawet w domu, gdy mamy gosci (mąż "karmi ze mna" podaje mie dziecko, bierze do odbekiwania itp) wychodzę do drugiego pokoju, żeby stworzyć intymną atmosferę dla siebie i dziecka i wtedy czujemy sie najlepiej. Nikt mnie nie pyta: spi? doi? je jeszcze? Itp. I nikt nie patrzy mi w biust. Gdy mam karmić po za domem, zawsze wybieram ustronne miejsce lub siadam tylem do ludzi bo po prostu nie lubie jak mi sie ktos gapi w cyce. A uwielbuam tulic dziecko i cieszyc sie każdym łykiem które weźmie dzidzia. Normalne jest źe kobieta która karmi przyciąga wzrok. Ja zawsze na taki widok mysle sobie ze na miejscu takiej mamy, okryłabym siebie i Dzidzie dyskretnie pieluszką żeby odgrodzic się od innych. O!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Dominka
Dominka | Milila | 2017-04-25 08:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mililia, dokładnie! Robię tak samo. Tylko przy niektórych znajomych karmię pijac kawę i nadal dyskutując, to takie wyjątki. Mieszkam w Niemczech, tu każdy uśmiecha się widząc mamę karmiącą i wtulone w nią dziecko. Wczoraj bylo bardzo wietrznie, niezbyt dobre warunku na karmienie. Weszlam do kawiarni i zapytałam czy moge tylko nakarmić dziecko. Pani z uśmiechem powiedziała, że jak najbardziej i wskazała wygodne dla nas miejsce. Nikomu nie przeszkadzało, że moje dziecko je w czasie kiedy oni piją kawę, jedzą ciastka czy pracują. Dlaczego? Bo to zupelnie naturalne.

Odpowiedz

emi
emi | Dominka | 2017-04-28 16:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam dokładnie takie same odczucia jak ty. ps. mieszkam w Polsce i nigdy nie zdarzyło żeby ktoś miał problem z tym że karmie nawet w kościele

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?