Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

5-miesięczny chłopiec, który przeżył 22 godziny pod gruzami – jak sobie dziś radzi?

| 20.04.2016, aktualizacja: 20.04.2016 | 0

Czy pamiętacie "cudowne dziecko", które przeżyło pod gruzami 22 godziny? Chcecie wiedzieć  co u niego?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. Autor: Amul Thapa/KathmanduToday.co via AP
Trzęsienie ziemi w Nepalu zaskoczyło wszystkich. Rodzice małego Sonies Awala widząc ruiny domu, byli przekonani,  że ich synkowi nie udało się przeżyć.

"Cudowne dziecko"

Jakież było ich zaskoczenie i szczęście zarazem, gdy udało się dotrzeć do dziecka, które przebywało pod gruzami prawie dobę. Według relacji, to sąsiedzi usłyszeli płacz malucha i zawiadomili armię. Jak to możliwe, że chłopczyk przeżył?  Na łóżeczko 5-miesięcznego niemowlaka spadł regał, który ochronił go przed walącym się budynkiem. Dzięki temu Sonies wyszedł z katastrofy bez żadnych obrażeń i otrzymał miano "cudownego dziecka".

"On nie pamięta tego co się stało"

Mama 17-miesięcznego chłopca,  Rasmila, z trudem powraca do dnia katastrofy. – Staram się nie wracać myślami do tego dnia. Cieszę się, że Sonies przeżył, a moja córka Sonia zdążyła uciec. Niestety moja siostra straciła dwoje dzieci, to pokazuje mi, jak wielką ja jestem szczęściarą.– dodaje kobieta. –Sonies jest nadal bardzo mały i oczywiście nie pamięta tego, co wydarzyło się rok temu. Ale jest zdrowy i wszystko jest w porządku – mówi z uśmiechem Rasmila.

"Nie mamy dokąd wracać"

Choć minął rok, rodzina Awal nadal nie ma gdzie mieszkać i gnieździ się w 1 pokoiku. Domu, który się zawalił, nie mogą odbudować, gdyż obecne władze postanowiły poszerzyć  istniejącą ulicę kosztem budynków, które niegdyś przy niej stały. Nie wiadomo co stanie się z osobami, które straciły w czasie trzęsienia ziemi cały swój dobytek. – Mieszkamy wszyscy razem w 1 pokoiku, dzieci nie mają nawet telewizora. Ale żyjemy, jesteśmy razem i patrzymy w przyszłość. Chcemy, by Sonies miał udane życie i żeby był dobrze wykształcony. To są moje marzenia. – mówi Rasmila z lekkim niepokojem w głosie.

Co dalej?

– Na razie nie mamy żadnej pomocy od rządu w Nepalu. Mój mąż jest kierowcą ciężarówki, więc staramy się przetrwać – mówi matka "cudownego dziecka". – Trudno uwierzyć, że rok po katastrofie nadal żyjemy w takich warunkach. Tęsknimy za domem. 



W wyniku trzęsienia ziemi w Nepalu, zginęło ponad 8 tys. osób, 21 tys. zostało rannych, a 3,5 miliona straciło dom. 

Czy znasz podobne historie? Podziel się nimi w komentarzach.

Polecamy także: To cud że moje dziecko przeżyło.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?