Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

500 zł na dziecko czy...? Jaką pomoc chciałabyś dostać?

| 04.11.2015, aktualizacja: 25.02.2016 | 49

W Austrii dodatki na dzieci są do 25. roku życia, we Francji i Anglii opłaca się mieć dzieci. Pod względem wspierania rodzin Polska jest na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Czy 500 zł na dziecko spowoduje, że będzie więcej dzieci?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
500 zł na dziecko
fot. Fotolia
Dzietność w Polsce jest jedna z najniższych w Europie: zaledwie 1,2. Oznacza to, że rodzina ma przeciętnie 1,2 dziecka. Fenomenem jest to, że dzietność młodych Polek, które wyjechały do Wielkiej Brytanii, to aż 2,5! Gdyby taka była w Polsce, bylibyśmy krajem nr 1 w Europie. Pokazuje to, że Polki chcą mieć dzieci, potrzebna jest tylko mądre wsparcie.
Czy sytuację zmieni program Rodzina 500 plus, czyli 500 zł na drugie i kolejne dziecko do 18. roku życia (plus 500 zł na pierwsze, jeśli w rodzinie są niskie dochody). Jak może i powinna wyglądać polityka prorodzinna - rozmawiamy z Joanną Narkiewicz-Tarłowską, dyrektor firmy PwC, która przygotowała raport na temat świadczeń rodzinnych w UE.
Czytaj też: Skąd pomysł 500 zł na dziecko i czy ma szansę na realizację

W Polsce wskaźnik dzietności to 1,2, ale wśród młodych Polaków, którzy wyjechali do Wielkiej Brytanii - 2,5. Jak to skomentować?

To właśnie pokazuje, że wystarczy zmienić warunki, wprowadzić system zachęt i zagwarantować ich długofalowość. Można decydować się na więcej dzieci, jeśli ma się zaufanie do państwa, że pomoc nie zostanie cofnięta.

Czy z państwa raportu wynika, jak należy wspierać rodziny, by decydowały się na dziecko?

Na pewno nakłady na rodzinę przekładają się na dzietność - to wynika z naszego raportu. Nakłady na rodzinę w Unii Europejskiej są znacznie wyższe niż w Polsce, średnia w karach UE to w przeliczeniu na złotówki ok. 10 tys. zł rocznie, które można otrzymać w postaci różnego rodzaju dodatków, odliczeń czy zasiłków. W Polsce ta kwota wynosi ok. 2224 zł - to odpowiednik podwójnej ulgi na dziecko. To jedyne wsparcie, jakiego może spodziewać się przeciętna rodzina. W naszych badaniach uwzględniliśmy rodzinę składającą się z aktywnych zawodowo rodziców, z których każdy zarabia średnią krajową, oraz dwójki zdrowych dzieci w wieku 4 i 8 lat uczęszczających do publicznych placówek szkolnych/przedszkolnych. To wsparcie jest 4 razy niższe niż średnia w UE. Pod tym względem jesteśmy na 24 miejscu Europie na 28 państw.
Czytaj też: 1000 zł stypendium demograficznego - pomysł znanego ekonomisty

Zarobki w Polsce są niższe nić w UE, czy wzięliście to pod uwagę?

Tak. Gdy weźmiemy pod uwagę wsparcie rodzin w porównaniu do średnich zarobków, będziemy na 20 miejscu. Nakłady w Polsce są naprawdę bardzo niskie, także jeśli weźmiemy pod uwagę byłe kraje komunistyczne. Są państwa, gdzie te nakłady są naprawdę wysokie, np. na Węgrzech. Polityka prorodzinna na Węgrzech już dała rezultaty: w ciągu kilku lat dzietność wzrosła z 1,2 do 1,4.
Liderami w Europie są Francja, Wielka Brytania, Luksemburg.

Wystarczy dać pieniądze, jak w propozycji 500 zł na dziecko, czy lepiej jeśli są to inne systemy wsparcia?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Państwa stosują różne systemy pomocy rodzinie. Liderem jest Francja, gdzie są zarówno odliczenia podatkowe, jak dodatkowe zasiłki. Wielka Brytania stosuje tylko zasiłki. Na pewno rozwiązania powinny być długofalowe, nie jednorazowe. Takie, które spowodują wzrost zaufania do państwa. Państwo powinno prowadzić stabilną politykę prorodzinną, te rozwiązania funkcjonują przez lata, dopiero po dłuższym okresie widać efekty.

Sprawdź: Czy dostaniesz 500 zł na dziecko - ministerstwo wyjaśnia wątpliwości

Co najbardziej sprawdziło się we Francji?

We Francji najbardziej sprawdził się tzw. iloraz rodzinny - to rozwiązanie podatkowe, które polega na tym, że dzielimy dochód w rodzinie przez liczbę jej członków, czyli także przez dzieci. Z tym, że jeśli chodzi o dwoje pierwszych dzieci, to każde liczy się jako 0,5, a trzecie i każde kolejne jest liczona jako 1. Czyli np. dochód rodziny 2 plus 2 (z dwójką dzieci) dzieli się na 3, a 2 plus 3 (z trojgiem dzieci) przez 4. Powoduje to, że czteroosobowa rodzina, w której rodzice zarabiają średnie krajowe płaci 5 razy niższy podatek niż singiel o takich samych dochodach.

We Francji jest też system dodatek do żłobków, przedszkoli, nauki w szkołach, na studiach.

Tak, wspiera się dziecko na każdym etapie życia rodzinnego: od momentu urodzenia, poprzez pobyty w żłobkach, przedszkolach, szkołach - i to nie tylko podstawowej, ale też średniej i na studiach. Są różne formy zwrotu wydatków ponoszonych na naukę. Dzieje się tak przez cały okres nauki: szkoła podstawowa, średnia, studia. Są też pewne zasiłki np. dla matek, które zdecydowały się na ograniczenie pracy zawodowej po urodzeniu dziecka, ale chcą wrócić na rynek pracy - np. na dokształcanie, przekwalifikowanie. Cały system wpływa na to, że opłaca się we Francji mieć dzieci.

Dzięki tym zmianom liczba urodzonych we Francji dzieci wzrosła?

Tak, Francja jest liderem pod względem wskaźnika dzietności w Europie, wynosi on niemal 2. I nie są to tylko dzieci imigrantów. 80 proc. dzieci rodzi się w rodzinach, gdzie obydwoje dzieci są Francuzami.

Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł, jakiej pomocy od państwa oczekujecie: żłobki, przedszkola, szkoły; jak powinna wyglądać pomoc państwa dla rodzin - piszcie w komentarzach.
Czytaj też: Rodzice chcą zmian: występujemy do Ministerstwa Zdrowia
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (49)
avatar

W.
W. | 2016-02-27 22:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ludzie co nigdy nie pracowali i nie płacili podatków dostaną na każde dziecko. Ja z mężem pracujemy i musimy oszczędzać żeby wystarczyło na skromne życie. Mamy dwoje dzieci w tym jedno 18 lat Za chwilę pójdzie na studia i dopiero zaczną się wydatki. Takich rodzin jest dużo. Nam się nie należy 500 bo ciężko pracujemy. Gdzie sprawiedliwość. Nieroby mają wszystko nawet niespracowane kości i życie beztroskie a z nas ciężko pracujących się śmieją. Brawo Pani premier.

Odpowiedz

Kamcia
Kamcia | 2016-02-16 10:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Piepsza głupoty jakie 108 jak mam dzieci 7,5 i 1,5 to ok 10,5lat mogę pobierać, jak jest duza różnica miedzy dziecmi to sie nie bierze do 18 roku zycia, szkoda ze jeszcze nie biorą pod uwagę warunków mieszkaniowych mam sobie narobić 5 i gnieździc się w 2 pokojowym mieszkaniu skończyły się te czasy ze ludzie tak żyli choć i tak pewnie dużo ludzi mieszka w kilka osób na małych metrach

Odpowiedz

lila
lila | 2016-02-14 19:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam dwie corki 2,5 letnie blizniaczki ja jestem na wychowawczym a moj maz od niedawna jest bezrobotny czy w takim przypadku dostaniemy na jedno i na drugie dziecko???

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

xx
xx | lila | 2016-02-15 06:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

tak

Odpowiedz

ola
ola | 2016-02-14 14:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem za...żeby wszyscy dostali taką pomoc ale nie rozumiem czemu tak marudzice Państwo chcę pomóc ,liczcie się z tym że każdy człowiek ma swoje życie i to co Ty i Ty chcielibyście nie będzie pasowało komuś. Dostajesz pieniążki do ręki sam wiesz na co wydasz..... .

Odpowiedz

natalia_8711
natalia_8711 | 2016-02-12 08:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wolałabym mieć zapewniony powrót do pracy po macierzyńskim, wtedy sama bym sobie zarobiła te 500zł. Obecnie problemem jest zdecydować się na 1 dziecko, więc co tu mówić o 2 ...

Odpowiedz

Lusi
Lusi | 2016-02-09 21:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mysle ze powinni tez zwracac uwage, zeby jedno z rodzicow pracowalo. Bo wnet okaze sie ze bardziej bedzie oplacalo sie miec 5 dzieci i nie pracowac bo 2500 bedzie. I oczywiscie praca praca ale wlasnie zeby byla mozliwosc gdzies zostawic te dzieci. Rzeczy dziecece tez moglyby byc tansze i wtedy nie 500 zl na kazde dziecko tylko wlasnoe na pierwsze 200, na drugie 300 a trzecie i kolejne 500.z drugiej strony kto chce miec dzieci to je ma ale teraz nie brakuje tez wygodnych, ktorych zadne pieniadze nie skusza. Ale boje sie tego ze skusza tych nierobow, ktorzy utrzymuja sie z zasilkow. Ale na pewno 500 plus to lepsza alternatywa niz 80zl rodzinnego....

Odpowiedz

2323
2323 | 2016-01-21 21:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

czy alimenty na dziecko rowniez beda wliczane do dochodu?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

paulina
paulina | 2323 | 2016-02-11 15:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

podobno nie.

Odpowiedz

olaa
olaa | 2323 | 2016-02-11 20:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

będa wliczane

Odpowiedz

ml
ml | 2016-01-14 08:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pomoc powinna byc dla wszystkich dzieci w postaci bezpłatnych żłobków i przedszoli.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

dorota
dorota | ml | 2016-01-14 17:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie

Odpowiedz

Maja82
Maja82 | ml | 2016-02-07 19:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam sie

Odpowiedz

Mama jedynaczki
Mama jedynaczki | 2015-12-28 16:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie rozuniem dlaczego jedynaki maja byc poszkodowane.. Dlaczego na drugie dziecko dostana wszyscy bez ograniczen finansowych a jedynak musi zyc w biedzie zeby zostalo zauwazone przez panstwo. W naszej sytuacji dochód bedzie przekraczac o cale 100 zl. I wedlug panstwa mamy sobie zrobic drugie dziecko żeby dostac pieniazki na to drugie dziecko. I dalej wiazac ledwo koniec z koncen. Brawo.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Sisi
Sisi | Mama jedynaczki | 2016-01-13 22:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jeżeli dochód przekracza na 3 os o 100 zl to na 4 os nie przekroczy 3200 zł czyli otrzymają Państwo na pierwsze i drugie dziecko.Łącznie 1000 zł.

Odpowiedz

ml
ml | Mama jedynaczki | 2016-01-14 08:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Popieram, racja w 100%

Odpowiedz

Maja82
Maja82 | Mama jedynaczki | 2016-02-07 19:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokladnie zgadzam sie z pania

Odpowiedz

nn
nn | Mama jedynaczki | 2016-02-15 10:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak rozumiem teraz dochód wynosi na osobę 900 zł. Przy dodatkowym dziecku będzie 2700 zł dzielone na 4 osoby, czyli będzie poniżej progu. Tym samym będą pieniążki na 2 dzieci, czyli plus 1000.

Odpowiedz

młoda mama
młoda mama | 2015-12-06 10:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja uważam że to dobry pomysł o ile zapisane będzie że ten program nie zniknie za 4 lata od zawsze chciałam mieć 3 dzieci mam 2 i teraz jak bym chciała mieć 3 to nie mam takiej możliwości bo niestety nie możemy znależć odpowiedniej opieki a jak mam iść do pracy za 1200zł i opiekunce za 5 -8 godzin opieki za 2 dzieci zapłacić 600-700 to cie ie kalkuluje

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?