Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

6 dni po porodzie kobieta dowiedziała się, że lekarz się pomylił

| aktualizacja: 13.04.2016 | 303

"Powiedziano mi, że ciąża jest zdrowa i że mam się nie denerwować" – wstrząsającą historię opowiada matka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(42)
fot. Fotolia
― Powiedziano mi, że ciąża jest zdrowa ― opowiadała załamana matka w programie „Sterniczki” w Krytyce Politycznej. Przez całe 9 miesięcy była przekonana, że nosi pod sercem zdrowe dziecko. O tym, że jej syn ma zespół Downa, dowiedziała się dopiero po 6 dniach po porodzie! Nietrudno zrozumieć w jakim była szoku… – Przez całą ciążę myślałam, że urodzę zdrowego chłopca. Tuż po porodzie moje dziecko nie miało widocznych objawów zespołu Downa, więc przyjęto, że jest zdrowe. Dopiero po dwóch godzinach od narodzin zaczęło słabnąć. Badanie kariotypu i ustalenie, jaka to wada, zajęło kilka dni – wspomina.

Kobieta pragnie pozostać anonimowa, ale nie chce milczeć na temat błędów lekarza. Postanowiła opowiedzieć swoją historię, by inne ciężarne mogły skorzystać z jej doświadczenia. 

Lekarz prowadzący ciążę pomimo wieku przyszłej mamy, oraz niepokojących wyników USG, wskazującego na zawyżoną przezierność karkową, nie skierował pacjentki do diagnostyki prenatalnej (!). Dziś ma ona o to do niego ogromny żal.

Jej opowieść nie jest pierwszym głosem w sprawie zaniedbań lekarzy wobec dojrzałych mam, których to obecnie jest coraz więcej. 

Choć wszyscy wiemy, że dostęp do diagnostyki prenatalnej w Polsce jest niezwykle ograniczony, nic nie usprawiedliwia takich historii. Według prof. Jacka Zaremby z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, w Polsce przeprowadza się  rocznie 1500 badań,  a w 4-krotnie mniejszych Czechach, przeprowadza się ich średnio 10 tysięcy. Różnica jest porażająca!

Gdyby lekarz podjął decyzję o dodatkowych badaniach w czasie ciąży, kobieta miałaby świadomość wady genetycznej płodu i mogłaby podjąć odpowiednie dla niej decyzje. – Nie wiem co bym zrobiła w danej chwili. Nikt mi nie dał takiej szansy. Pozbawiono mnie tego – twierdzi oburzona kobieta. [...] Państwo daje nam 153 zł miesięcznego świadczenia na niepełnosprawne dziecko. I to jest wszystko – dodaje ze smutkiem.

Badania prenatalne są niezwykle ważne. Proście lekarza o skierowanie!
Polecamy także: Miesiąc wiedzy o zespole Downa w Babyonline.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (303)
avatar

Mama
Mama | 2017-07-28 00:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem mama chlopczyka z zespolem w bardzo lekkim stopniu wiedzialam wczesniej i nie zdecydowalismy sie na terminacje nie potrafilam zabic wlasne dziecko i teraz nie wyobrazam sobie zycia bez niego :)

Odpowiedz

Lola
Lola | 2017-07-27 20:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Na dziecko z zespolem downa jest swiadczenie 1400 gdy rodzoc nie pracuje

Odpowiedz

kochająca swoje dziecko
kochająca swoje dziecko | 2017-07-27 18:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A moze ...to przeznaczenie, moze tak mialo byc. Moze gdybys dowiedziedziala sie o chorobie synka podjela bys decyzje o usunieciu ciazy...a tak synek da ci tyle szczescia w zyciu ze nie jestes w stanie sobie tego wyobrazic....moge zrozumiec zlosc na lekarza ale pewne rzeczy sie po prostu zdarzaja i moze jest w tym jakas glebsza przyczyna...takie przemyslenia...

Odpowiedz

Przyszła mama
Przyszła mama | 2017-07-27 17:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w 17 tygodniu ciąży, sama z siebie robię prywatnie wszystkie możliwe badania genetyczne itp żeby dowiedzieć się co z dzieckiem. Nikt Pani nie pozbawił szansy, samemu tez można działać :) skoro sama Pani wiedziała ze przeziernosc karkowa jest zawyżona a lekarz nie poradził co dalej, wystarczyło samej się zainteresować. Lekarze są różni, jeden się zainteresuje drugi ma to gdzieś, przecież to nie jego dziecko.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lola
Lola | Przyszła mama | 2017-07-27 20:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Może kogoś nie stać na prywatne badania ? A skierowanie na nie to obowiazek lekarza

Odpowiedz

Mama
Mama | 2017-07-26 13:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A gdy dzieko ulegnie wypadkowi lub w wyniku jakiejs choroby stanie się niepelnosprawne to też- nie wiem co bym zrobiła w danej chwili???Jestem tego zdania, że gdy ktoś chce mieć dziecko to nie ważne jakie- chyba, że chce mieć na pokaz... Kochamy nasze dzieci odkąd pojawi się "fasolka" i w mojej opini nie powinna tego zmienić informacja czy zdrowe czy chore- też nie mam "tego" o czym marzyłam- zamiast jedmego - dwoje. Jeden ciezko chory- po operacji kardiologicznej, szpital raz na 2-3 msc, rehabilitacja i inni specjalisci srednio 3× w tygodniu i też tylko dodatek opiekuńczy, ale nie zastanawiam się co by było gdybym wiedziała o jego chorobie, bo wiem że go kocham i się martwię o niego... A tym co chcą mieć dzieci na pokaz współczuję, nawet gdy urodzi im się zdrowe dziecko zawsze będą z czegoś niezadowoleni, a to że nie umie pieknie śpiewać sepleni nie robi na nocnik ma kolki albo nie uczy się tak dobrze jak rodzice by chcieli.... Inną aprawą jest pomoc ze strony państwa, chociaż naprawdę gdy się poszuka to specjalista się znajdzie nawet od ręki gdy jest potrzeba.

Odpowiedz

Karola
Karola | 2017-04-10 01:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

..." co bym zrobila w danej chwili"? Nie wazne jakie dziecko czy z wadami czy tez nie. Masz je przy sobie, żyje. Ja nie mialam takiej szansy. Cieszyłam sie 2,5 godz. 😨 . Sory, ale denerwuja mie ludzie ktorzy tak pisza. Ludzie to sa wasze dzieci!!!!!! Powinnas cieszyc sie z dziecka ktore dal ci ...., a nie obwiniac caly świat.

Odpowiedz

ania
ania | 2017-04-09 08:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam 2 dzieci, starszy jest niepełnosprawny ma artrogrypozę, gdy byłam w 2 ciąży okropnie się bałam ze 2 dziecko urodzi się chore. Poprosiłam o badanie prenatalne ale lekarz mi odmówił. Umówiłam się do drugiego ten stwierdził że już za późno bo puki przyjdą wyniki to Itak nic nie pomoże a samo badanie może uszkodzić płód. Bzdury teraz to wiem. Córka urodziła się Bogu dzięki zdrowa. Ma już 14 lat

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ania
ania | ania | 2017-04-09 08:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W moim przypadku było zagrożenie niepełnosprawnością dziecka mimo to dr. Odmówił

Odpowiedz

Asia
Asia | ania | 2017-07-26 16:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Na jednym lekarzu świat się nie dał mi idę do innego

Odpowiedz

Anna
Anna | ania | 2017-07-26 16:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za bzdura chcesz to idziesz a nie że lekarz mi nie dał na badania.

Odpowiedz

Mama 2latki :)
Mama 2latki :) | 2017-04-08 09:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Badania prenatalne nie są refundowane !!!! musi sie coś naprawde złego z ciężarną dziać żeby lekarz przepisał bezpłatne badania prenatalne , niestety lekarz ma ograniczona mozliwosc przepisywania takich badan ciezarnej np (bo nie wiem ile)moze przepisac TYLKO 30tu ciezarnym na miesiąc takie badanie a ze jest masakrycznie mało to wybiera najcieższe przypadki :( dlatego ja mimo bidy w domu stanelam na glowie ale zrobilam sobie sama takie badanie 2 razy.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

asia
asia | Mama 2latki :) | 2017-04-10 07:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Badanie prenatalne jest refundowane od 35-go roku zycia i kazdy lekarz ma obowiazek dac skierowanie na takie badanie jesli kobieta o nie poprosi. Ja dostalam bez problemu. Jesli lekarz nie chcialby mi go dac poprostu zmienilabym lekarza.

Odpowiedz

Mam
Mam | 2017-04-07 19:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie panikujmy. Matki, my matki- jesteśmy dzielne, walczymy o swoje Dzieci, kochamy. Na USG nie zawsze wszystko widać. Nikt nie mówił nigdy, że jest czy będzie łatwo. Wiek nie ma znaczenia dla zespołu Downa, porażenia mózgowego, niedowidzenia czy innych. To nasze dzieci!! O nie walczymy. 153 zł to cześć zasiłku. Max dostać można ok 1500 zł. Kochajmy nasze Dzieci.

Odpowiedz

Monia 88
Monia 88 | 2017-04-06 15:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mialam badania prenatalne a dziecko urodzilam z wadami takimi jak nie drożny przelyk w pierwszej dobie operacja ratowanie życia. Rozszczep podniebienia i nie rozwinieta malzowina uszna w jednym uszku...nawet badani prenatalne nie daja 100%pewnosci umnie lekarze do porodu twierdzili ze wszystko ok... Kocham swojego syna i ciesze sie ze go urodzilam ❤

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mała85
Mała85 | Monia 88 | 2017-04-07 20:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja też urodziłam synusia z atrezją przełyku. Kocham go nad życie....❤❤❤

Odpowiedz
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 .. 13 Następna >
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?