Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

6 pytań o zapchany nosek

| 07.05.2008, aktualizacja: 04.01.2012 | 3

Utrudnia oddychanie, ssanie, spanie, a nawet odbiera humor i chęć do zabawy. Dla dziecka, które nie potrafi jeszcze dobrze oddychać buzią, to choroba. Wyjaśniamy, co wtedy robić.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
niemowlę, katar
Wiosną nadal bardzo łatwo o infekcję, ale to niejedyny powód stanu zapalnego i obrzęku błony śluzowej noska. Zapchany nosek nie tylko dokucza dziecku, ale też sprzyja infekcjom.

Dlaczego niemowlęta tak często miewają zapchany nosek?
Oprócz kataru (wirusowego, bakteryjnego) dzieje się tak z powodu podrażnienia przegrzanym, za suchym powietrzem w mieszkaniu, a także, choć rzadziej, wskutek alergii pokarmowej (w pierwszym roku życia głównie na białka mleka krowiego). Maluszki miewają przytkany nosek, gdy zalega w nim śluz, łzy, a także resztki ulanego pokarmu.

Po czym poznać, jaka jest przyczyna?
Jeśli to infekcja wirusowa, najpierw maluch ma sapkę, a potem z noska zaczyna wyciekać wodnista, bezbarwna wydzielina. Podobna jest przy alergii, ale wówczas maluch ma zazwyczaj inne dolegliwości, np. biegunki, kolki, alergiczne czerwone plamy na policzkach. Przypadki występowania kataru jako jedynego objawu alergii pokarmowej są bardzo rzadkie. Gdy dochodzi do zakażenia bakteriami (często dołączają się do wirusów), wydzielina staje się biało-żółta lub zielonkawa i nieprzyjemnie pachnie. Jeśli zaś przyczyną sapki jest ulany pokarm, przysycha on przy samych przewodach nosowych.

Jak usuwać katar?
Wyciąganie wydzieliny gumową gruszkę (tylko taką z szeroką końcówką) lub aspiratorem warto ograniczyć do sytuacji, gdy jest to naprawdę niezbędne. Zbyt częste robienie tego może uszkodzić delikatną błonę śluzową noska i pokrywające je rzęski oraz nasilać obrzęk. Lepiej jest najpierw rozrzedzić zalegający śluz solą fizjologiczną i pozwolić mu wypłynąć, układając dziecko na brzuszku lub na boku. Dopiero resztki kataru można odessać. Krople i maści obkurczające śluzówkę najlepiej dobierze lekarz.

Czemu udrożnianie noska jest ważne?
Gdy maluchowi trudno oddychać noskiem, robi to przez buzię, a wtedy nie tylko trudno mu jeść. Łatwiej też o infekcje. Powietrze nie ma szans przefiltrować się w nosku – rzęski zatrzymują zanieczyszczenia, bakterie i wirusy z wdychanego powietrza.

W jaki sposób jeszcze pomóc maluchowi?
Warto robić inhalacje przy pomocy tzw. nebulizatora (urządzenie z maseczką do nawil-żania solą fizjologiczną i podawania leków). Albo raz dziennie posiedzieć z dzieckiem przy wannie z parującą wodą. To nawilża śluzówkę. Ale najważniejsze to odpowiednia temperatura w domu (ok. 20 ŻC), częste spacery (katar w tym nie przeszkadza). Można też rozwiesić mokre pieluszki przy łóżeczku.

A kiedy trzeba iść z dzieckiem do lekarza?
Z mocno zakatarzonym niemowlęciem od razu, bo infekcja rzadko ogranicza się do nosa. Łatwo też się rozszerza: na zatoki, oskrzela, płuca. Pediatra poradzi, jak postępować, by do tego nie dopuścić. Katarowi najczęściej towarzyszy gorączka, brak apetytu, niepokój i bezsenność.


Konsultacja: dr Kamil Hozyasz, pediatra, pracuje w Instytucie Matki i Dziecka.

td_dopisek.gif


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

amirami
amirami | 2013-10-15 15:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

przy podawaniu leku dziecku warto pamiętać że leki między sobą wchodzą w niebezpieczne interakcje- nigdzie o tym nie słyszałam i gdyby nie znajoma farmaceuta pewnie żyłabym w niebezpiecznej niewiedzy- a dlaczego niebezpiecznej? bo gdy podaje się więcej niż 1 lek to poszczególne składniki tych leków mogą wejść ze sobą w niebezpieczne interakcje i zamiast pomóc, mogą jeszcze zaszkodzić. Poszperałam w necie i znalazłam taką wyszukiwarkę- osoz.pl/interakcje - sprawdziłam i zdziwiłam się, że nie powinno się np. podawać rutinoscorbinu i fervexu /ale to już w przypadku leków dla dorosłych/ sprawdźcie sobie same!

Odpowiedz

marmurka
marmurka | 2012-05-13 19:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a jakich środków do oczyszczania używacie? Słyszałyście o wodzie morskiej?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

polinka
polinka | marmurka | 2012-05-13 20:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

faktycznie woda morska nie jest mocno inwazyjna i mozna ja stosowac nawet u malych dzieci, ale jak to zawsze u maluchow, zawsze lepeij konsultowac sie z lekarzem :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?