Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

6 sposobów na trudną teściową

| 29.06.2007, aktualizacja: 16.03.2016 | 122

Poucza, wtrąca się do wszystkiego, krytykuje... Nie martw się! Są sposoby, aby to zmienić. Przeczytaj o 6 typach teściowych i metodach na każdą z nich.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(9)
edipresse.355072RKTRGB75.jpg
fot. Edipresse

Bardzo chcesz żyć w zgodzie z teściową, ale czasami naprawdę się nie da. Poucza, wtrąca się do wszystkiego, krytykuje... Nie martw się! Są sposoby, aby to zmienić.

Oczywiście zdarzają się teściowe „do rany przyłóż”, z którymi udaje się nawet zaprzyjaźnić. Jednak zazwyczaj coś iskrzy we wzajemnych relacjach lub dochodzi wręcz do ostrych spięć. Jak ich uniknąć? Oto sześć charakterystyk nieznośnych teściowych. Sprawdź, do której z nich najlepiej pasuje matka twojego mężczyzny i naucz się z nią odpowiednio postępować.

Teściowa mądralińska

Bez przerwy udziela Ci rad, choć wcale nie pytasz jej o zdanie. „Nie kupuj tylu kosmetyków, to wyrzucone pieniądze” – mówi tonem nie znoszącym sprzeciwu. Albo słyszysz, że zupa bez śmietany jest niesmaczna i że przydałyby się Wam firanki w oknach. Jej zdaniem, to ona jest idealną gospodynią, żoną, matką. Ty we wszystkim powinnaś się na niej wzorować. Gdy tego nie robisz, dąsa się na Ciebie i obraża.

NIE DAJ SIĘ!
Rozważ, kiedy jesteś gotowa korzystać z wskazówek teściowej, a kiedy chcesz działać po swojemu. Absolutnie nie zgadzaj się np. na to, by matka partnera mieszała się do waszych wydatków czy pouczała cię, jak masz wychowywać dzieci. Jeśli częstuje cię takimi radami, powiedz grzecznie, ale stanowczo: „Dziękuję za podpowiedzi, ale w kwestiach materialnych (lub wychowawczych) wolę zdać się na własny rozsądek”. Nie zżymaj się jednak, słysząc po raz kolejny, jak prawidłowo prasować bieliznę czy ugotować pożywną zupę. Niektóre z tych rad zwyczajnie mogą ci się przydać.

Teściowa najeźdźca

Często wpada do Was bez zapowiedzi, dzwoni bez względu na porę. Zawsze znajdzie jakiś pretekst: właśnie była w pobliżu, coś wam przyniosła... Co gorsza, jej wizyty zwykle przeciągają się do późnych godzin. A ty musisz wysłuchać w tym czasie streszczeń wszystkich telewizyjnych seriali! Masz już serdecznie dość tych ciągłych najść. Na sam dźwięk telefonu czy dzwonka do drzwi dostajesz gęsiej skórki. Jednak zaciskasz zęby, bo nie chcesz narażać się teściowej.

NIE DAJ SIĘ!
Najlepiej ustal z teściową, że jej wizyty u was będą rzadsze. Powiedz: „To miłe, mamo, że lubisz u nas bywać, jednak trudno znaleźć nam w tygodniu czas na dłuższe pogaduszki. Może postarasz się nas uprzedzać o swoich odwiedzinach?”. Łatwiej poradzisz sobie z irytacją, gdy na postępowanie teściowej spojrzysz ze zrozumieniem. Może starsza pani czuje się samotna i dlatego tak się do Was garnie? Poproś jednak, żeby nie niepokoiła was telefonami po 22.00, jeśli o tej porze zwykle już śpicie. A jeżeli serialowe opowieści śmiertelnie cię nudzą, to niech mąż dotrzyma towarzystwa matce – ty się po prostu ulotnij.

Teściowa cierpiętnica

Gotuje wam obiady, prasuje, pierze i sprząta wasz dom, choć nikt jej o to nie prosi. Dokupuje drobiazgi do waszego gospodarstwa, przestawia bibeloty, kładzie na stół serwetki, których ty byś nie położyła. Zrzędzi przy tym ile wlezie, że ona tak się stara, a nikt nie potrafi jej docenić. Rzecz w tym, że ty wcale nie potrzebujesz jej poświęcenia. Chętnie sama smażyłabyś kotlety, a nawet prasowała koszule męża, byle tylko nikt nie zaprowadzał u ciebie swoich porządków.

NIE DAJ SIĘ!
Spokojnie wyjaśnij teściowej: „Doceniam twoje starania, mamo, ale potem trudno mi się odnaleźć we własnym domu. Nie lubię, jak ktoś zagląda mi do szafy czy przestawia rzeczy na półkach”. Boisz się, że to nie przypadnie jej do gustu? Być może. Jeśli jednak teraz nie zaprotestujesz, twoja niechęć do matki partnera z czasem będzie narastać. Poza tym nie musisz odrzucać pomocy całkowicie. W końcu to wygodne, że ktoś wyręczy cię czasem w zakupach czy odkurzaniu.

Teściowa krytykantka

Wszystko jej się w tobie nie podoba: to jesteś zbyt oszczędna, to znów wydajesz pieniądze bez opamiętania. Wmawia ci, że masz zły gust, sprzątasz „po łebkach” lub że nie znasz się na gotowaniu. Celnie trafia w twoje czułe punkty, ale zawsze potrafi to wytłumaczyć: „Ależ kochanie, nie gniewaj się, ja to przecież mówię dla twojego dobra!”. Jej krytyczne uwagi ranią cię jednak bardzo głęboko.

NIE DAJ SIĘ!
Ilekroć usłyszysz od teściowej jakiś nieprzychylny komentarz, szczerze powiedz, co czujesz: „Nie krytykuj mnie, mamo, bez przerwy, to sprawia mi przykrość i odsuwa od ciebie”. Poproś męża, by on też rozmawiał z matką na ten temat. Niech robi to tak często, jak będzie to konieczne. Teściowa oczywiście nie musi za tobą przepadać, powinna jednak odnosić się do ciebie uprzejmie i z szacunkiem. To niepodlegające dyskusji minimum.

Teściowa mamuśka

Jest zaborcza, nie pozwala synowi uniezależnić się od siebie. Chce, aby on konsultował z nią wasze plany urlopowe, spowiadał się z grubszych wydatków, nawet zdawał relacje z waszych małżeńskich sprzeczek. Co gorsza, partner potulnie się na to godzi. Nieraz godzinami konferuje z mamą przez telefon i potem wszystko robi pod jej dyktando. Albo wpada do niej na obiadki, na które ty nie jesteś zapraszana. Okropnie denerwuje cię to jej wścibstwo i nadskakiwanie dorosłemu synowi. Jednak nie reagujesz. Sądzisz, że to niczego nie zmieni, tylko oboje będą mieć do ciebie pretensję.

NIE DAJ SIĘ!
Mimo wszystko okaż swoje niezadowolenie – przede wszystkim mężowi. Powinien wiedzieć, co czujesz w związku z tą sytuacją. Powiedz wprost: „Kiedy w ważnych sprawach najpierw radzisz się mamy, nie mnie lub zdradzasz jej nasze sekrety – mam do ciebie żal. Boję się, że w ten sposób się od siebie oddalamy”. A teściowej możesz przypomnieć, że lubisz gotować mężowi i drażni cię, gdy ona cię w tym wyręcza. Zaproponuj, że na obiad będziecie zapraszać się na przemian i nie częściej niż co drugi tydzień. Chociaż to trudne, postaraj się przybrać pojednawczy ton. Wymówki i oskarżenia mogą tylko zaognić sytuację. A przecież nie chodzi o wszczynanie wojny, lecz o dogadanie się.

Teściowa niezaradna

Choć teściowa wcale nie jest niedołężna ani schorowana, stale ma do swojego syna setki spraw: trzeba u niej posprzątać, naprawić kran, pralkę, odnieść bieliznę do magla... Co więcej, partner musi zjawić się u niej na każde wezwanie. W przeciwnym razie zaraz są wymówki i pretensje. Nie masz odwagi powiedzieć teściowej, co o tym myślisz. Twój partner też nie potrafi nic z tym zrobić. We wszystkim jej ulega, choć często krzyżuje to wasze plany.

NIE DAJ SIĘ!
Wyraźnie powiedz mężowi, że takie jego zachowanie wobec matki jest dla ciebie nie do zaakceptowania. Mów konkretnie: „Jestem zła, jak jedziesz do mamy pastować podłogę, gdy mieliśmy w tym czasie wyrwać się do kina”. Albo: „Uważam, że do naprawienia pralki mama powinna wezwać fachowca, nie ciebie”. Poproś męża, by spróbował to matce wytłumaczyć. Powinna wiedzieć, że jego ciągłe wyprawy do niej wprowadzają napięcie do waszego związku. Musisz jednak liczyć się z tym, że upłynie trochę czasu, nim partner zdecyduje się porozmawiać z mamą o jej roszczeniowej postawie. Dlatego powtarzaj swoje uwagi do znudzenia. Jest szansa, że za którymś razem poskutkują i teściowa przemyśli swoje zachowanie.

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (122)
avatar

A
A | 2016-07-23 11:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam inny problem z treściami mianowicie jak nie było jeszcze naszego malucha to w domu partnera bywalismy bardzo rzadko tylko na uroczystościach typu święta itp kontakt z tesciami był bardzo chłodny są to ludzie którzy bardzo się wywyższają i traktują ludzi z góry nawet własne dzieci ostatnio jak byliśmy w odwiedzinach teściowa podzieliła się ze mną anegdota o kremach i oczywiście że używa tylko najdroższych kremów z sephory tak szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to i wcale nie robi na mnie wrażenia takie obnoszenie się ze wszystkim. Jak byłam w ciąży ani razu nikt nie zadzwonił z rodziny mojego partnera z pytaniem jak się czuje czy może nie potrzebuje pomocy bo dodam że cała ciążę byłam sama ponieważ partner pracował w innym mieście byłam zdana tylko na swoją rodzinę kiedyś wysyłając korespondencję na poczcie spotkałam teściowa to ledwo odpowiedziała mi dzień dobry ale nie podeszła nie zapytała jak się czuje w ciąży. Kiedy urodził się nasz syn zaczęły się naloty przychodzili bez żadnego uprzedzenia np w sobotę wieczorem kiedy dziecko już spało problem był ze wszystkim żeby zdjąć buty a nawet umyć ręce dziecko było miesięczne i byliśmy się bakterii więc dla mnie to normalne że jak przychodzę z dworu to myje ręce partner zwrócił im uwagę ale oni nie potrafia zrozumieć czemu cytuję jak kończę pracę i mam widzimisię przyjść to chce to zrobić a nie dzwonic i uprzedzac że będę. Jak dziecko miało koło miesiąca byliśmy zaproszeni do rodziny na święta i znowu problem teściowie byli przeziębieni ale powiedzieli że skoro chodzimy z dzieckiem do sklepu to oni mogą przyjść przeziębieni dodam jeszcze że partnera nie było dwa dni w tygodniu i czasami musiałam zejść z dzieckiem do osiedlowego sklepiku. Nerwy już mi powoli puszczają nie wiem czemu tak się zachowuja dodam że mój partner ma"dwie "mamy a mówiąc teściowie opisuje macoche i ojca bo z biologiczna mamą jest kontakt bardzo dobry i co mi poradzicie w takiej sytuacji

Odpowiedz

jaaa
jaaa | 2016-04-16 18:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

boje sie ze przez ta wredna baba rozstane sie z narzczonym....placze co chwile przez nią,,,, zle mi bardzo

Odpowiedz

gość
gość | 2016-03-18 22:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja teściowa to wszystkie wyżej wymienione typy w jednym prócz ostatniego.

Odpowiedz

r.e
r.e | 2015-12-13 20:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też cos o tym wiem, mam już serdecznie dosc jej pytań.Ta baba musi wiedzieć wszystko, niestety muszę walczyć sama, bo synuś nie powie jej słowa i odpowie na kazde jej pytanie.Niedługo szlag mnie trafi, albo ona albo ja

Odpowiedz

karotka
karotka | 2015-12-11 17:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A moja Teściowa jest walnieta,i żadna z rad ktora jest opisana w artykule dla nia nie byłaby skuteczna .Madralinska jest straszna.Najlepsza taktyka, to nie odbierać telefonu,nie gadać z nia,szczęście wielkie ze mieszkamy 1100 km.

Odpowiedz

Zdołowana
Zdołowana | 2015-07-15 14:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jeju moja przyszła teściowa ma wszystkie to cechy :/
Nie ma swojego życia bo interesuje się nawet tym o której sąsiadka rozpala w piecu etc no porażka aż ręce opadają i zastanawiam się czy nie rozstać się z partnerem, bo normalnie mamusia robi mu pranie mózgu...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

NoXann
NoXann | Zdołowana | 2015-08-10 20:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kochana, moja była teściowa miała te wszystkie cechy, plus totalny tłumok, katoliczka-prawdziwa. Były mąż-potulny maminsynek, jak czegokolwiek od niego wymagałam, zwijał żagle i do mamusi. Żadne groźby, prośby, do niej, do niego nic nie dały. Dziś, 5lat po ślubie nastąpił koniec małżeństwa.

Odpowiedz

Anastazja
Anastazja | 2015-01-31 21:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja przyszła teściowa jest identyczna jak w opisie powyżej. Jestem miła i grzeczna bo tak mnie wychowano ale mam już tego dosyć. Skoro teraz jest taka sytuacja to zastanawiam się co będzie po ślubie. Wiem że na pewno nie pozwolę sobie wejść na głowę.

Odpowiedz

ja1
ja1 | 2014-11-08 23:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie macie pojęcia jaką ja mam teściową...koszmar:( strasznie niszczy mi życie.. nienawidzę jej nienawidzę ...nie wiem co mam robić.. tak się nie da żyć:(

Odpowiedz

on
on | 2013-11-09 16:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie da się żyć pod jednym dachem z teściami nawet najlepszymi.Nie da się.

Odpowiedz

monisia5050
monisia5050 | 2013-11-03 22:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja teściowa to oskarża mnie nawet o romans z teściem bo z nim lepiej sie dogaduje niż z nią zniszczyła mi opinie przed cała jej rodziną robi z siebie najpiękniejszą i najmodrzejszą bo ona wybudowała sobie dom a my nie i ja jestem dla niej nikim słyszę to codziennie i juz nie wytrzymuje na dłuższą mete czlowiekowi psychika wysiada.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Barbi
Barbi | monisia5050 | 2015-01-07 11:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

o tak to jest to samo co ja przechodze no nie da sie wytrzymac jeszcze pod jednym dachem mieszkamy sajgon no oczywiscie ona najlepsza jest i jej corcia

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?