Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Niemowlę utopiło się w wannie! Jak do tego doszło?

| 23.06.2016, aktualizacja: 23.06.2016 | 13

Nie zapominajcie drodzy rodzice, że wanna może  być dla małego dziecka tak samo niebezpieczna jak… morze, basen, czy ocean!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
7 miesięczne dziecko utonęło
fot. Image Source: Shutterstock
Niebezpieczeństwa czyhają na nasze maluchy cały czas. Place zabaw, schody, obce zwierzęta, nawet wysokie krzesła. Wszystko może stać się śmiertelną pułapką, jeżeli rodziców nie będzie w pobliżu.
W tym przypadku, tragedii można było zdecydowanie uniknąć! Gdyby nie nadmierne i złudne poczucie bezpieczeństwa mamy, być może nic by się nie stało.

Chwila nieuwagi

To miała być zwykła, wieczorna kąpiel. Mama do wanny wsadziła dwoje dzieci, 2-letnią córeczkę i 7 miesięcznego synka. Młodsze dziecko korzystało ze specjalnego siedziska do wanny, dzięki któremu mogło zarówno utrzymywać ciało w pozycji siedzącej, jak i bawić się pływającymi wokół zabawkami.
Prawdopodobnie nic by się nie stało, gdyby mama nie zdecydowała się opuścić na chwilę łazienki. Twierdzi że zbiegła tylko na chwilę piętro niżej, gdy usłyszała przeraźliwy krzyk  2-letniej córeczki. Gdy wbiegła do łazienki, zobaczyła synka leżącego pod wodą. Jego twarz była cała zanurzona i maluch nie oddychał.

Dowiedz się: Jak reanimować małe dziecko? Pierwsza pomoc

Mama próbowała ratować dziecko, wezwała też pogotowie. Niestety pomimo reanimacji, dziecka nie udało się uratować. Jak w ogóle mogło dojść do takiej tragedii? Dlaczego kobieta zostawiła dwójkę małych dzieci w wannie bez opieki?

Nie zostawiaj dzieci nawet na chwilę!

Dziś pogrążona w żałobie i smutku matka mówi, że zawiodło ją złudne poczucie bezpieczeństwa. Dziecko było w siedzisku przyklejonym na przyssawkę do wanny, woda sięgała mu zaledwie do pępka, a nigdy wcześniej nie zdarzyło mu się wpaść do wody. Tym razem dziecko najprawdopodobniej sięgając po zabawkę, musiało przechylić się na tyle mocno, że całe siedzisko odkleiło się od wanny i dziecko po prostu wpadło twarzą do wody.

Trudno wymagać od dwulatki, by pilnowała niemowlaka i nie wiadomo też, po ilu sekundach zareagowała na to, że jej braciszek wpadł do wody i nie wynurza się.

Nieuwaga matki kosztowała życie jej dziecka. Nie oceniajmy jej, jej życie i tak zostało nieodwracalnie zmienione. Uczmy się na jej błędach i przekazujmy wszystkim znajomym, którzy mają dzieci, tę smutną informację. Bądźmy czujnymi rodzicami!

Ostrzeż innych, podziel się z nimi tą informacją. Może sprawisz, że ktoś, kto do tej pory zostawiał czasem dziecko bez opieki, zastanowi się, czy warto?

Dowiedz się, jak zapobiegać utonięciom. 5 rad dla rodziców

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (13)
avatar

mama_dzidzi
mama_dzidzi | 2016-07-02 12:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Może nie powinno się oceniać, ale to jej głupota i nieuwaga są przyczyną śmierci dziecka. Nawet 2 latka ie wolno samego zostawić na sekundę w wannie bo może się zachłysnąć. A na takich krzesełkach podejrzewam nie ma informacji, wsadź dziecko i możesz spokojnie zostawić je w wodzie samo. Raczej przypuszczam że nawet jest info że ne wolno i tak zostawiać samego. A zbiegnięcie na dół zrobienie czegoś i powrót na górę to nie jest sekunda tylko ok 2-3 minut co najmniej. Dlaczego ludzie są tak mało uważni i bezmyślni.

Odpowiedz

anonim
anonim | 2016-06-24 20:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kobieta z filmiki o otulaniu chyba ma zaawansowaną anemię xD :D

Odpowiedz

Sysa
Sysa | 2016-06-24 13:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miałam takie krzeslego jednak szybko zniego zrezygnowałam. Nie wygodnie mylo mi się malucha. Nie ma szans żeby przyssawki tak poprotu się odkleily. Może to dwulatka wyjęła malucha z krzesełka i doszło do tragedi

Odpowiedz

mama
mama | 2016-06-24 13:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja dobrze wiem , że dzieci nie da się do końca uchronić , tak i też ostatnio miałam zdarzenie, córa poszła sama do szkoły, ja zostałam z synkiem sama , spał spokojnie, nic nie wróżyło tragedij, a jednak stało się. Gdy poszłam prać po niecałej minucie synek strasznie zaczoł płakać zostawiłam wszystko i wleciałam do pokoju spojrzałam na synka miał bardzo podpuchnięte oko byłam w takim szoku że pierwsze co zrobiłam zadzwoniłam do przychodni zarejstrować synka wziełam taxówke i pojechałam do lekarza. Lekarz stwierdził że to zapalenie spojówek. Ja mu powiedziałam że to nie możliwe bo rano było wszystko wporządku. A póżniej się okazało że synek spadł nam z łóżka uderzając twarzą w zabawkowy drewniany pociąg i sobie nabił limo . Obwiniam się za to , bo niepotrzebnie poszłam prać z myślą że będzie dobrze że nic się nie stanie. Synek ma uraz do naszego łóżka nie chce się kłaś tylko ucieka do pokoju córki

Odpowiedz

karla
karla | 2016-06-24 11:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja to zrozumiałam tak, że matka wsadziła do wody 2 dzieci po czym zbiegła na chwilę po coś piętro niżej. Wtedy usłyszała krzyk starszego dziecka i wróciła do łazienki. Starsze dziecko krzyczało, bo małe ześlizgnęło się do wody. Tak to zrozumiałam.

Odpowiedz

ona
ona | 2016-06-24 11:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mama do wanny wsadziła dwoje dzieci, 2-letnią córeczkę i 7 miesięcznego synka. Twierdzi że zbiegła tylko na chwilę piętro niżej, gdy usłyszała przeraźliwy krzyk 2-letniej córeczki. To wsadzila ja do tej wanny czy nie? apropo tych specjalnych siedzonek do kapania, moja corka takie ma i naprawde jesli jest w 100% sprawne nie ma szansy sie zadnna przyssawka odkleic w wodzie. mi jako mame ciezko jest ja pozniej odkleic po kapaniu wiec cos tu jest troche naciagane...... cale te babyonline jest naciagane. a moze wspolpracuje z tvn hahaha

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

500+
500+ | ona | 2016-06-26 15:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nic nie jest pewne na 100%, nawet sprawne, więc ufaj tylko sobie a nie sprzętom, w które się wyposażyłaś!

Odpowiedz

Kunegunda
Kunegunda | 2016-06-24 10:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Hmmm czegoś tu nie rozumie, jak mogła zostawić dwójkę dzieci jak do tego jednego dziecka zbiegła? Coś tu jest pokręcone. Ale nie zmienia to faktu, żeby być ostrożnym.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

XXX
XXX | Kunegunda | 2016-06-24 10:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ktoś kto to pisał wyssał sobie to z palca pewnie, byle o czymś napisać. I zaliczył wpadkę ;) Ale i tak ku przestrodze- bo tak się może stać bez uwagi rodzica. :(

Odpowiedz

Kaja00
Kaja00 | XXX | 2016-06-24 11:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czytajcie ze zrozumieniem !

Odpowiedz

Maggie
Maggie | Kunegunda | 2016-06-24 14:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oboje dzieci było w wannie. Zbiegał po zupełnie co innego na dół. Czytaj ze zrozumieniem:)

Odpowiedz

Dodii
Dodii | Kunegunda | 2016-06-24 10:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

KUNEGUNDA...Radzę jeszcze raz przeczytać tekst, tym razem bardziej uważnie.
Współczuję matce. To straszne. Czytając tekst sama mam łzy w oczach. To najgorsze co może spotkać matkę. A najgorsze jest to że teraz jeszcze każdy będzie ja oceniał i obwinial. Według mnie to był nieszczęśliwy wypadek. Tragedia !! Gdyby matka była w pobliżu pewnie nie doszłoby do tego ale mimo wszystko zal mi kobiety. Wyobrażam sobie co teraz czuje. Dla niej pewnie świat się skończył. Takim ludziom nie pomoże nic jak psychoanalityk bo idzie się załamac. I proszę , nie obrzucajcie kobiety błotem bo za brak swojej wyobraźni zapłaciła największą cenę....

Odpowiedz

Kaja00
Kaja00 | Kunegunda | 2016-06-24 11:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

" Twierdzi że zbiegła tylko na chwilę piętro niżej, gdy usłyszała przeraźliwy krzyk 2-letniej córeczki. Gdy wbiegła do łazienki, zobaczyła synka leżącego pod wodą." Nie jest napisane ze zbiegła piętro niżej do innego dziecka

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?