Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

7 rad dla mamy singielki

| 20.02.2008, aktualizacja: 29.01.2016 | 7

Choć dla dziecka ważni są oboje rodzice, twoja pociecha wcale nie musi czuć się skrzywdzona przez los. Maluch wychowywany bez ojca może być w pełni szczęśliwy i wyrosnąć na wspaniałego człowieka!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Często będzie ci trudniej niż mamom z partnerem u boku, jednak bądź pewna – miłość, jaką darzysz dziecko, doda ci sił, by sprostać wyzwaniu. A poniższe wskazówki psychologów jeszcze ci w tym dopomogą.

Uwierz w siebie

O większości spraw związanych z malcem decydujesz sama – od kupna nowych butów począwszy, na wyborze kółka zainteresowań kończąc. To duża odpowiedzialność, a jednak dajesz sobie z tym radę. Możesz naprawdę być z siebie dumna. Nie pozwól nikomu (sobie też!) kwestionować swojej dzielności.
  • Daj sobie prawo do błędu. Przecież fakt, że ojciec dziecka jest nieobecny nie oznacza, że musisz być mamą ideałem. Pamiętaj, dla malucha najważniejsza jest twoja miłość. Jeżeli dajesz szkrabowi czułość i wsparcie – jesteś mamą najcudowniejszą na świecie!
  • Nie obwiniaj się o to, że syn czy córka wychowuje się bez ojca. Tak po prostu ułożyło ci się życie i nie ma co robić sobie wyrzutów. Poza tym, jeżeli malec miałby dorastać np. w atmosferze nieustających kłótni między rodzicami, to lepiej, że mieszka tylko z tobą.

Szukaj wsparcia

Samotne mamy często chcą sobie udowodnić, że są samowystarczalne. To źle pojęta ambicja, bo okupiona ciągłym brakiem czasu i zmęczeniem.
  • Nie rób wszystkiego sama. Może babcia czasem coś wam upichci lub brat zrobi większe zakupy? Proś też o pomoc przyjaciół, sąsiadów. To żaden wstyd. Zresztą zawsze możesz zaproponować, że się zrewanżujesz i np. odbierzesz dziecko sąsiadki z przedszkola.
  • Czasem odpuść sobie! Podłoga w domu naprawdę nie musi lśnić, a od wypucowanej wanny ważniejszy jest spacer lub zabawa z dzieckiem.

 Ładuj akumulatory

Nie musisz być na okrągło do dyspozycji pociechy. Masz prawo do swoich przyjemności. Dzieci uśmiechniętych matek są szczęśliwsze!
  • Poproś czasem siostrę lub mamę, by zajęła się malcem. A sama wybierz się do znajomych lub do kina. Twoje dziecko tylko na tym zyska.
  • Gdy nie jest to naprawdę konieczne, nie zabiegaj o dodatkowe źródła dochodów. Owszem, wyższe zarobki pozwolą ci zaspokoić dziecięce zachcianki, jednak maluch bardziej potrzebuje ciebie niż kolejnej zabawki.

Nie mów źle o swoim byłym

Ważne, byś pamiętała, że choć twój partner odszedł, to nie przestał być ojcem waszego syna czy córki. Dlatego staraj się nie mieszać dziecka do męsko-damskich porachunków i nie oczerniaj przed nim ojca.
  • Nigdy nie mów: „Tata jest niedobry”. Albo: „Taty z nami nie ma, bo cię nie chciał”. Takie stwierdzenia ranią dziecko, które na ogół ojca kocha, a często nawet go idealizuje.
  • Gdy malec spyta cię, dlaczego tata z wami nie mieszka, udziel mu wyjaśnień. Zrób to jednak bardzo delikatnie. Możesz powiedzieć np.: „Tata zamieszkał osobno, bo tak się stało, że kiedy nosiłam cię pod sercem, on jeszcze nie był gotowy, by mieć dzieci” albo: „Tata się wyprowadził, bo zdecydowaliśmy, że tak będzie lepiej”.

Podsuwaj męskie wzorce

Pociecha regularnie widuje się z tatą? To wspaniale – nie psuj tego. Córka będzie miała potem dobre relacje z mężczyznami, zaś syn nauczy się swojej męskiej roli. A jeśli ojciec zniknął z życia dziecka na dobre?
  • Jak najczęściej zapraszaj do domu dziadka, kuzynów lub wujków. Niech zabierają malca na boisko, do kina czy na wycieczki za miasto. Syn będzie miał wtedy okazję zobaczyć, jak się łowi ryby, gra w nogę, a córka dowie się np. czym jest szarmanckość wobec kobiet.
  • Gdy syn będzie już w wieku szkolnym, staraj się, by w jego otoczeniu pojawiali się wychowawcy kolonijni lub starsi koledzy z harcerstwa. Chłopiec z powodzeniem może się od nich uczyć tego samego, czego zwykle uczy ojciec – np. jak być dzielnym i zaradnym.

ZOBACZ TEŻ: Czy jesteś dobrą mamą? Quiz z niespodzianką

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

poradnia116
poradnia116 | 2011-11-08 16:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

zapraszam do bezpłatnej poradni psychologicznej 116123. jesteśmy telefonem dla osób w kryzysie emocjonalnym. Znajdź nas: Kryzysowy telefon.

Odpowiedz

redwine
redwine | 2011-08-06 18:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

samotna matka jest ok, bo ile kobiet zamężnych jest " de facto" samotnymi matkami, bo małżonek "się nie wtrąca", bo nie ma czasu albo cierpliwości?bo mu sie nie chce? Lepiej być samotną, bo wiesz, że się nie rozczarujesz. Jesteś sama i tylko na siebie możesz liczyć.Jak się cos nie uda, to wiesz do kogo mieć pretensje.

Odpowiedz

zancia205
zancia205 | 2011-07-14 14:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja takze jestem samotna matka,od samego poczatku. Szkoda mi, ze tak to sie ulozylo, ale nie zalamuje sie, bo to co tutaj opisali to jest wielka prawda. Moj maly szkrabek przeslania mi caly swiat:) nie wyobrazam sobie ze mogloby byc teraz inaczej :). Zawsze moge liczyc na pomoc najblizszych, sama tez nie wstydze sie prosic ich o pomoc, bo to oczywiste, ze nie jestem zawsze w stanie zrobic wszystko sama.

Odpowiedz

Antygona
Antygona | 2010-09-19 17:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

....głowa do góry....jestem przekonana, że sobie poradzisz...:-)

Odpowiedz

karolina
karolina | 2010-09-09 14:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nigdy nie sądziłam, że znajdę się w gronie samotnych matek, po 7 latach zakończył się mój związek, a do porodu zostało 34 dni... jestem załamana mam nadzieję, ze dojdę do siebie zanim na świat przyjdzie mój synek... muszę być dla niego silna...jednakże teraz czuję w sercu jedynie pustkę, nie umiem się z niczego cieszyć :(

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

SOFII75
SOFII75 | karolina | 2011-03-03 12:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie martw się, mój partner po 12 latach mnie zostawił w wynajętym mieszkaniu. Byłam wtedy w 14 tygodniu ciąży. Martwiłam się, płakałam bo nie wiedziałam co będzie dalej. Córka przyszła na świat a ja nadal zatroskana. Teraz minął rok i żałuję każdej łzy. Jest wspaniale. Dziecko jest zdrowe, pogodne i dostarcza mnóstwo atrakcji co chwilę. Nie warto było użalać się nad sobą. Jesteśmy silne, więc damy radę i to z klasą! Najważniejsze jest dziecko i trzeba dać mu wszystko co najważniejsze. Miłości się nie zastąpi super zabawką. Karolcia, dasz radę bo to naprawdę wspaniały czas na zmiany!

Odpowiedz

SOFII75
SOFII75 | karolina | 2011-03-03 12:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie martw się, mój partner po 12 latach mnie zostawił w wynajętym mieszkaniu. Byłam wtedy w 14 tygodniu ciąży. Martwiłam się, płakałam bo nie wiedziałam co będzie dalej. Córka przyszła na świat a ja nadal zatroskana. Teraz minął rok i żałuję każdej łzy. Jest wspaniale. Dziecko jest zdrowe, pogodne i dostarcza mnóstwo atrakcji co chwilę. Nie warto było użalać się nad sobą. Jesteśmy silne, więc damy radę i to z klasą! Najważniejsze jest dziecko i trzeba dać mu wszystko co najważniejsze. Miłości się nie zastąpi super zabawką. Karolcia, dasz radę bo to naprawdę wspaniały czas na zmiany!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?