Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Po co dzieciom Święty Mikołaj?

| 21.12.2013, aktualizacja: 02.12.2014 | 2

Czy wiara w Świętego Mikołaja jest potrzebna dzieciom? Kiedy powinny dowiedzieć się, że prezenty kupują rodzice? Na pytania o Świętego Mikołaja odpowiada psycholog i mama Magda Gąssowska.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Boże Narodzenie, Święta, Święty Mikołaj
fot. Fotolia

Święty Mikołaj zjawia się zwykle pod postacią przebranego wujka albo pana z agencji mikołajowej. Albo tylko ukradkiem zostawia pod choinką prezenty. Nie ma dziecka, które by nie słyszało o Świętym Mikołaju, a rodzice wychodzą z siebie, by tę świąteczną iluzję w głowach dzieci podtrzymać.

 

1. Czy Święty Mikołaj i jego odwiedziny podczas wigilii mają dziś sens?

Oczywiście, Święty Mikołaj uosabia bezinteresowną dobroć, jest kimś, kto nikogo nie wyróżnia, nie karze, nie krzyczy. Cały jest taki dobry, kojarzy się wyłącznie pozytywnie. Przychodzi do wszystkich dzieci i jest tylko dla nich. Dzieci go potrzebują, by wierzyć w dobro, dzięki niemu ładują swoje „emocjonalne akumulatory” i wzmacniają się psychicznie – by za jakiś czas mieć siłę stawić czoła rzeczywistości. Poza tym Święty jest częścią wiary katolickiej. Jego postać pomaga rodzicom, poprzez opowieść o jego życiu, ukazywać dziecku chrześcijańskie wartości. Święty Mikołaj uosabia też magię świąt. Małe dzieci to czują, chociaż nieraz – te najmłodsze – boją się. Ale już u trzylatków to zwykle taki strach przez ciekawość, takie „chciałbym, ale boję się...”. I choć maluch kurczowo trzyma się mamy, to na Mikołaja czeka.

Czytaj też: Jak odpocząć w Święta - 7 rad

2. Ale czy to nic złego okłamywać swoje dzieci, że Mikołaj istnieje?

My, dorośli, podtrzymujemy tę fantazję głównie dlatego, że pamiętamy ją z dzieciństwa i pięknie nam się kojarzy. Mikołaj pozwala nam na chwilę wrócić do czasów dzieciństwa. Pamiętam, jakie to dla mnie było ważne – to, że Mikołaj jest i na pewno przyjdzie do mnie na Gwiazdkę. Potem chciałam podarować tę samą frajdę mojej córce. Myślę że większość z nas tym się kieruje. To nie tyle kłamstwo, co baśń. A czy nazywamy baśnie kłamstwem? Świat szybko konfrontuje dzieci z rzeczywistością, która wcale nie zawsze jest wspaniała i dobra. Więc gdzie się da, warto chronić ich wiarę w dobro.

Czytaj też: Historia Świętego Mikołaja

3. Kiedy powiedzieć dzieciom, że Mikołaja nie ma?

Poczekajmy, aż dziecko samo zapragnie ją poznać. Warto pozwolić maluchowi wierzyć tak długo, jak tego potrzebuje. Poznanie prawdy o Mikołaju to według mnie duży krok w świat dorosłych. Nie ma co tego przyspieszać. Dzieci chcą jak najdłużej wierzyć w św. Mikołaja. Moja córka Ada, która chodzi do szkoły i wie już, że to rodzice kupują prezenty, tak bardzo nie chciała tracić złudzeń, że pogodziła wiarę w Świętego i fakty – uważa teraz, że Mikołaj istnieje, ale ponieważ nie jest w stanie rozwieźć prezentów wszystkim dzieciom, rodzice mu w tym pomagają. Nie wyprowadzam jej z błędu, bo według mnie najlepsze jest łagodne przejście od wiary w Mikołaja do prawdy o nim.

Czytaj też: 7 świątecznych niebezpieczeństw dla dziecka


Dyskutuj na forum: Giełda Mikołajów »
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

MARYSIA
MARYSIA | 2014-12-18 19:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystkie dzieci do lat 8-9 wierzą w Mikołaja .Ale natomiast dzieci od 10 lat nie wierzą rodzice opowiadają im że Mikołaj nie istnieje to prawda ! Ale DAWNO LAT TEMU BYŁ MIKOŁAJ BISKUP Z TEGO WYNIKA ŻE ISTNIAŁ .WTYCH CZASACH ALBO LUDZIE WIEŻĄ ALBO NIE . W NIEKTÓRYCH RODZINACH WUJEK DZIADEK TATA SĄSIAD PRZEBIERAJĄ SIĘ ZA MIKOŁAJA LEPIEJ POCZEKA AŻ DZIECKO DOROŚNIE DO LAT 10 I MU POWIEDZIEC ŻE MIKOŁAJ NIE ISTNIEJE.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

KASIA
KASIA | MARYSIA | 2014-12-18 20:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

TAK TO PRAWDA PRAWDA LEPIEJ POWIEM DZIECKU ZA 5 LAT

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?