Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

8 pytań o wady zgryzu

| 10.06.2008, aktualizacja: 30.01.2009 | 0

Piękny uśmiech dziecka to marzenie każdego rodzica. Wiedząc, że niezbędny jest do tego prawidłowy zgryz, już teraz zatroszcz się o to, by mógł się bez przeszkód rozwijać.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
niemowlę, zgryz
Zgryz malucha kształtuje się przez wiele lat. Każdy etap jego rozwoju ma ogromne znaczenie – także ten, który przebiega we wczesnym dzieciństwie smyka. Wygląd zgryzu zależy od wieku malucha. Żuchwa noworodka na przykład jest mocno cofnięta. Dopiero z czasem przesuwa się do przodu.
O tym, czy się prawidłowo ukształtuje, decyduje wiele czynników. Sprawdź zatem, czy wiesz, jak czuwać nad rozwojem zgryzu swojego malca.

1. Czy wada zgryzu to to samo co krzywe zęby?
Nie. Wada zgryzu polega na złym ustawieniu szczęki i żuchwy względem siebie. Zęby wcale nie muszą być stłoczone ani wychodzić poza łuk. Ta najpowszechniejsza wada u starszaków to tyłozgryz (żuchwa, dolna szczęka, jest cofnięta). Inne to przodozgryz (żuchwa jest wysunięta do przodu), zgryz otwarty (między dolnymi i górnymi zębami jest wolna przestrzeń), głęboki (przednie ząbki za bardzo na siebie zachodzą) i krzyżowy (dolne zęby zachodzą na górne). Zdarza się, że wady występują łącznie, np. tyłozgryzowi towarzyszy zgryz otwarty.

2. Skąd się biorą takie wady?
Jedne są wrodzone, dziedziczone po rodzicach (zdarza się, że całe rodziny mają ten sam problem!), inne nabyte. Na większość kłopotów „pracujemy” jednak sami. Istotne znaczenie mają tutaj np. akcesoria do karmienia. Ich wybór ma bezpośredni wpływ na rozwój zgryzu. Dobierając smoczek dla malca, szukaj takiego, który jest dynamiczny i podczas ssania wydłuża się, by powrócić do pozycji wyjściowej w czasie połykania. Dzięki takiemu smoczkowi ssanie mleka z butelki ma zbliżony przebieg do tego, jakie jest podczas picia z piersi (także dzięki regulacji szybkości przepływu pokarmu). Smoczek stara się „zachowywać” tak jak brodawka karmiącej mamy. Wspomaga więc właściwe ułożenie warg i tym samym... prawidłowy rozwój zgryzu.

3. Jak uchronić smyka przed wadą?
Nie zawsze da się to zrobić, warto jednak unikać sytuacji, które je powodują. I tak powstaniu oraz utrwalaniu tyłozgryzu sprzyja układanie dziecka zupełnie płasko. Gdy niemowlę leży na plecach, jego usta nie domykają się, a żuchwa opada w tył. Ze względu na ryzyko uduszenia nie powinno się jednak układać dzieci na poduszce. Rozwiązaniem może być używanie dość twardego klina lub uniesienie połowy materaca. Do wad tego typu może także prowadzić oddychanie przez usta związane np.
z przewlekłym katarem.

4. Co wróży kłopoty ze zgryzem?
Sposób, w jaki dziecko przełyka (związane jest to z prawidłową lub nie pracą warg, żuchwy i języka
– dlatego tak ważny jest staranny dobór akcesoriów do karmienia). Podczas łykania niemowlęta wsuwają język między dziąsełka. Starsze dzieci (do trzecich urodzin) powinny łykać jak dorośli, tzn. trzymając język za zębami i angażując mięśnie nazywane żwaczami. Niemowlęcy sposób połykania może prowadzić do wielu wad i utrudnia prawidłową wymowę. W pozbyciu się go pomogą logopeda i ortodonta.

5. Smok uspokajacz – wróg czy przyjaciel
Ortodonci za nim nie przepadają, jest jednak lepszy niż kciuk. Dziecko musi obejmować go ustami, wysuwając do przodu żuchwę.

6. Czy ma znaczenie stan mleczaków?
Oczywiście! Jeśli ząbki mleczne wypadną za wcześnie, może się zahamować prawidłowy rozwój szczęki lub żuchwy (przy braku bodźców kość przestaje rosnąć). Problemem może być także utrata pojedynczych mleczaków. Za jakiś czas wyrzynająca się jako pierwsza stała „szóstka” może ustawić się w miejsce utraconej wcześnie mlecznej „piątki”, powodując lawinę konsekwencji. Można temu zapobiec, idąc do ortodonty. Lekarz zakłada w pustym miejscu utrzymywacz przestrzeni, a przy większej utracie zębów – robi protezę dziecięcą. To ważne także ze względu na samopoczucie dziecka – bezzębny malec może mieć problemy w kontaktach z rówieśnikami.

7. Czy ważna jest długość ząbków?
Tak. Powinny być mniej więcej równe. Dobrze, że mleczaki szybko się same ścierają – dzięki temu żuchwa może przesuwać się do przodu. Zablokowana (np. kłami) mogłaby zacząć rosnąć w bok. Zbyt długie ząbki można oszlifować. Zabieg nie jest bolesny.

8. Dlaczego wad nie wolno lekceważyć?
Bo to są gotowe kłopoty! Szczęka i żuchwa nie rozwijają się tak, jak powinny. Poważne wady mogą prowadzić nawet do deformacji twarzy. A nawet jeśli nie, to w przyszłości dziecko może mieć problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi.


tm_dopisek.gif


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?