Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

9 rzeczy, które zrobimy tylko dla dziecka!

| 21.08.2016, aktualizacja: 21.08.2016 | 1

Nie da się ukryć, że tylko dla dziecka jesteśmy gotowe zrobić pewne rzeczy. Zgadniecie jakie?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. Fotolia
Choć czasem narzekamy na zmęczenie, wyczerpanie fizyczne i psychiczne, to dzieci stanowią jednak nasz najcenniejszy skarb. Jesteśmy w stanie zrobić dla nich naprawdę wszystko, poświęcić się w każdy możliwy sposób.

Budzisz się zmęczona? - sprawdź dlaczego!

Gdyby ktoś nam kiedyś powiedział, że będziemy wstawać często w nocy, będziemy robić głupie miny wydając przerażające dźwięki i będziemy to powtarzać przez kilka, czasem kilkanaście miesięcy, noc w noc, pewnie byśmy nie uwierzyły. Takie męczarnie wydawały nam się nieprawdopodobne. Gdy jednak nadszedł czas narodzin naszych dzieci i zaczęłyśmy robić wszystkie te nieprawdopodobne rzeczy, wiedziałyśmy już, że dla maluszków jesteśmy w stanie zrobić więcej niż myślałyśmy.

11 rzeczy, które robimy tylko dla dzieci


1. Wycieranie pup – czasem robimy to kilkanaście razy na dobę. Nie zawsze zapach jest przyjemny ;-)

2. Wstawanie w nocy – czasem dwa razy, a czasem sześć. Trudno przewidzieć, jaki tej nocy sen będzie miało nasze maleństwo, czy będzie głodne, a może będzie mu przeszkadzać mokra pieluszka.

3. Brak snu – to dla wielu osób najtrudniejszy scenariusz macierzyństwa. Zdanie "mamy nie śpią, tylko zamartwiają się  z zamkniętymi oczami" jest sednem problemu. Budzimy się często nawet wtedy, gdy dziecko nie płacze, bo... martwimy się, że nie płacze i coś mu dolega. Potrafimy tak funkcjonować do czasu, aż dzieci będą starsze i będą przesypiać całe noce.

4. Wycieranie nosa i pozbywanie się "kóz, glutów i smarków".

5. Wygłupy – by rozweselić dziecko potrafimy zrobić z siebie ptaszki, kangury, koniki i to nawet  w miejscach publicznych. Czy dla kogokolwiek innego stanęlibyśmy na środku parku i skakali jak żaby narażając się nie ośmieszenie? Raczej nie :-)

6. Rezygnujemy z wieczornych wyjść by być z dzieckiem (i żeby się choć trochę wyspać).

7. Trzy posiłki w nocy? – nie ma problemu. Dziecko jest głodne, więc trzeba je nakarmić. A gdyby mąż poprosił o to samo? Hmm...

8. Wstawać codziennie o 4 rano i nie jest to związane z pójściem do pracy. Tylko dla dziecka.

9. Oglądanie po kilkanaście razy tych samych bajek? Trudno odmówić, gdy maleństwo patrzy na nas proszącymi oczkami.

Dziecko zawsze na pierwszym miejscu :-) 

Na pewno mogłybyście dopisać coś jeszcze do tej listy. Śmiało, piszcie w komentarzach.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

talka
talka | 2016-08-22 16:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Gdy syn nie może zasnąć rezygnuję ze swojego wielkiego, wygodnego łóżka i kładę się na wąską kozetkę w jego pokoju... Niby na chwilę, ale zdarza się, że budzę się rano cała obolała ;)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?