Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dziecko a alkoholizm w rodzinie

| 19.12.2006, aktualizacja: 12.10.2016 | 9

Picie jednego lub dwojga rodziców to trudny i bolesny temat. Jak uchronić dziecko przed nałogiem alkoholowym rodzica?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
alkoholizm
fot. Fotolia

W Polsce około miliona dzieci żyje w rodzinach z problemem alkoholowym. To tyle, ile mieszkańców ma Kraków! Ich życie z rodzicem-alkoholikiem to koszmar, którego skutki będą widoczne przez wiele lat. Zamiatanie tematu pod dywan to jedna z gorszych rzeczy, które można zrobić dla takiego dziecka.

Niska samoocena dziecka

Winą za nałóg rodziców dzieci obarczają samych siebie. Rozumują: "Jeśli bym lepiej się uczył, tata nie denerwowałby się i nie musiał pić" albo "Nie jestem grzeczny, więc mama sobie poszła". Każde upicie się rodzica traktują jako osobistą porażkę. Dlatego, podczas rozmów o alkoholizmie, warto podkreślać, że choroba alkoholika nie ma żadnego związku z zachowaniem ani dziecka, ani innych ludzi.

Podczas rozmowy z dzieckiem o alkoholizmie partnera:
  • zapewnij je, że ono nic nie może poradzić na to, że rodzic pije.
  • przekonaj je, że nikt nie może brać odpowiedzialności za postępowanie dorosłego alkoholika.
  • wyjaśnij, że alkoholizm jest podstępną chorobą, z której trudno się wyleczyć, że jest ona silniejsza od rodzica, nawet jeśli ten bardzo pragnie się z niej wyzwolić.
  • uświadom też, że z podobnym problemem boryka się wiele rodzin – być może dzięki temu maluch nie będzie czuł wstydu związanego z pijącymi rodzicami.
  • wyjaśnij, że cokolwiek by jego pijący rodzic mówił i robił, dziecko jest i tak dla niego, i dla ciebie najważniejsze. Takie słowa pomogą dziecku zyskać lepszą samoocenę.

Rozmowy są bardzo ważne!

Rozmowa rodzica z dzieckiem na temat alkoholizmu domownika wiąże się z poczuciem winy i wstydu u obojga rozmówców. Jednak niepodejmowanie tego tematu jest dużo gorszym wyjściem. Szczera i spokojna rozmowa jest najprostszym i najskuteczniejszym sposobem pomocy dziecku, alkoholizm oswojony poprzez słowa staje się dużo mniejszym problemem.

Do czasu pierwszej otwartej rozmowy temat picia i upijania się domownika jest otaczany tajemnicą, która ciąży również dziecku. Sieć niedomówień i zaprzeczeń sprawia, że dziecko może obawiać się czegoś niewypowiedzianego, czego istnienie intuicyjnie przeczuwa. Rozmowa pozwoli nadać sprawom właściwy wymiar. Nie licz na to, że dziecko nie zauważa problemu albo że picie rodzica jemu nie przeszkadza!
  • Już dwu-trzylatkowi możesz wyjaśnić, że chwiejne ruchy i huśtawki nastrojów rodzica spowodowane są jego chorobą.
  • Czterolatkowi warto wyjaśnić, na czym polega alkoholizm i co jest jego przyczyną.
Zapewniaj dziecko o miłości nie tylko swojej, ale również pijącego rodzica. Przekonuj malca, że nawet jeśli pijany tata lub nietrzeźwa mama głośno krzyczy i zachowuje się agresywnie, to owo zachowanie wypływa nie z prawdziwych uczuć, ale z wpływu alkoholu na mózg rodzica. Nie licz na to, że takie wytłumaczenie pomoże ukoić płacz przerażonego podczas rodzinnej awantury malca, ale być może zaradzi narodzinom jego nienawiści i wstrętu do pijącego rodzica.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

ola32
ola32 | 2012-10-22 22:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

witam mam juz serdecznie dosc wszystkiego a mam dopiero 32 lata moj maz dwa trzy razy w tygodniu wraca do domu pijany nie wie jak z nim rozmawiac jakich argumentow uzyc zeby przestal bo naprawde nie ma powodow pic

Odpowiedz

karo
karo | 2007-08-10 07:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

10 lat zylam z alkoholikiem na poczontku pil 1 lub 2 piwa dziennie pozniej picie sie nasililo w efekcie zaczol mnie bic.Moje dzieci ucierpialy na tym najbardziej poniewaz 2 corki som w rodzinie zastempczej a jedna ze mnom.Zdecydowalam sie odejsc poniewaz dzieci ucierpialy na tym psychicznie zycie w strachu to koszmar.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

corka
corka | karo | 2008-06-01 17:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moj tata jest alkoholikiem. Gdy wypije kloci sie z mama. Juz nie raz uderzyl mame. Moje siostry cierpia psychicznie przez niego i nie ukrywam, ze mi tez nie jest latwo. Mowi ze sie odstresowuje przy alkoholu. Co powinnismy zrobic?? Czy mama powinna od niego odejsc??

Odpowiedz

OLUSKA23
OLUSKA23 | 2007-06-25 22:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja mam rodzicow ktorzy pili i pija nadal i jak na domiar zlego rowniez i meza ktory naduzywa alkoholu,mam 23 lata i 2 roczne dziecki!niestety zdarzaly sie rowniez i akty przemocy!nie wiem co gorsze wrocic do 2-ch pijacych rodzicow czy mieszkac z jednym i ciagle byc ofiara!obecnie robie wszystko aby zmienic swa sytauacje- studiuje na renomowanej uczelni i inwestuje w siebie bym kiedys mogla pokazac synkowi ta lepsza strone zycie!ZYCIA BEZ ALKOHOLU...

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2007-04-08 20:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

zyje z alkoholikiem 24 lata juz nic nie czuje niechce mi sie juz zyc nie mam sily walczyc jestem taka zmeczona lucja

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Anonim
Anonim | Anonim | 2009-04-19 16:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

osoba bez której nie mogłam wyobrazić sobie życia kiedyś ,dzisiaj jest dla mnie przekleństwem. Żyje z alkoholikiem 18 lat i w żaden sposób nie mogę sięod niego uwolnić.Próbowałam już wszystkiego by przestał pić ,szpital czyli odtrucia,zaszywanie się ,spotkania AA i nic to jest tylko przedłużanie agoni wpadłam w nerwice taką ciężką że wylądowałam w szpitalu dla psyhicznie i nerwowo chorych a on dalej pije grożby o rozwodzie nić nie pomagają liczy się tylko picie .Ciężko jest mi podjąć decyzję o rozwodzie ponieważ mamy 3 dzieći i bardzo się boję czy dam radę a na domiar złego po ostatnim pobycie w szpitalu zwolnili mnie z pracy.Życie z moim mężem powinno się zakończyć lecz on ciągle mnie straszy że sobie coś zrobi jak go zostawie poprostu wykańcza mnie fizyczie i psyhicznie jak zaczyna pić to znika z domu na tydziń lub więcej nie dając znaku życia , oczywiście nie chodzi wtedy do pracy ma wszystko i wszystkich gdzieś liczy się tylko jedno .

Odpowiedz

Anonim
Anonim | Anonim | 2009-04-19 16:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

osoba bez której nie mogłam wyobrazić sobie życia kiedyś ,dzisiaj jest dla mnie przekleństwem. Żyje z alkoholikiem 18 lat i w żaden sposób nie mogę sięod niego uwolnić.Próbowałam już wszystkiego by przestał pić ,szpital czyli odtrucia,zaszywanie się ,spotkania AA i nic to jest tylko przedłużanie agoni wpadłam w nerwice taką ciężką że wylądowałam w szpitalu dla psyhicznie i nerwowo chorych a on dalej pije grożby o rozwodzie nić nie pomagają liczy się tylko picie .Ciężko jest mi podjąć decyzję o rozwodzie ponieważ mamy 3 dzieći i bardzo się boję czy dam radę a na domiar złego po ostatnim pobycie w szpitalu zwolnili mnie z pracy.Życie z moim mężem powinno się zakończyć lecz on ciągle mnie straszy że sobie coś zrobi jak go zostawie poprostu wykańcza mnie fizyczie i psyhicznie jak zaczyna pić to znika z domu na tydziń lub więcej nie dając znaku życia , oczywiście nie chodzi wtedy do pracy ma wszystko i wszystkich gdzieś liczy się tylko jedno .

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2007-04-08 20:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

2.4 lata zyje z alkoholikiem i mam juz dosc

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ala
ala | Anonim | 2007-05-01 11:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

bo teaz pije a potem bije,nie bój się podjąć decyzji,bo zmarnujesz sobie i dziecku całe życie

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?