Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Angelina Jolie w roli mamy

| 27.11.2008, aktualizacja: 27.11.2008 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
angelina jolie, słynne mamy
fot. ONS
Angelina Jolie zapowiada, że rzuci Hollywood! Nad karierę filmową aktorka przedkłada ratowanie świata i rodzenie kolejnych dzieci.
Jeszcze trzy lata temu podczas premiery filmu „Pan i Pani Smith” Jolie twierdziła, że Hollywood jest jej jedynym domem. Teraz aktorka mieszka we Francji, skąd pochodziła jej mama, uważa się za obywatelkę świata, a nad karierę przedkłada życie rodzinne.

Jeszcze ponad miesiąc temu o Angelinie Jolie pisano, że jest na skraju załamania nerwowego. Plotki podsycał fakt, że od narodzin bliźniaków w lipcu aktorka nie pokazała się publicznie. I kiedy brukowce ogłosiły już koniec jej dobrej passy, na początku października Angelina pojawiła się w Nowym Jorku na premierze swojego nowego filmu „Changeling”. Prezentowała się znakomicie i tryskała świetnym humorem. Co więcej, wprawiła dziennikarzy w osłupienie wypowiedzią, że zamierza zakończyć karierę filmową! Przekonywała, że żyjąc z dala od Hollywood, czuje się spełniona i szczęśliwa. Czy więc wszystkie wieści o jej złej kondycji dziennikarze wyssali z palca? Nie do końca...  

Pusty dom
Kiedy 12 lipca w Nicei przyszły na świat bliźniaki Angeliny i Brada, Vivienne i Knox, paparazzi natychmiast rozpoczęli akcję „polowanie na pierwszą fotkę bobasów”. Aktorska para, która za rekordową kwotę 15 milionów dolarów sprzedała prawo do pierwszej sesji dzieci magazynom „People” i „OK!”, musiała uważać na każdym kroku. Gdyby któremuś z pism udało się wcześniej zdobyć i opublikować zdjęcia bliźniąt, Pitt i Jolie nie otrzymaliby pieniędzy (które obiecali już kilku organizacjom charytatywnym) i musieliby zapłacić odszkodowanie! Jakby tego było mało, świeżo upieczeni rodzice nie mieli wiele czasu na cieszenie się rodzinnym szczęściem. Oboje związani byli wcześniejszymi umowami z organizatorami prestiżowych imprez filmowych. Musieli więc podzielić się obowiązkami. Pitt wyruszył w podróż, Angie została w domu. I wtedy zaczęły się problemy.
Jolie zamknięta przez cały dzień w smętnej nicejskiej willi, której nawet jeszcze nie zdążyła do końca umeblować, zaczęła wpadać w depresję poporodową. „Fatalnie zniosła rozłąkę z Bradem. Stała się nadpobudliwa, rozdrażniona, a do tego dostała obsesji na punkcie zdrowia bliźniaków. Każdą kolkę, każdy ich płacz traktowała niczym koniec świata!”, zdradziła prasie jej przyjaciółka. „Aż trudno było uwierzyć, że to ta sama Angelina, która od lat wychowuje czwórkę dzieci! Doszło do tego, że zatrudniła całodobowego lekarza, którego jedynym zadaniem było doglądanie Vivienne i Knoksa. Sama zaś całe dnie spędzała w łóżku, zapominając nawet o jedzeniu”. Na szczęście Brad postanowił działać. Ponoć we wrześniu, po powrocie z festiwalu w Wenecji, postawił sprawę na ostrzu noża: albo Angelina pozwoli sobie pomóc i zgodzi się na zatrudnienie nianiek do dzieci, albo... koniec z nimi! Para się pokłóciła, na kilka dni Brad przeniósł się nawet do leżącej nieopodal ich posiadłości willi swojego przyjaciela Bono. Angelina zrozumiała, że jej partner nie ustąpi. 

Nianiu, na pomoc
Pod koniec września para zaczęła poszukiwania opiekunów dla dzieci. Kandydaci musieli przejść przez wieloetapowy casting. Najpierw dokładnie sprawdzano ich doświadczenie i wiedzę wyniesioną z kursów psychologii, pedagogiki i pierwszej pomocy. Następnie zatrudniona przez gwiazdy firma detektywistyczna kontrolowała ich rodziny i powiązania z prasą. Dopiero potem kandydatów spotykał zaszczyt rozmowy z Angeliną i Bradem, którzy oceniali ich osobowość. Jednak decydujący głos należał do dzieci. Jak pisze magazyn „People”, Pax i Maddox na swoich opiekunów wybrali dwóch młodych mężczyzn, którzy ponoć najlepiej bawili się z nimi w kowbojów i Indian. Natomiast Shiloh i Zahara wolały dziewczyny, które dobrze orientowały się w... trendach mody. Za bliźniaków zadecydowali rodzice, wybierając dwie emerytowane pielęgniarki. Finansowe szczegóły umów nowych niań są otoczone tajemnicą. Szacuje się jednak, że za rok pracy gwiazdy zapłacą im prawie pół miliona dolarów. Żeby było zabawniej, z niewiadomych przyczyn para usiłowała ukryć fakt ich zatrudnienia. W rozmowie z dziennikarzami rzecznik Jolie stwierdził, że w opiece nad gromadką pomaga jej tylko dwójka opiekunów zatrudnionych na kilka godzin dziennie. Czyżby Angelina za wszelką cenę chciała się wykreować na idealną matkę?!

Dziecko za dziecko
Przy okazji amerykańskiej premiery swojego nowego filmu Angelina stwierdziła, że... jest już w trakcie kolejnej adopcji. „Tym razem zaopiekujemy się dzieckiem, które Brad znalazł w jednym z afrykańskich sierocińców”, oznajmiła dziennikarzom. Nie ujawniła jednak narodowości, płci ani wieku sieroty. Wyjaśniła za to podwody tej zaskakującej decyzji. „Obiecaliśmy sobie z Bradem, że za każde naturalnie urodzone dziecko adoptujemy jedno, którego rodzice nie chcieli bądź nie mogli wychowywać. Posiadanie dzieci to cud. Chcemy w ten sposób podziękować za niego Panu Bogu”, stwierdziła. Dodała, że nie ma nic przeciw rodzeniu kolejnych dzieci. „Nie obawia się pani, że straci znakomitą sylwetkę i doskonałą kondycję, tak ważne dla pani zawodu?”, dopytywali dziennikarze. Angelina stwierdziła, że nie zamierza zamartwiać się swoim wyglądem, bo... i tak niebawem kończy przygodę z Hollywood. I dopiero tą wypowiedzią wywołała prawdziwy szok!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?