Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Anna Mucha o nagości dzieci na plaży

| 06.08.2014, aktualizacja: 11.08.2014 | 1

Szerokim echem odbiła się kontrowersyjna dyskusja telewizyjna dwóch znanych matek na temat nagości dzieci na plaży i nagości rodziców chodzących po domu w stroju Adama i Ewy. Aktorka Anna Mucha ścierała się w rozmowie na ten temat z etykiem Małgorzatą Terlikowską.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Anna Mucha
fot. Materiały prasowe Mamissima
Wszystko zaczęło się od tego, że znana z odwagi wypowiedzi aktorka Anna Mucha w internecie napisała o tym, że .. „nagość, akceptacja swojego ciała kojarzy mi się wyłącznie z radością i afirmacją. A nie ze zboczeniem. I poniekąd w nosie mam brudne myśli złych ludzi. (…) Ale na miłość boską, czy doprawdy w obawie przed potencjalnym zboczeńcem mamy sobie (i dzieciom) odmawiać przyjemności płynącej z nagości?! (…) Ale proszę nie chowajmy dzieci pod płaszczykami przyzwoitości i naszej własnej pruderii, bo jak tak dalej pójdzie to będziemy musiały chodzić w burkach, bo „Zły” może na nas patrzeć… uczmy akceptacji i umiejętności wytyczania własnych granic, a w konsekwencji, w życiu dorosłym radości z seksu…”

Etyk: dzieci trzeba ubierać na plaży

Wpis ten stał się przyczyną do zaproszenia aktorki do telewizyjnego studia TVN 24, gdzie zaproszono inną ze znanych mam, Małgorzatę Terlikowską.
-”Plaża jest miejscem publicznym i dzieci powinny być ubrane - rozpoczęła dyskusję etyk, Małgorzata Terlikowska. - Ja swoje dzieci ubieram w stroje kąpielowe i kąpielówki, a przebierają się dyskretnie. Właśnie po to, żeby nie gorszyć. My uczymy nasze dzieci, że nagość jest zarezerwowana dla sfery intymnej. Dzieci są nauczone, żeby szanować swoją nagość i intymność, bo jest to pewną wartością i nie pokazujemy jej każdemu”.

Mucha: Dzieciak ma prawo biegać z gołym tyłkiem bo jest dzieckiem

Terlikowska uważa także, że nagość na plaży jest zwyczajnie niehigieniczna. Przypomniała o tym, że w piasku mogą gromadzić się zarazki i bakterie. Mucha zgodziła się z tym argumentem, ale równocześnie ostro sprzeciwiła się słowom o "gorszeniu" innych obecnych na plaży.
- Jedna z mam napisała, że obawiała się tych wszechobecnych pedofilów, którzy gdzieś tam siedzą w krzakach i obserwują nasze dzieci – kontrargumentowała Anna Mucha. - Mam wrażenie, że jeżeli będziemy myśleć w tych kategoriach, to właśnie środowiska pedofilskie wygrywają w jakiś sposób, ponieważ zmieniają nasze patrzenie i naszą rzeczywistość. To taki sam argument jak: "założyła spódniczkę mini, więc się prosiła o gwałt". Nie! Dzieciak ma prawo do tego, żeby biegać po plaży z gołym tyłkiem, bo jest dzieckiem.

Nie ma co opowiadać bajek: nagość jest naturalna!

Nagość rodziców też poróżniła znane mamy. Odmienne opinie i mocne argumenty padały również z ust znanych matek, kiedy prowadzący program zapytał: „Czy rodzice powinni chodzić nago przy dzieciach?"
- Nagość jest zarezerwowana dla męża, jest zarezerwowana dla sypialni- uważa Małgorzata Terlikowska. - Dzieci powinny uczyć się, że w naszej kulturze zakrywamy się i nie ma ekshibicjonizmu w domu.
Inaczej uważa Anna Mucha, która sądzi, że nagość jest naturalna.
- „Chciałabym, żeby moje dzieci również się akceptowały w pełni. Żeby otwartym tekstem rozmawiały o swoich potrzebach i seksualności. Oczywiście te rozmowy byłyby dostosowane do ich wieku i możliwości zrozumienia. Nie chciałabym im opowiadać bajek.
W znacznej mierze panie różniły się swoimi poglądami. Mucha zgodziła się z Terlikowską w jednej rzeczy - dzieci może razić nagość obcych ludzi, właśnie m.in. na plaży. Czym innym jest nagość rodzica, czym innych nieznajomego. Widok taki może według pań zszokować dziecko. Obie zgodnie stwierdziły, że nie chciałyby, aby obok nich i ich dzieci na plaży leżał nagi mężczyzna.
Źródło: TVN 24 

Polecamy również: Nagie dziecko na plaży, czy to normalne? 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

ruda23021987
ruda23021987 | 2014-08-11 20:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

uważam nie ma nie nic gorszącego w nagości u biegającego po plaży niemowalaka czy małęgo dziecka. oczywiscie uwazam ze wieksze dzieci po np 4 rokiem zycia juz powinny byc przyzwyczajane do tego ze majteczki powinny na pupci byc (ale bez przeady)i nie ma znaczenia czy pedofil zobaczy czy nie. każdy wie ze jak pedofil bedzie chciał coś zobaczyc to zobaczy i nie ma znaczenia czy dziecko bedzie ubrane czy nie. nie dajmy sie zwariować., moja cóka ma obecnie 10 miesiecy od czerwca ciagle jestesmy na plazy. idac do wody i bawiac sie w piasku zawsze ma pieluszke do wody albo majteczki czy stroj kapielowy ale tylko dlatego ze od zawsze mieszkam nad morzem przyzlam nie jeden sztorm i wiem co morze wyrzyca na piasek na ktorym moje dziecko siada pozatym sa rowniez glony ktore czasem potraia wejsc w takie miejsca o ktorych nie wiem ze takie posiadamy. i tylk opod względem higienicznym córka nosi zawsze coś na pupci. natomiast jak ja rozbieram przebieram juz w suche ciuszki robię to normalnie przy ludziach nikt nie zwraca na to uwagi nikt sie nie gorszy bo to normalne dziecko plaza no nagosc musi jakas być bo to jest poprostu normalne.. zgadzam sie i z Anią i z Panią etyk ale naprawdę nie dajmy sie zwariować bo niedługo będziemy dzieci trzymać na smyczy przy noce w kożuchach żeby nawet paluszka nie bylo widc bo pedofile sa na swiecie. troche rozumu i rozwagi!!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?