Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Co NAPRAWDĘ robią mamy, które zostają z dziećmi w domu? Przeczytaj koniecznie!

| aktualizacja: 20.02.2017 | 24

"Zamiast wypominać jej, że czegoś nie zrobiła, pomyśl, że poświęciła się dla dzieci" – pisze Kristy. Zgadzacie się z jej słowami?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(8)
Co robią mamy, które "siedzą" w domu z dzieckiem i "nic nie robią"?
fot. Fotolia
Kristy ma dość traktowania mam niepracujących zawodowo, jakby siedziały w domu i nic nie robiły. Na profilu Breastfeeding Mama Talk na Facebooku pojawił się jej apel, skierowany do mężczyzn, którzy nie rozumieją, że pełnoetatowa mama też pracuje. Przeczytajcie, co napisała:

"Zapytaj, czy jest coś, co możesz dla niej zrobić..."

"Ludzie zakładają, że skoro mama zostaje z dzieckiem w domu, to w tym domu nigdy nie ma bałaganu, wszystko jest w najlepszym porządku, a jeśli jest inaczej, to oznacza, to, że ona nic nie robi cały dzień. Zapominają o jednym maleńkim szczególe. W tym domu jest ludź lub są ludzie, o których ona musi dbać, których potrzeby, pragnienia i zachcianki musi spełniać. Zapominają, że sprząta po to, by jej dziecko mogło zwymiotować na podłogę chwilę po tym, jak przetarła ją mopem. Że pozmywała naczynia po wczorajszej kolacji tylko po to, żeby zrobić miejsce na naczynia z dzisiejszego obiadu. Że kiedy dzieci śpią, zbiera wszystkie zabawki tylko po to, by mogły je rozrzucić, jak tylko się obudzą" – brzmi znajomo? To dopiero początek. Kristy dodaje, że mamy, które zostają z dziećmi w domu, mogą zapomnieć o ciepłym posiłku czy siedzeniu na kanapie przez piętnaście minut (jeśli im się to udaje, to tylko dlatego, że karmią piersią i nie chcą budzić malucha, który właśnie zasnął). Te wszystkie mamy marzą o pięciu minutach dla siebie, pomalowaniu paznokci i rozmowie z kimś dorosłym. Właśnie dlatego Kristy ma do mężczyzn jedną prośbę.

"Kiedy następnym razem zobaczysz, że w tym domu nie jest tak czysto, a ona ma siłę jedynie na podgrzanie jakiejś mrożonki, spójrz na dzieci i przypomnij sobie, że ona jest ich całym światem. Jeśli zaniedbała jakąkolwiek część domu to właśnie po to, żeby zaopiekować się tymi małymi istotami. Kocha je, karmi, uszczęśliwia. Pocałuj ją i zapytaj, czy jest coś, co możesz dla niej zrobić, nawet wtedy, kiedy jesteś zmęczony harowaniem w pracy cały dzień. Ona też harowała, chociaż w tej pracy nie ma wyznaczonych przerw, nie musi nigdzie dojeżdżać, a sama praca nie jest taka fajna. Ciężko pracowała, nawet wtedy, kiedy wydaje ci się, że było inaczej. Spójrz na uśmiechnięte buzie waszych dzieci. Zamiast wypominać jej, że czegoś nie zrobiła, pomyśl, że poświęciła siebie w dziewięciu na dziesięć przypadków" – zakończyła Kristy.

Podpisujemy się pod jej apelem. Niektórzy naprawdę nie zdają sobie sprawy, jak wiele robią mamy, które "siedzą z dziećmi w domu i nic nie robią". To naprawdę ciężka praca, doceńmy ją!

Czytaj także: Co robi mama, która siedzi z dzieckiem w domu?

Źródło: popsugar.com
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (24)
avatar

tinka
tinka | 2017-03-04 01:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się z Patrycją. Pracuję zawodowo na pełny etat i zajmuje się się domem z ta różnicą , że to co mamy zajmujące się dziećmi robią przez cały dzień to ja muszę zrobić po pracy w przyśpieszeniu i nie na odwal tylko też chcę, żeby wszystko było super. Mój dzień wygląda tak wstaję o 5.00 jadę do pracy kończę pracę o 15.00 . Jadąc z pracy ok. 17.00 zabieram dziecko z przedszkola wracam do domu i zabieram się za prace domowe i tak do 23.00 lub 0.00. I jak mam siłę to obejrzę film. Był taki okres, że siedziałam z małą w domu i to był mój najpiękniejszy okres. Bo w domu nikt mi nie mówił co mam robić jak mam robić. I to nie jest tak, że w pracy to można zjeść kiedy się chce a przy dziecku czy dzieciach nie ma kiedy. Prędzej z dzieckiem coś razem zjadłam niż w pracy. Matki pracujące i zajmujące się domem mają ciężej ale nie zmienia to faktu, że panowie mało pomagają w tych sprawach i nie wiedzą jak to jest i nie chcą się dowiedzieć a jak się im o tym mówi to się obrażają.

Odpowiedz

Aga
Aga | 2017-02-24 12:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szczera prawda, niestety dużo męszczyzn o tym zapomina jakby nie chcieli wogule tego zauważyć

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ullla
Ullla | Aga | 2017-02-25 10:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mężczyzn i wogóle , rak na przyszłość.

Odpowiedz

raczej
raczej | Ullla | 2017-03-08 09:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w ogóle

Odpowiedz

Rytka
Rytka | 2017-02-21 21:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Może zamiast siedzieć na Facebooku troszkę by posprzątać?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Juki
Juki | Rytka | 2017-02-22 11:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Brawo :)

Odpowiedz

@la
@la | 2017-02-21 21:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zauważyłam, że większość spacerujących mamusiek ma super zrobione paznokcie, z cekinami, kwiatuszkami, podoklejane tysiące rzęs, odrosty zrobione w kilkunastu kolorach, najnowsze kolekcje na grzbiecie, więc czasem chyba dystopnują, bo to wszystko jest bardzo czasochłonne.

Odpowiedz

Patrycja
Patrycja | 2017-02-21 13:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wzruszyłam się! Moja córka ma 8 lat- niemalże pracuję zawodowo od zawsze! Wstaję o 5 - robię śniadanie całej rodzinie, szykuję kanapki i ubrania do szkoły i do pracy. Zawożę córkę na lekcje, później organizuję zakupy, sprawy niezbędne do funkcjonowania. Do pracy idę na 10. Po 18 odbieram córkę od niani lub z zajęć dodatkowych. W domu- sprzątanie, gotowanie, lekcje, kąpiel, zabawa, czytanka... o 23 padam. Niekiedy nie wiem jak się nazywam ;) Zawsze mam czas na makijaż, pomalowanie paznokci, schludny strój. Już nie mogę słuchać tych bzdur na temat mam siedzących w domu. Od serialu do serialu.. a i facebook obowiązkowy! Potrafią spędzać na nim po kilka godzin dziennie. Dramat! Zazdroszczę. Gdyby ktoś wypłacał mi pensje zasiedzenie w domu chętnie bym skorzystała ;) Tak więc drogie Panie jesteście w komfortowej sytuacji i nie opowiadajcie tych głupot!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lucifer
Lucifer | Patrycja | 2017-02-21 17:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Super mama. Dziecko ma cie w tygodniu okolo 15 godzin a praca 40... Nie kazda musi byc matka. Spychasz na szkole i nianie zeby ci dziecko wychowywali i jeszcze sie chwalisz. Woooow. Ciekawe co corka powie za kilka lat... "Mamo, nigdy cie nie bylo obok bo kariera wazniejsza" czy "niania jest mi blizsza od matki"...

Odpowiedz

ja baba
ja baba | Lucifer | 2017-02-22 11:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

pewnie że Supermama, tak trzymać., jak dziecko jest w szkole, to mama w pracy. A niepracuj,aca mama? jak dziecko w szkole te 6-7 godzin to siedzi i udaje że się dziecku poświęca gotując mu obiad. Dziecko z domu pójdzie, a Ty dalej przy garach i w "poswięceniu". Paranoja, lenie do roboty!!

Odpowiedz

Mam dosyć użalających się mamusiek
Mam dosyć użalających się mamusiek | Patrycja | 2017-02-21 20:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja się z Panią zgadzam. Jako rodzina nie mogliśmy sobie pozwolić na moje "niepracowanie", więc musiałam szybko wracać po urlopie macierzyńskim ( który jeszcze parę lat temu trwał 3 miesiące a nie rok) do pracy. A w domu czekały na mnie te same obowiązki, które ma chyba każda mama. Wszystko to kwestia organizacji czasu.
Nigdy nie czułam się nie doceniona, gdy "pracowałam w domu z córką". Ale to chyba równieże kwestia ojca dzieci. Więc zamiast się użalaż Drogie Panie, spójrzcie kogo tak na prawdę macie u swego boku.

Odpowiedz

ghjfhh
ghjfhh | Mam dosyć użalających się mamusiek | 2017-02-22 02:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ciekawe, czy gdybyscie miały możliwość zostać z dzieckiem, to czy byscie zostały. Pisanie z frustracją, drogie panie, tylko was osmiesza. Zazdrość i rozżalenie wylewa się z was, same marzycie by spędzić czas w domu, gdyby byloby inaczej, nie interesowałby was ten temat.

Odpowiedz

Maja
Maja | Patrycja | 2017-02-22 09:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W pełni się z tym zgadzam. Mamy zostające w domu to bohaterki phiii.... pracuję zawodowo (na szczęście tylko do 16), ale jak wracam do domu mam te same obowiązki, co ta mama, która cały dzień była w domu, muszę ugotować, wybrać, wyprasować, wykąpać, nakarmić dzieci itp. Różnica polega tylko na tym, że ja nie mam na to całego dnia, lecz pare godzin, a oprócz tego zadania zawodowe. Więc trochę kiepsko nazywać kogoś bohaterem, skoro ma mniej obowiązków i więcej czasu na zrealizowanie ich...

Odpowiedz

mama_dorka
mama_dorka | Patrycja | 2017-02-22 11:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

popieram, wychowałam swoje dzieci (dziś już na studiach) przez cały czas pracując zawodowo na pełen etat, gdy były chore szłam na zwolnienie,
Po pracy robiłam wszystkie te rzeczy, które biedne mamuśki siedzące w domu robią na co dzień. Bez taryfy ulgowej, że chodzę do pracy. Mąż oczywiście pomagał i pomaga nadal, ale i tak były pełne ręce roboty.
Nigdy nie narzekałam, więc wkurza mnie stękanie niepracujących mam, bo mają na głowie dziecko, sprzątanie, gotowanie etc. Czyli to, co każda z nas - pracująca mama :) pozdrawiam

Odpowiedz

Agga
Agga | Patrycja | 2017-02-27 16:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak jasne ja sieedzual rok i nigdy wiecej siedzenie w domu jest gorsze od chodzenia di pracy od tej monotoni naprawde sie nic nieche pierszy dzien po macierzynskim w pracy byl to najpiekniejszy dzien e moim zyciu hah

Odpowiedz

nik
nik | Patrycja | 2017-03-05 22:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A kto wam każe pracować, takie biedne jesteście to siedzicie w domu, nikt nie musi nic na siłę robić

Odpowiedz

Matka polka
Matka polka | 2017-02-21 10:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wychowywałam 3 dzieci . Dokładnie wiem o czym pisze tą Pani. Nie pracowałam 12 lat zawodowo. Podczas nic nierbienia w domu łyknęłam chyba wagon tabletek uspakajających. 2 lata temu wróciłam do pracy i okazało się źe to najlepsze lekarstwo dla mnie i dla mojej rodziny. Pozdrawiam wszystkie mamy niepracujące i radzę wracajcie do pracy jeśli to moźliwe😊😊😊

Odpowiedz

Anastazja
Anastazja | 2017-02-21 09:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Parę dni temu dodałam na facebuku coś podobnego mój mąż do dzisiaj się do mnie za to nie odzywa bo postawiłam go w złym świetle , a ja tylko to dodałam nic nie napisałam o nim a to że nie miałam urlopu od 8 lat i wychowuje nasze wspólne dzieci to się nie liczy nie stety do mojego męża takie rzeczy nie trafiają ''przecież on pracuje czego ja jeszcze od niego chcę '' więc dajcie wiarę niektórzy faceci są tak wychowani przez swoich rodziców i nic tego nie zmieni :(

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Adka
Adka | Anastazja | 2017-02-21 10:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie chcę być nieuprzejma, ale życzę Twojemu mężowi, abyś wyjechała na kilka dni, a on został sam z dziećmi i ogarniał cały ten kocioł. A Tobie życzę wypoczynku! Mój partner bardzo mi pomaga, od samego początku. Zanim syn się urodził starał się mnie nie opuszczać, bo ciąża się przeciągała, a on stresował się, że zacznę rodzić, a go nie będzie na miejscu. Potem dzielnie pomagał mi przez bity miesiąc w opiece nad małym. I każdego dnia pędzi po pracy na zakupy, a potem do domu, żeby ugotować obiad i wieczorem ogarnąć kąpiel synka i przygotowania do snu. Wyręczamy się jak możemy i staramy się sobie pomagać. Takie wspólne dzielenie obowiązków również umacnia związek. Czujemy wzajemny szacunek i wdzięczność za wykonaną pracę. Współczuję kobietom (ale też dzieciom), które nie mają oparcia w mężczyźnie. To smutne. Siły, wytrwałości i cierpliwości wszystkim osamotnionym w codzienności.

Odpowiedz

Magdalena
Magdalena | Anastazja | 2017-02-21 10:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Skad ja to znam.... w moim wypadku moge byc wdzieczna tesciowej ktora do dzis lata przy synusiu, wszystko mu podajac wiec jemu sie wydaje, ze sprzata i gotuje sie samo a ja skoro siedze z corka w domu to, to nie jest zadna praca. Po za tym praca to jest jak sa z tego pieniadze bo to bez nich nie da sie zyc....

Odpowiedz

ja baba
ja baba | Magdalena | 2017-02-22 11:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

bo siedzenie z dzieckiem w domu to nie jest żadna praca, tylko samo życie! Praca to jest zawodowa!

Odpowiedz

nik
nik | ja baba | 2017-03-05 22:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jasne, więcej takich kobiet. Już jedną mam za płotem taką MATRONE, tylko praca zawodowa i tylko to . Szkoda że dzieci nie wychowała jak należy tylko inni za nią to robili. Ale liczy się to że pracowała zawodowo a dzieci chodziły . Nie ważne że całe życie tylko kasa się liczy. Najstarsza jej córka jest tak nie czuła i zimna, że tylko pieniądze i pieniądze się liczą i matki nie trawi.

Odpowiedz

ja
ja | Anastazja | 2017-02-22 11:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Idź do pracy zamiast stękać, że chłop się wkurza za ten wpis. Dziecko trzyletnie może iść do przedszkola, starsze do szkoły, a Ty - do roboty!

Odpowiedz

nik
nik | ja | 2017-03-05 22:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wredna suuu

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?