Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Apel młodej mamy do mężczyzn: Potrzebujemy snu!

| 01.02.2016, aktualizacja: 01.02.2016 | 67

„Czy twoja praca wymaga bardziej wypoczętego umysłu niż moja?” - pyta matka czwórki dzieci. Powierzyliście nam najbardziej odpowiedzialne zadanie: opiekę nad dziećmi, musimy więc mieć siłę, by wykonywać je dobrze.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
Śpiąca i zmęczona matka
fot. fotolia
Zdarzają się dzieci, które niemalże od urodzenia przesypiają noce. Nie oszukujmy się, nie jest ich wiele. Codzienność młodej mamy najczęściej można opisać 2 słowami niewyspanie i zmęczenie. Bezsenność sponsorowana przez małe dziecko potrafi być bardzo uciążliwa. Doskonale sama pamiętam, jak rozważałam podtrzymywanie powiek zapałkami, nosząc na rękach płaczące niemowlę, gdy za oknem królował zmrok. Nikt nas - matek nie wyleje z pracy, gdy z powodu niewyspania zawalimy nasze obowiązki. Nie oznacza to jednak, że konsekwencje naszych działań nie będą większe niż naszych pracujących poza domem partnerów.

Matka czwórki dzieci Constance Hall zamieściła w sieci swój apel do męża. Podpisałabyś się pod nim?  Napisz w komentarzu.

"To naprawdę jest bardzo proste,
Jeśli nie śpimy zmieniamy się w dupk...

Więc jeśli twoim celem życiowym nie było ożenienie się z dupki..., proponuję równomiernie podzielić brak snu.

Tak, tylko jedno z nas musi iść do pracy, ale proszę, wytłumacz mi, jak ustaliłeś to, że twoja praca wymaga bardziej wypoczętego umysłu niż moja.

Będąc królową domu codziennie podejmuję ryzykowne decyzje. Decyzje, których skutki będą oddziaływały na zdrowie i bezpieczeństwo naszych dzieci, decyzje, jak ta czy można bezpiecznie przejść przez ulicę, czy twój syn jest na tyle duży, by bezpiecznie pływać bez kółka. Zaledwie niewiele znaczące decyzje.

Decyzja, czy nie zasnąć na kanapie podczas karmienia piersią, wydaje się proste "nie", prawda? 
To nie takie proste, gdy powieki wymagają siły dziesięciu mężczyzn, by je trzymać.
Dziękuję Bogu za nasze siły.

Jak mamy zachować przejrzystość umysłu w podejmowaniu tych decyzji, gdy zostałyśmy nominowane na królowe bezsenności? (...)

Ponieważ nie ma w domu szefa, który by nas zwolnił jeśli zaśniemy za kółkiem lub na dziecku.
Nie ma oficjalnych ostrzeżeń, jeśli dokonamy złego wyboru i odwrócimy się na sekundę, podczas gdy dzieci będą w wannie.

Tylko konsekwencje są o wiele bardziej tragiczne od wyrzucenia z pracy.

Więc proszę szanować nasze zapotrzebowanie na sen. Chcemy zmierzać się z każdym dniem, mając siłę i pewność i chcemy, żebyście i wy mieli tę pewność w nas, gdy czuwamy nad naszymi wspaniałymi rodzinami.

Jesteśmy takie kochane, więc proszę, nie róbcie z nas dupk... I dajcie nam się w końcu wyspać."

Zobacz też: Matko niedoskonała – składam ci hołd!
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (67)
avatar

labaria
labaria | 2016-04-18 13:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ojej... ja to naprawde chyba mam anielskie dziecko, od 3 miesiąca życia (obecnie ma 7miesięcy) 2 razy się zbudził w nocy. Na dodatek śpi od 19-6 a za dnia nawet 4godziny. Ciekawe jak bedzie przy kolejnych dzieciach :)

Odpowiedz

Niezrozumiana
Niezrozumiana | 2016-02-12 15:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przez dwa lata przespałam 2 noce tzn .23.00-06.00. Do tego musiałam wrócić do pracy, która jest ciężka bo muszę mieć refleks i myśleć nad tym co robię...Dziecko potrafi mi się budzić po 10 razy, w ciągu dnia nie jest też aniołkiem ,czasami nie mam już siły i nerwy mi puszczają a wtedy tylko słyszę od męża jaka to ja zła i nie dobra bo krzyczę na córkę :(

Odpowiedz

karina
karina | 2016-02-12 00:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ooooh jakiez ja ma szczescie! Moj 3 letni syn przesypiaał cale noce, mało tego budził sie najwczesniej o 10-11 przed poludniem. Drugi, który ma póltora roku takze spi jak kamiien. Najgorsze byly okresy ząbkowania, ale nurofen zadziałał i spali az miło. Nie wiem co to jest nieprzespana noc :)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Kinga
Kinga | karina | 2016-02-12 15:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zdajesz sobie sprawę, ze większość matek w tym momencie Cie nienawidzi? :)

Odpowiedz

Karolina :)
Karolina :) | 2016-02-11 23:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam tą samą sytuację mój narzeczony w nocy pracuje, a ja z synkiem. Nie jest łatwo bo nie kiedy co pół godz sie nawet budzi. Często walczę z ciężkimi powiekami. Ale czasami przy karmieniu, podczas snu uśmiecha się, też się uśmiecham do niego i jakoś daje radę. A mój drugi mężczyzna może odespać nocke bo gdy maly misiu wstanie, mamusia się zajmie ☺.

Odpowiedz

jkfb
jkfb | 2016-02-11 12:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To jest złe podejście do tematu a dziecko nie może przesłaniać całego świata. Jeśli dziecko jest już karmione z butelki (u mnie tak było od ok. 0.5 roku życia) to obowiązkami można się dzielić. Np.ja mimo, że pracowałem to co 2, 3 noc wstawałem do karmienia. Ojciec może też przewijać, kąpać, chodzić na spacer i do lekarza. Zamiast więc robić z siebie ofiarę angażujcie do opieki waszych partnerów a i wasze samopoczucie wzrośnie .

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Libra79
Libra79 | jkfb | 2016-02-15 23:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zeby to bylo takie proste...

Odpowiedz

A.
A. | jkfb | 2016-07-19 20:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Łatwo się mówi. Dla mnie pomoc męża jest oczywista, dla niego nie. Nawet na spacer nie potrafi z dzieckiem sam wyjść. Raz poszedł z nakarmionym synem i wrócił po 20 minutach bo mały cały czas płakał.

Odpowiedz

Nells
Nells | jkfb | 2016-07-19 21:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Myslisz, ze my-kobiety nie chcemy ich angazowac? Niektorzy faceci po prpstu nie chca... Np moj maz... Od rana do poznego wieczora w pracy. Teraz aie okazuje ze specjalnie taka wybral by jak najmniej w ciagu dnia w domu byc. A ja mam na glowie dom, dziecko... A zeby wstal w nocy? Pfff... Marzenie scietej glowy... To nie takie proste jak sie wydaje

Odpowiedz

Monica
Monica | jkfb | 2016-07-19 22:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie! ! Ale są lenie i prawdziwi mężczyźni! !

Odpowiedz

Sysa
Sysa | jkfb | 2016-07-20 07:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oczywiście można się podzielić tylko trzeba działań od drugiej połówki. Mój mąż przez 19 m_cy wstał do dziecka w nocy RAZ. Dlaczego tak mało? Nie dlatego że ja wszystko zrobię lepiej.. jemu się poprostu nie chce..

Odpowiedz

;)
;) | 2016-02-10 17:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ironia losu my narzekamy bo musimy wstawać czuwać etc... zgadzam się w stu procentach. Sama jestem matką półtora rocznego chłopca i miesięcznej niuni. Nie jest łatwo mała śpi w dzień w nocy w ogóle a starszy na odwrót także wesoło mamy. Ale pomyślę o tych co chcą mieć tak jak my a nie mogą ... ;) dziękujemy ze jest jak jest zawsze może być gorzej ;) ale i lepiej ;p wiec mężowie poczujcie się trosze tata nie tylko z nazwy ;)

Odpowiedz

zmęczona
zmęczona | 2016-02-09 20:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jasne że podpisuje . Chce przespać choć jedna noc w dodatku ze jestem w ciąży !

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Tata 9tyg Jasia
Tata 9tyg Jasia | zmęczona | 2016-02-11 17:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trzeba było sobie wybrać męża, a nie Ciote która nie poczuwa się do obowiązku. Jak dla mnie to apel tej Pani jest samoistnym strzałem w kolano. I żeby wykorzystywać media społecznościowe do proszenia męża o coś takiego? To już samo świadczy o tym jak ich związek wygląda. Śmiech na sali

Odpowiedz

Pati
Pati | 2016-02-09 20:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kochane moj syn ma 3 lata a przespane noce mozna policzyc na palcach jednej reki. Jako niemowle wstawal co godz po roku co 2 a teraz ok 2 razy w ciagu nocy a to mamo pic mamo siku mamo potulisz mamo przykryj a na tate reaguje glosnym krzykiem bo to mame wolał. Oczy na zapalki a dodatkowo 8 miesiac drugiej ciazy mam nadzieje ze drugi syn bedzie lepiej spal bo nie wiem jak dam rade

Odpowiedz

Ela
Ela | 2016-02-08 22:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Podpisuje się! Mój mąż pracuje na nocki. mamy dwójkę dzieci, więc wszystko co najgorsze w nocy spada na mnie. Rano synek idzie do przedszkola a ja z córcia siedze. Mąż ma wtedy spokój i śpi smacznie. Dodam że mamy dwa małe pokoje, i śpimy wszyscy w jednym, więc jedno dziecko budzi drugie... Ale kochane pamiętajcie SIŁA jest w nas!!!!

Odpowiedz

ramka
ramka | 2016-02-08 13:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moj synek nie przespal ciagniem nawet 4 godzin przez dwa lata swojego zycia. To byl koszmar. Moj maz choc na pocztku probowal wstawac zeby mnie odciazyc to zostal witany przez nasze dziecko takimi spazmami ze odpuszczal i znow usypianie i lulanie spadalo na mnie. Pozniej juz nie wstawal wcale bo i po co? Taka odpowiedz. To byl koszmar i niewyobrazalne zmeczenie. Dlugo nie chcialam dzieki temu wlasnie miec drugiego dziecka i nadal go nie mam. No coz ale takie uroki malych dzieci:)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?