Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

„Nie chciałam przyjęcia baby shower...” - ta mama ma coś ważnego do powiedzenia!

| 10.11.2016, aktualizacja: 10.11.2016 | 7

Coraz popularniejsza impreza organizowana przez przyjaciółki dla ciężarnej, w tej mamie wzbudza złość i smutek. Dlaczego?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. Fotolia
Baby shower - idea ciekawa i przez wielu wprowadzana w życie. Oto grono koleżanek, przyjaciółek, sióstr, zwabia nas w jakieś wcześniej przygotowane miejsce, by wspólnie z nami świętować radosną nowinę. Zazwyczaj impreza odbywa się w ostatnich tygodniach ciąży, kiedy przyszła mama zaczyna kompletować wyprawkę dla dziecka, rezygnuje już z aktywności zawodowej i zaczyna delektować się rolą mamy.

Prezenty wspaniałe, ciuszki, kolorowe kocyki, tort z pieluch, chusty, czego dusza zapragnie. Atmosfera podniosła, doświadczone mamy straszą przyszłą opowieściami o trudach porodu, słowem wspaniały dzień. Jaki jest jednak powód świętowania? Uczczenie tego, że kobieta jest w ciąży? Bo przecież nie narodzin dziecka, które pojawi się dopiero za jakiś czas...

Posłuchajcie historii, którą podzieliła się z nami nasza czytelniczka...

„Nie chciałam żadnego baby shower. To jakaś nowa moda, a ja w ostatnich tygodniach ciąży czułam się wielka i zmęczona. Przyjaciółki nie dawały jednak za wygraną. Cały czas mi tłumaczyły, że to wspaniała okazja, żeby się spotkać, że po urodzeniu dziecka zniknę, a one chcą mnie jeszcze zobaczyć. Wiedziałam, że mają trochę racji, postanowiłam z mężem, że nie będziemy przyjmować gości po porodzie, dopóki nie staniemy na nogi, a dziecko podrośnie. Więc się zgodziłam...

Czytaj: Nie chcę być niemiła, ale mam dość gości...

Było naprawdę miło, ciągle śmiałyśmy się i dyskutowałyśmy, jaki będzie mój synek. Dostał od cioć mnóstwo wspaniałych prezentów. Dziś, kiedy to wspominam, mam żal do siebie... Może pospieszyłam się ze świętowaniem?

Ostatnie 2 tygodnie ciąży wspominam jak przez mgłę. Wystąpiły komplikacje, spadało tętno dziecka. Lekarze zdecydowali się na cesarkę, ale tuż po porodzie synek dostał tylko 5 punktów Apgar. Prawie 2 miesiące leżał na intensywnej terapii. A ja patrzyłam na niego leżącego w inkubatorze i myślałam, jak przewrotny jest los... Świętowałam narodziny dziecka, przed jego narodzinami... Dlatego już wiem, że nie można cieszyć się zbyt wcześnie, bo można zapeszyć. Nie mówię Wam tego, byście zrezygnowały z takich imprez, tylko zastanowiły się, co one tak naprawdę oznaczają”.

To bardzo smutna historia. Nie dzielimy się nią z Wami, by zniechęcić Was do organizacji takich imprez, tylko by zastanowić się wspólnie nad ich sensem. Tak jak nie cieszymy się z awansu, zanim go dostaniemy, tak jak nie powinnyśmy wydawać pieniędzy z podwyżki, która ma być lada chwila, tak może warto świętować z przyjaciółmi narodziny dziecka, gdy pojawi się już na świecie?

Co uważacie na ten temat? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszego zdania!

Z serii historia naszej czytelniczki: Rękoczyn Kristellera - nie pozwól lekarzom zrobić tego w czasie porodu.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

Małgorzata
Małgorzata | 2016-11-12 15:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale brednie. Jakby nie zrobiła to by sobie wmawiała,że to dlatego tak wyszło - mogla zrobić to przyjęcie.

Odpowiedz

Bianca
Bianca | 2016-11-11 19:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kolejny zaczerpnięty z zagranicy wymysł. Mamy swoje "pępkowe" , obchodzone w odpowiednim momencie, czyli po narodzinach dziecka i na tym powinniśmy pozostać...

Odpowiedz

Kaka
Kaka | 2016-11-11 10:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mi też się to nie podoba! Nie jestem przesądna ale dziwne wydaje mi się to święto. Tym bardziej że tuż przed porodem mama zwykle nie czuje się pełna wigoru... powinna odpoczywać bo przed nią duży wysiłek. Ja gości przyjmowałam nie długo po porodzie i wtedy naprawdę było co świętować. A przed... najbardziej nie lubiłam opowieści o trudnych porodach! Zawsze mówiłam wtedy że każdy przypadek jest inny i miałam rację.. Mi poszło dość gładko 😊. Pozdrawiam

Odpowiedz

doreen
doreen | 2016-11-10 23:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja też uważam, że można się wstrzymać do świętowania po narodzinach. W pracy dostałam prezent dla Maluszka przed urodzeniem i czułam dyskomfort. Na szczęście wszystko było w porządku.

Odpowiedz

aamp
aamp | 2016-11-10 21:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja byłam niechętna zorganizowaniu baby-shower dla córeczki, ale to była świetna okazja, by się spotkać z koleżankami, które zajęte swoimi rodzinami nie miały nigdy czasu na spotkanie... ale i znam historie, gdy baby shower zrobiono pod koniec 8. mc, a pare dni później odbył się pogrzeb malucha, serduszko się zatrzymało... uczestniczyłam też w baby shower po stracie swojego dziecka (wbrew obawom koleżanek uczestnictwo w imprezie poprawiło mi humor i napawało nadzieją)... i w końcu nadszedł czas baby shower u nas - córeczka najwyraźniej wyczuła, że impreza była dla niej przygotowana i następnego dnia już się do siebie przytulałyśmy (3 tygodnie przed terminem)

Odpowiedz

ejzjyn
ejzjyn | 2016-11-10 20:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to juz nie ma starego dobrego pępkowego? (impreza po urodzeniu sie dziecka)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Makki
Makki | ejzjyn | 2016-11-11 10:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U nas było tradycyjne pępkowe. Uważam, że pewne nasze tradycje powinny pozostać niezmienione.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?