Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nie znoszę bezdzietnych z wyboru

| 02.09.2015, aktualizacja: 02.09.2015 | 4

Skoro można nie cierpieć rodzin z dziećmi (bo wiadomo, dzieciaci robią dużo hałasu, wszędzie się panoszą i jeszcze dostają wyższy socjal), to ja ogłaszam, że nie znoszę bezdzietnych z wyboru.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
bezdzietni kontra rodzice
fot. Fotolia
Moja zdeklarowana bezdzietna sąsiadka dawno temu pożaliła mi się, jak to z niczym nie nadąża. Że po pracy od razu biegnie na kurs angielskiego, potem na siłownię, po drodze do domu jakieś zakupy... Wraca padnięta około 23 i starcza jej energii tylko na obejrzenie filmu. Zaczęłam się śmiać, że nie ma na co narzekać, bo przecież przynajmniej robiła to, na co miała ochotę, a ja w tym czasie musiałam odrobić lekcje z dziećmi, przygotować obiad itp. itd. Teatralnie rozłożyła ręce i stwierdziła: "Olka, no przecież sama chciałaś mieć dzieci".

Chciałam. I nie żałuję (choć rodzicielstwo rzeczywiście nie zawsze oznacza, że wszystko robię z ochotą, weźmy choćby wspomniane odrabianie lekcji). Ale mam już dość tej wyższości bezdzietnych z wyboru.

Dzieciaci powinni być cicho

Przeczytałam jakiś czas temu artykuł o polskich plażach. Że obciach, tłok, brzydko, niemodnie. No i te polskie rodziny! Rozwrzeszczane bachory, które mają czelność biegać po piasku, krzyczeć, domagać się głośno swojej mamy, robić tłok na brzegu. A czasem, o zgrozo, nawet płaczą!!!
I te matki – w zbyt kusych kostiumach, bo miały czelność zbytnio przytyć w ciąży – zupełnie niepodobne do bezdzietnych współplażowiczek z wspaniałym biustem, który nie posłuży do tak niskiego zadania jak karmienie dziecka, fee.
No co, ja też umiem się naśmiewać!

Bezdzietnym się należy

W kolejce po socjalne bony z okazji świąt usłyszałam kiedyś narzekanie bezdzietnej z wyboru kobiety, że ona nie rozumie, dlaczego ci z dziećmi dostają więcej. Bo niby dzieci to coś wyjątkowego? Przecież sami chcieli, to mają. No mają. Nie tylko dzieci, ale też więcej wydatków. I nie ma się co unosić, że chcieli. Czy taka wolna kobieta bez zobowiązań choć raz pomyślała, kto będzie płacił na jej emeryturę? Że niby sama sobie na nią zarabia? Teoretycznie, bo w praktyce nie tak są zbudowane finanse państwa (wystarczy zajrzeć do jakiegokolwiek ekonomicznego podręcznika).

Egoizm i brak tolerancji

Bezdzietni z wyboru są bardziej egoistyczni. Nie mają dzieci, bo lubią siebie, wolny czas i brak odpowiedzialności. Nie przekona mnie argument, że odpowiedzialność za siebie to to samo co odpowiedzialność za dziecko – wiem lepiej, bo doświadczyłam obu, bezdzietny – nie.
Bezdzietni są mniej tolerancyjni. Przeszkadza im płacz (a czasem nawet śmiech) dziecka, dzieciatym nie – i to nie chodzi tylko o osobiste dzieci. Dzieciaci wiedzą, że młody człowiek tak już ma i kropka. Bezdzietni nie chcą plaży z rodzinami na piasku, restauracji czy hotelu przyjaznych rodzinie, bo ich zdaniem życie ma się dostosować do nich, nie odwrotnie. Oj, brzmi groźnie, bo gdyby przypadkiem okazało się, że życie ma nasze wymagania w nosie?

Matki i ojcowie są górą!

Pociesza mnie myśl, że bezdzietni z wyboru nigdy nie doświadczą tego całego ogromu wspaniałych i niepowtarzalnych uczuć związanych z rodzicielstwem. Choć i na to pewnie znajdą kontrargument, przytaczając historię jakiegoś syna, który zabił matkę, córki, która okradło swój rodzinny dom itp. itd. I właśnie za to nie cierpię bezdzietnych z wyboru.

Zobacz: 5 świetnych kampanii promujących macierzyństwo
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

annawianna
annawianna | 2015-12-08 20:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale czy pod tą maską " wyboru" nie kryje się chęć posiadania dziecka ale..... no właśnie ja kiedyś też mówiłam że dziecko nie , nie teraz, chciałabym ale , a teraz wiem że to że mam synka to najpiękniejsze co mnie w życiu mogło spotkać choć bywa ciężko.

Odpowiedz

Mami
Mami | 2015-09-13 11:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rzeczywiscie zabieranie dzieci wszedzie przez rodzicow jest czesto niemile widziane (patrz komentarz pod) - ze niby chcemy udowodnic, ze jest super? Co za bzdura - wiem, ze egoistycznym bezdzietnym trudno to pojac, ale my naprawdę kochamy nasze dzieci! Smieszne i żałosne, że można tego nie rozumiec..

Odpowiedz

assss
assss | 2015-09-08 11:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale dno.... Kolejna matka polka, która musi być najważniejsza bo ma dziecko. Bezdzietni przez takie jak Wy mają gorzej, bo wszystkim narzucacie swoje rozpuszczone bachory i siebie. Najpierw jesteście najważniejsze bo jesteście w ciąży - wszyscy z drogi słonica idzie, później macie dziecko - żeby udowodnić, że jest super i nie jesteście nim ograniczane postanawiacie je wszędzie zabierać. Coś takiego jak dobre zachowanie w przestrzeni publicznej, dzięki takim jak Pani redaktor przestało już dawno temu istnieć. Dzieciak od małego jest przyzwyczajany do tego, że nie musi się zachowywać tak, żeby innym nie przeszkadzać.

Odpowiedz

Aga
Aga | 2015-09-05 18:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Eeeee no bez przesady. Faktycznie dzieciaci czasami zapominają o kulturze, ze powinni panować nad swoimi dziećmi tak aby innym nie przeszkadzały, nie sypały ludziom piachem na koc i nie wrzeszczący jak opętane. Nie każdy musi kochać cudze dzieci i rodzice powinni mieć tego świadomość, to zwykła kultura osobista. Zwłaszcza roszczeniowe mamuśki są okropne. Ja sie staram nikomu nie przeszkadzać i aby moje dziecko nie przeszkadzało ludziom wokół.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?