Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ministerstwo wyjaśnia sprawę znieczulenia przy porodzie. Będzie czy nie?

| 07.08.2015, aktualizacja: 26.11.2015 | 5

Ministerstwo najpierw obiecywało, że każda kobieta będzie mogła mieć bezpłatne znieczulenie do porodu, potem że nie, bo ból można znieść np. dzięki... rozmowie z psychologiem. To w końcu będzie bezpłatne znieczulenie czy nie? Jakie są ostateczne decyzje ministra?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
poród
fot. Fotolia
Wprowadzenie bezpłatnego znieczulenia przy porodzie obiecał poprzedni minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Od lipca 2015 roku znieczulenie powinno być bezpłatne już we wszystkich szpitalach. Jednak wiceminister Cezary Cieślukowski oświadczył, że znieczulenie "nie może być czynnością wykonywaną na zamówienie" każdej kobiety i mówił o alternatywnych metodach zniesienia bólu porodowego, jak... rozmowa z psychologiem.
Czytaj też: Na ból porodowy pomoże psycholog. Szokująca rewolucja Ministerstwa Zdrowia

Po krytyce, z jaką spotkały się te wypowiedzi, minister zaczął je dementować. To w końcu będzie bezpłatne znieczulenie dla każdej kobiety czy nie? Zapytaliśmy  o to w Ministerstwie Zdrowia.

Będzie poród w bólu czy ze znieczuleniem?

Czy każda kobieta, która będzie chciała mieć znieczulenie przy porodzie, dostanie znieczulenie? - zapytaliśmy w Ministerstwie Zdrowia. Okazuje się, że aktualnie trwają prace, które mają na celu wydanie rozporządzenia w sprawie standardu postępowania medycznego w łagodzeniu bólu porodowego. Bezpłatne znieczulenie do porodu będzie, ale... nie zawsze! Ministerstwo odpowiada tak:
W związku z popularyzowanym w mediach terminem "znieczulenie na życzenie" podczas porodu informujemy, że decyzja o sposobie prowadzenia porodu, w tym także zastosowania znieczulenia będącego elementem świadczenia, należy do lekarza.
Ministerstwo Zdrowia tłumaczy:
Znieczulenie zewnątrzoponowe jest zabiegiem inwazyjnym,  musi być wykonywane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nie może to być zabieg, którego można sobie zażyczyć bez wcześniejszego sprawdzenia i określenia wskazań i sprawdzenia, czy nie występują przeciwwskazania.
Czytaj też: Prawdy i mity o bólu porodowym

Znieczulenie pozostanie na papierze?

Powód medyczny, wskazywany przez ministerstwo, nie jest jedynym, dlaczego rodząca kobieta może nie dostać znieczulenia. Inny powód to brak anestezjologów i etatów dla nich w szpitalach.
W wielu szpitalach anestezjologów jest za mało. Jeśli lekarz w danym momencie będzie znieczulał chorego do operacji, nie zostawi go i nie pójdzie do kobiety, która zaraz będzie rodzić. Jeśli szpital nie zatrudni wystarczającej liczby anestezjologów, to co prawda będzie gwarancja bezpłatności znieczulenia przy porodzie, ale pozostanie ono prawem kobiety wyłącznie na papierze.
Decydując się na wybór szpitala, w którym chce się rodzić, warto wcześniej zapytać, czy rodząca kobieta rzeczywiście będzie miała możliwość otrzymania bezpłatnego znieczulenia przy porodzie.
Czytaj też: Poród może boleć mniej
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

ola
ola | 2016-02-19 22:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to jest nieludzkie by nie dostac znieczulenia przy porodzie. Może na wyrwanie 8ki tez proponujcie rozmowe z psychologiem? Chory kraj i tyle w kazdym cywilizowanym panstwie ma sie wiele srodkow do wyboru tylko w Polsce przy porodzie kobiety sie katuje. Może operujcie bez znieczulenia?

Odpowiedz

miksa
miksa | 2015-10-29 15:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja skorzystałam z kremu znieczulającego swiss medical przed porodem i było znakomicie, swój kupiłam na naporost.pl bo cena najniższa i szybka dostawa, polecam

Odpowiedz

bobi-robak82
bobi-robak82 | 2015-08-11 12:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Panu wiceministrowi Cezaremu Cieślukowskiemu przydałoby się podłączenie do aparatury symulującej poród... Może by się nie wymądrzał jakby przeżył coś takiego. Ból oczywiście da się znieść - tak samo jak ból przy wyrywaniu zęba (jestem pewna, że Pan wiceminister korzysta ze znieczulenia) czy amputacji - ale nie rozumiem po co ma się kobieta męczyć skoro znieczulenie nie szkodzi ani jej ani dziecku.
A z niezupełnie innej beczki:
Dzisiaj w Pytaniu na Śniadanie była rozmowa z panią ginekolog na temat wzrastającej ilości cesarskich cięć w Polsce (z danych to 42% wszystkich porodów) i Pani ani słowem nie wspomniała, że może mieć to związek z niechętnie udzielanym znieczulaniem pacjentek podczas porodu. Sama rodziłam bez znieczulenia i chociaż jestem zwolenniczką naturalnego porodu to obecnie rozważam możliwość cesarskiego cięcia właśnie dlatego, że u mnie w mieście nie ma możliwości otrzymania znieczulenia w szpitalu, a była to jedyna rzecz przy porodzie, co do której nie miałam wątpliwości (chodzi mi o wywiad przed samym porodem: jaką chcę pozycję itd.)Pani w programie apelowała o rozsądek, że cc nie jest naturalne ale jako przyczynę podała pośpiech i wygodę matek.

Odpowiedz

Lulajka
Lulajka | 2015-08-08 22:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Najlepiej jest zafundować panom politykom seans z porodu, podpiąć ich do aparatury i zafundować skurcze, bóle krzyżowe i wszystkie inne bóle związane z porodem od początku do końca i tak przez parę godzin. I sprawdzić czy wytrzymają bez znieczulenia.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

matka
matka | Lulajka | 2015-12-03 22:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

i jeżeli będą już przekonani, że to szczyt ich możliwości to przecież zawsze mogą skorzystać z rozmowy z psychologiem... :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?