Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Biedna współczesna matko, nic ci nie wolno! - felieton matki, która narażała życie dzieci

| aktualizacja: 26.10.2016 | 15

Przykrywałam wózek pieluszką, kładłam na poduszce – teraz dziwię się, jak moje dzieci wyszły z tego całe i zdrowe?!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
Współczesna matka
fot. fotolia
Internet grzmi o kolejnych rzeczach, które mamy, robią od lat i nagle odkryto, że są niebezpieczne dla dzieci. Słucham tego i zastanawiam się, jakim cudem moje dzieci przeżyły?!

Lista zakazów dla młodej mamy, wydłuża się i ciągnie niczym włoski makaron. Gdy dowiedziałam się, że nie wolno przykrywać wózka pieluszką, bo grozi to uduszeniem, dreszcze przeszły mi przez skórę. Większość spacerów z moją pierwszą córką odbywała się właśnie w taki sposób. To metoda znana już chyba naszym matkom, a może i babciom, by ochronić dziecko przed słońcem i ilością bodźców. Na szczęście córka ma już 12 lat i wciąż oddycha. Zanim ja zdążyłam odetchnąć z ulgą, pojawiła się kolejna informacja, że dzieciom nie można pozwolić zasnąć na poduszkach do karmienia. Moje codzienne jednoczesne karmienie bliźniąt dokładnie tak się odbywało. Kładłam maluchy na poduszce do karmienia i wtykałam butle w buziaki.  Czy przypadkiem któraś nie zasnęła? Próbuję sobie przypomnieć.To ważne, bo właśnie dowiedziałam się, że jeśli tak było, to groziło im uduszenie. 

Czytam, o nieodpowiedzialnej matce, która zostawiła cynamon w zasięgu dziecka i omal się nie udusiło i szybko przeszukuje szufladki pamięci, czy zawsze chowałam cynamon? 

Serwisy internetowe grożą, jak niebezpieczne mogą być gumowe buty dla dzieci. O kur.., przecież moje w podobnych przemierzały świat. 

Co ze mnie za matka, skoro każdego dnia narażałam życie moich dzieci?! Wydawało mi się, że skoro wszyscy tak robią, to są to sprawdzone metody, a tu proszę, takie wiadomości spadają na mnie jak grom z jasnego nieba. 

Nie byłam świadoma, jak bardzo niebezpieczny jest świat, na jakie ryzyko wystawiam własne dzieci. Starałam się wychować je najlepiej, jak umiałam. Wiem, że gdyby doszło do tragedii, to są to marne wytłumaczenia. Na szczęście tak się nie stało. Za moich czasów miałam mniejszy dostęp do internetu, a co za tym idzie do informacji o tych wszystkich tragicznych wypadkach i nieodpowiedzialnych matkach, do których jak widać, się zaliczam. Dzięki dawnemu braku dostępu do informacji uniknęłam poczucia winy, które pojawiło się po latach. Śledzę te wszystkie newsy i myślę sobie: „Biedna współczesna matko, jaka odpowiedzialność spoczywa na tobie, gdy każdego dnia dowiadujesz się, czego nie wolno i co robisz źle”. 

Czy tylko ja mam wrażenie, że wychowanie dziecka staje się coraz trudniejsze? Napiszcie w komentarzach.

Zobacz też:
„Naprawdę jesteście z tytanu i pokłon w waszą stronę” - skonany mąż
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (15)
avatar

toneless
toneless | 2017-02-21 19:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

taaak, a wyjdź z dzieckiem bez czapki, bez skarpet to rozszarpią na ulicy, bo zimno... a broń Boże nie można jeść z podłogi!!! Moje dziecko je z podłogi, wkłada brudną łyżkę do buzi, butelka też nie zawsze sterylnie czysta a przez 15 mies była przeziebiona "aż" dwa razy. Może i wyrodne jesteśmy, ale nasze dzieci jedzące z podlogi czy chodzzące be skarpet są zdrowsze niż te "upilnowane". P.S. mój cioteczny brat dostał od dziadka bigos jak miał 6 miesięcy i też żyje.... Także czasem machnijmy ręką na dobre rady

Odpowiedz

kama
kama | 2017-02-21 16:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pamiętam jak zaraz po narodzeniu trzeciego syna odwiedziła mnie położna akurat wtedy gdy starszy synek-miał wtedy 12 miesięcy-wcinał zupę grochową.Stwierdziła ,że jestem bardzo nieodpowiedzialna i wręczyła mi tonę ulotek jak prawidłowo karmić dziecko,a ponieważ jestem oazą spokoju bardzo szybko opuściła nasze mieszkanie razem ze swoim bzdurnymi ulotkami.Każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka dlatego wychowuje je tak jak uważa.

Odpowiedz

M.
M. | 2017-02-21 09:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

OOO kurr** nie dalej jak wczoraj kupiłam dziecku, notabene 3,5 roku, buty gumowe... pójdę do węzienia?

Odpowiedz

Zaneta
Zaneta | 2017-02-21 09:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nasze babcie, mamy wychowywaly nas bez internetu i ŻYJEMY zdrowsi od pokolen internetu. Proponuje kierować sie wlasnym instyktem a nie informacjami z internetu :-)

Odpowiedz

abcdefg
abcdefg | 2017-02-21 09:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam jedno dziecko nigdy nie miałam wcześniej doczynienia z niemowlakiem i tez po czesci postępowałam tak jak uważam choć zasięgałam informacji z internetu. Raz przegrzałam dziecko i wylądowaliśmy w szpitalu na zapalenie płuc bo było rozgrzane i szybko wychłodzone, nie karmiłam piersią, dawałam obiadki słoiczki, zakrywałam pieluchą, kładłam w beciuku spać, dziecko spi od urodzenia w łóżeczku, nie patyczkowałam sie z glutenem, chodzi boso, nie dbamy o chirurgiczna sterylność, nie kąpie notorycznie w emolientach dzieki czemu nie mamy AZS, daje czasem telefon, sika jeszcze w papmersa, a i od czasu do czasu dostanie słodycz. O dziwo jeszcze moje dziecko żyje i ma się dobrze a ja taka wyrodna matka

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

toneless
toneless | abcdefg | 2017-02-21 19:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przyłaczam się,też wyrodna jestem;)

Odpowiedz

Juullaa
Juullaa | 2016-12-18 05:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim zdaniem kazde dziecko jest inne i określenie jak powinno sie zachować jest bez sensu.

I kazda mama czuje najlepiej ci ma robić:)

Odpowiedz

sylwia
sylwia | 2016-09-28 12:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Drogie Mamusie !
Czytając ten artykuł pomyślałam ,, jestem wyrodną matką ". Te wszystkie rzeczy robiły nasze babcie , prababcie i mamusie .Sama mam czworo dzieci 21 ,20 ,18 i 15 lat , wszystkie zdrowe i wychowane metodami naszych babć .

Odpowiedz

basik 81
basik 81 | 2016-08-26 15:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To jakaś paranoja!😱 Wciąż coś wolno, czegoś nie! Wczoraj margaryna, dziś masło... Jeść jajka, nie jeść jajek... Karmić na żądanie, czy co dwie,trzy godziny... Co roku zmiana! Myślę że każda mama ma swój instynkt i wie co dla jej dziecka najlepsze. Mam dziesięcioletnią córkę, siedmioletniego syna i malucha rok i cztery miesiące. Mam porównanie. Nie czytać bzdur i nie brać do głowy. Nasze mamy, babcie i prababcie nie miały internetu, a my istniejemy 😜

Odpowiedz

Gona
Gona | 2016-08-26 12:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja też wciąż mam paranoję, że wszystko robię źle, że jestem nie dość doskonała a moje dziecko nie dość idealne, ale paradoksalnie to właśnie ono potrafi zachować się przy stole, powiedzieć dzień dobry i do widzenia, proszę i przepraszam ... większość prostych rzeczy i spraw, których brakuje tym idealnie wychowanym, bo one przecież nic nie muszą, bo nie wolno dziecka do niczego zmuszać i stresować, bo dziecku wszystko wolno itp itd .....

Odpowiedz

Asia
Asia | 2016-08-25 21:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tez czytam nieraz te artykuły o wychowaniu dzieci i nawet gdybym chciała się do nich dostosować to się nie da!! Np jak bezstresowe wychowanie, w sensie nie krzycz na dziecko, żadnego klapsa, żadnych kar, tego nie mów tamtego nie rób, bądź mądrzejsza, tłumacz, tłumacz i jeszcze raz tłumacz....Dobra, fakt że parę wniosków można z tego wyciągnąć ale bez przesady...każda matka wie że codzienna opieka nad dzieckiem /dziećmi nie przebiega tak jakbyśmy sobie tego zazyczyly...I chociaż kochamy je całym sercem nie da się trzymać nerwów na wodzy cały czas... A poza tym te porady na temat karmienia ich. Kiedy na nocnik, kiedy oduczac karmienia piersią itd itp.... Myśle że każda matka wie najlepiej jak jej dziecko się rozwija i czego potrzebuje....

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?