Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Bliźnięta rozdzielone: jedno już się urodziło, drugie wciąż w łonie mamy

| 16.10.2015, aktualizacja: 16.10.2015 | 0

Jedno z bliźniąt urodziło się 29 września. Drugie pozostało w brzuchu mamy, a planowany termin narodzin ma na styczeń 2016 r.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
bliźnięta
fot. Internet
Mały Link czeka już na brata w inkubatorze. Jego jednojajowy bliźniak, Logan, wciąż jest przed narodzinami – najpewniej urodzi się dopiero w 2016 r.!
"To surrealistyczne uczucie: jestem jednocześnie po porodzie i przed porodem!" – mówi mama bliźniąt.

Bliźnięta i dwa terminy porodu – to możliwe!

Silniejszy z bliźniąt, mały Link, urodził się w 23. tygodniu życia płodowego i ważył tylko pół kilograma. Lekarze na początku nie dawali mu większych szans na przeżycie, ale okazał się silniejszy niż myśleli. Chociaż cały czas walczy o życie, to jednak przez ostatnie dwa tygodnie jego stan się polepszył i wygląda na to, że uda mu się spotkać z bratem po tej stronie brzucha!

Po narodzinach Linka lekarzom udało się lekami zatrzymać akcję porodową, dzięki czemu słabszy z bliźniaków, Logan, nadal pozostaje w brzuchu i jak mówi jego mama, coraz mocniej kopie, co świadczy o tym, że rozwija się i wzmacnia. Nic też nie wskazuje na to, żeby jego narodziny miały zacząć się wcześniej niż w planowanym terminie porodu, czyli... w styczniu 2016 r.

Wszystko przez zespół podkradania krwi

Narodziny jednego z bliźniąt to skutek operacji w łonie mamy, której przyczyną było zdiagnozowanie u bliźniąt zespołu podkradania krwi (inaczej: zespół transfuzji międzypłodowej). To jedna z możliwych komplikacji w ciąży mnogiej. Polega na tym, że jedno z dzieci dostaje prawie wszystkie substancje odżywcze, jakie płyną z organizmu mamy, dzięki czemu nadmiernie rośnie (i może cierpieć na niewydolność naczyń krwionośnych), gdy tymczasem drugie z dzieci jest nieodżywione i przestaje się rozwijać. 

Jedną z metod leczenia jest operacja rozdzielenia naczyń krwionośnych dzieci – może ona jednak wyzwolić przedwczesne skurcze porodowe, jak właśnie stało się w tym przypadku.  Lekarz prowadzący ciążę, dr Martin Walker, powiedział, że decyzja o rozdzieleniu naczyń krwionośnych dzieci była trudna, ale konieczna. Gdyby nie to, najpewniej ciąża skończyłaby się tragicznie: nieleczony zespół podkradania krwi jest w 90 procentach śmiertelny. 

"Wierzę, że będą identyczni – jak inne bliźnięta"

Zdaniem lekarzy, to oczywiste, że Link jako wcześniak nie będzie się tak dobrze rozwijał w inkubatorze, jak jego brat w łonie mamy, ale jest duża szansa, że różnice w rozwoju braci bliźniaków znikną, gdy chłopcy będą mieli po 3-4 lata. "Wierzę, że będą wtedy identyczni, jak inne pary bliźniąt" – mówi dr Walker.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?