Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

BLW – ta metoda karmienia podoba się i dzieciom, i rodzicom!

| 02.03.2014, aktualizacja: 04.07.2016 | 1

Nowa metoda karmienia niemowląt BLW chroni nie tylko przed krzywym zgryzem, ale i przed zataczającą coraz szersze kręgi chorobą, jaką jest otyłość wśród dzieci. Brzmi dobrze? Sprawdź więc, na czym polega.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Bobas lubi wybór, dziecko je samo rączkami
fot. © Monkey Business - Fotolia.com
BLW (w Polsce często tłumaczone jako Bobas lubi wybór) to nowa metoda wprowadzania stałych pokarmów do diety dziecka, która z roku na rok w Polsce cieszy się coraz większą popularnością.

Przeczytaj rozmowę z Gill Rapley, współautorką książki „Bobas Lubi Wybór” (wyd. Mamania)

Tradycyjny model rozszerzania diety dziecka z grubsza wygląda tak: półrocznemu niemowlęciu podajemy papki, po kilku tygodniach wprowadzamy grudki, wreszcie, mniej więcej od 8. miesiąca życia dania w większych kawałkach.

Zwolennicy metody BLW (ang. baby-led weaning) przekonują, że już półroczne dziecko może samodzielnie jeść pierwsze stałe dania – rączkami. Warunek? Zamiast papek i przecierów warto podawać mu pierwsze, niezbyt twarde i nie za duże kawałki np. gotowanych warzyw. Autorki książki „Bobas lubi wybór”, Gill Rapley i Tracey Murkett, argumentują, że taki sposób jedzenia jest dla dzieci naturalny i łatwiejszy do zaakceptowania niż przełykanie podawanej łyżeczką przez mamę zupki.

Jakie zalety ma metoda BLW?

Są trzy główne:
  • Przede wszystkim dziecko zajęte samodzielnym jedzeniem nie będzie wiercić się przy stole, a kiedy damy mu szansę, aby samo wybierało z talerza to, na co ma ochotę, jedzenie nie będzie mu kojarzyć się ze stresem, tak jak czasem dzieje się w przypadku dzieci karmionych łyżeczką.
     
  • Do tego dziecko, które żuje i przełyka większe kawałki jedzenia, ma większą szansę nauczyć się rozpoznawać uczucie sytości. To ważna umiejętność, bo chroni przed otyłością. Naukowcy przekonują, że dzieci karmione papkami, jedzą szybciej, przez co jedzą też dużo więcej. Czemu? To proste. Zanim do ich mózgu dotrze wiadomość od żołądka: „już się najadłem”, dziecko zdąży zjeść o kilka czy kilkanaście łyżeczek za dużo. Przez takie ciągłe przekarmianie ośrodek głodu i sytości w mózgu zaczyna działać nieprawidłowo, a to prosta droga do zaburzeń karmienia.
     
  • Z kolei stomatolodzy dodają od siebie, że jak najwcześniejsza nauka gryzienia dobrze wpływa na rozwój zgryzu dziecka, bo chroni przed tzw. stłoczeniem zębów (zęby nie mają miejsca w szczęce, więc wypychane są do przodu). Żucie i gryzienie stymuluje szczękę do rozwoju.
Koniecznie przeczytaj: Źle karmimy nasze dzieci – szokujący raport CZD

Czy półroczne dziecko jest gotowe na samodzielne jedzenie?

Jak najbardziej. Dziecko w 7. miesiącu życia umie już samo trafić rączką do ust. Widać to np. podczas jego zabaw: jedną z ulubionych będzie wkładanie do buzi grzechotek czy gryzaków. Dlaczego zamiast gryzaków nie dać mu do rączki kawałka gotowanego kalafiora? Warunek jest jeden: dziecko nie może leżeć podczas jedzenia. Odpowiednią pozycją jest pozycja siedząca albo półsiedząca.

Czy niemowlę, jedząc zgodnie z BLW, może się najeść?

Hmm, pewnie nie, a przynajmniej nie zawsze. Ale w okresie rozszerzania diety nie o pusty talerz chodzi, tylko o powolne, stopniowe i łagodne zaznajamianie dziecka z nowymi smakami, zapachami i konsystencjami. Aż do końca 1. roku podstawą diety dziecka jest mleko. Pierwsze stałe dania stanowią jedynie jej uzupełnienie. Owszem, to bardzo ważne, aby je podawać – choćby dlatego, że pokrywają zapotrzebowanie dziecka na te witaminy i minerały, których w mleku jest mało – ale mimo tego nie przejmujmy się, jeżeli niemowlę przez długi czas tylko próbuje nowych potraw, a nie najada się nimi.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Doriss
Doriss | 2014-08-07 09:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się z tym, lepiej niech dziecko uczy się samo jeść i będzie przy okazji zajęte. Zajmuje to oczywiście dużo więcej czasu ale trzeba cierpliwości. I moim zdaniem taki gryzak do pokarmu jaki proponuje BabyOno jest ok, pomaga poznawać nowe smaki i konsystencję żywności i zapobiega możliwości połknięcia zbyt dużego kawałka przekąski.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?