Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pozycje, w których poród boli mniej

| 30.07.2012, aktualizacja: 27.07.2016 | 4

Znieczulenie to nie jedyny sposób na mniejsze dolegliwości przy porodzie. Od pozycji, w jakiej urodzisz, również zależy, czy i jak będzie bolało.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(8)
pozycje porodowe, poród, badania w ciąży
fot. Panthermedia

Na leżąco – tak pewnie wyobrażasz sobie kobietę, która rodzi. Jednak podczas porodu pozycja, w której najlepiej się wypoczywa, wcale nie jest wygodna. Jeśli weźmiesz pod uwagę, jak przed narodzinami ułożone jest dziecko, przekonasz się, że są inne – lepsze rozwiązania.

Dlaczego leżenie jest złe?

Poród w pozycji leżącej nie jest zgodny z naturą. Przed narodzinami dziecko ułożone jest w brzuchu pionowo główką w dół. Gdy leżysz, ono leży razem z tobą, więc skurcze, które przesuwają je w stronę szyjki macicy, są mniej efektywne. Z tego powodu rodzenie przebiega wolniej i wymaga większego wysiłku. O wygodzie w tej pozycji może mówić jedynie osoba przyjmująca poród.

W jaki sposób pozycja pionowa ułatwia poród?

Rodzenie w pozycji pionowej można porównać do schodzenia z górki. Dziecku w wydostaniu się na świat pomagają nie tylko skurcze twoich mięśni, ale także siła ciążenia, dzięki której przesuwa się w dół. Warto mieć takiego sojusznika podczas porodu. Na tym nie kończą się zalety pozycji pionowej. Gdy kucniesz lub klękniesz, powiększa się średnica miednicy i tym samym droga, którą dziecko ma do pokonania, staje się szersza. W pozycji pionowej rzadziej dochodzi również do pęknięcia krocza – tkanki mogą się rozciągać równomiernie podczas przechodzenia główki.

Skąd wiadomo, kiedy zmienić pozycję?

To, w jakiej pozycji będzie ci wygodnie rodzić, zwykle podpowiada instynkt. Mówią o tym kobiety, które ułożono do porodu tradycyjnie na łóżku. W pewnym momencie czuły one jednak, że jest im bardzo niewygodnie i muszą wstać. Jeśli mogły zmienić pozycję i np. uklęknąć, ból podczas skurczów słabł, a poród przyspieszał. Dlatego w szkołach rodzenia przyszłe mamy uczą się, jakie pozycje mogą im pomóc podczas kolejnych etapów narodzin dziecka.

Co na początek?

W zmianach pozycji nie ma nic dziwnego. To naturalne, że najpierw będziesz chciała stać lub klęczeć, potem zdecydujesz się na siedzenie, np. na piłce, a rozwiązanie nastąpi, np. gdy ukucniesz. Przybieranie takich pozycji to powrót do dawnych sprawdzonych metod – kobiety w ten sposób rodziły od najdawniejszych czasów. Jeśli chcesz pójść w ich ślady, bez obaw rób to, co dyktuje ci ciało. Rolą lekarza lub położnej jest pomóc ci w narodzinach dziecka. Nie bądź bierna i nieufna, współpracuj z nimi i śmiało mów o swoich potrzebach.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Madzia
Madzia | 2014-08-14 20:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rodziłam w Polsce i rodziłam w Norwegii, czekam na mój trzeci poród:-)) Nigdy więcej nie zdecydowałabym się na poród w Polsce!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Marta
Marta | Madzia | 2016-05-13 11:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bez sensu ludzi straszysz. To co każda ma teraz leciec rodzic w Norwegii?mysl troche.

Odpowiedz

Justyna
Justyna | 2013-12-20 12:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

może najwyższy czas żeby zacząć się temu personelowi buntować. Jak kobiety wezmą sprawy w swoje ręce to prędzej czy później pozwolą nam rodzić zgodnie z naszą naturą.

Odpowiedz

Joasia
Joasia | 2013-05-23 11:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co z tego, skoro i tak bardzo często personel szpitalny zmusza kobietę do rodzenia na plecach, szczególnie podczas parcia. Stare przyzwyczajenia i wygoda położnych i lekarzy biorą górę nad fizjologią i zdrowym rozsądkiem.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?