Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Bunt dwulatka. Sprawdź, jakie skutki może mieć twoja reakcja na złe zachowanie

| 08.08.2007, aktualizacja: 24.07.2014 | 1

Twoje „Nie wolno!” nie robi na maluchu wrażenia? Przeczytaj koniecznie, jakie skutki może mieć twoja reakcja na jego zachowanie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
bunt dwulatka, dziecko, dwulatek, krzyk, złość
fot. Fotolia
Twój zbuntowany dwulatek  dobiera się do twojego laptopa, grzebie w torebce babci, upiera się, by wsypać do wanny proszek do prania...Twoje „Nie wolno!” nie robi na nim wrażenia: forsuje swoje z szelmowskim uśmiechem czy nawet krzykiem?  Od tego, jak zareagujesz, zależy to,. jak malec będzie się zachowywał w przyszłości.

Polecamy także: 8 sposobów na ataki histerii u dziecka

1. Ustępujesz dla świętego spokoju (lepiej tego nie rób!)
Skutek:  dziecko traci poczucie bezpieczeństwa, jest coraz bardziej zagubione i coraz bardziej nieposłuszne. Sprawdza, jak daleko może się posunąć.

2. Szarpiesz się z dzieckiem, wyrywasz mu z ręki torebkę czy proszek (lepiej tego nie rób!)
Efekt:  Dziecko uczy się, że rozwiązania siłowe są w porządku (a także najskuteczniejsze), pod warunkiem oczywiście, że jest się silniejszym od przeciwnika.

3. Mówisz stanowczo: „Nie wolno tego robić” (to najlepsze rozwiązanie, choć nie przynosi skutków natychmiast)
Powtarzasz zakaz aż do skutku (czasem nawet wiele razy), a jeśli to nie pomaga, przytrzymujesz malca albo spokojnie wyjmujesz mu przedmiot z rąk.
Nasza rada: ciekawość maluszków jest nieokiełznana, dlatego to, co nie powinno wpaść w ręce dziecka, trzymaj pod kluczem lub poza zasięgiem jego wzroku. Dwulatki uwielbiają naśladować dorosłych, więc jeśli smyk upodobał sobie coś konkretnego, np. komputer, spraw mu podobną zabawkę. Nie musi być ze sklepu. Zepsuty kalkulator lepiej sprawdzi się jako laptop niż gadżet za ciężkie pieniądze.
Pamiętaj, że dzieci często upierają się przy czymś, by zwrócić na siebie uwagę. Dlatego zamiast skupiać się na złym zachowaniu, lepiej je zignorować i zaproponować jakieś ciekawe zajęcie.

Przeczytaj: 12 tricków, które ułatwiają życie rodzicom

Beata Turska
Konsultacja: Beata Płażewska, psycholog dziecięcy
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Patka
Patka | 2011-05-23 14:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystko ładnie-pięknie, ale nie zawsze da się zrobić tak jak piszą w artykule. Co z tego, gdy ja tłumaczę mojej 2-letniej córce, że nie można grzebać w cudzych torebkach, gdy przychodzi babcia i sama podtyka swoją torebkę pod nos mówiąc: "A niech się zajmie, w końcu to tylko dziecko." Już nie mówiąc o tym, że w torebce papierosy, zapalniczka, portfel... Po ostatnim takim babci wyskoku i pieniążkach w buzi dziecka wylądowałyśmy z ostrym przypadkiem salmonelli w szpitalu... Niestety "babcia zawsze wie lepiej" i nic ją to nie nauczyło. A były rozmowy, dyskusje, proszenia, błagania. Rezultat - w mojej obecności dziecko torebki nie dostaje bo "mama nie pozwala" ale jak mamy nie ma to hulaj dusza... Proszę o artykuł jak sobie radzić z babcią, a nie dzieckiem...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?