Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zasady postępowania z dwulatkiem

| 03.01.2007, aktualizacja: 27.08.2014 | 8

Zrozumienie potrzeb rozwojowych dziecka pomoże ci inaczej postrzegać jego działania. Psycholog radzi rodzicom, jak postępować z dwulatkiem.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(11)
bunt, dwulatek
Dziecko w tym wieku chce niezwykle aktywnie poznawać otaczający świat i samodzielnie próbować swoich sił i możliwości. Wydaje się być w tym niezmordowane i uparte. Nie może usiedzieć w jednym miejscu, musi wszystkiego dotknąć, podnieść, przenieść, otworzyć, wyjąć. Często coś przewróci lub upuści. Jest przez to bardzo męczące dla rodzica, który najczęściej postrzega swoje ja jako niegrzeczne i złośliwe. Tymczasem to zupełnie typowe zachowania dla tego etapu rozwoju. Zrozum potrzeby rozwojowe swojej pociechy, a łatwiej ci będzie z nią postępować.

Pozwól dwulatkowi działać i poznawać

Właśnie rodzi się mały odkrywca. Nie tłum dziecięcej potrzeby poznawania świata, ale pozwól mu działać i poznawać wszystko, co wokoło jest tego warte , a więc działanie sprzętów i urządzeń w mieszkaniu, bezpieczne wnętrza szuflad, z wykładaniem i chowaniem do nich przedmiotów.

Zaspokajaj potrzebę ruchu dwulatka

Pamiętając o przemożnej w tym wieku potrzebie ruchu, twórz różnorodne zadania angażujące całe ciało dziecka, jak: przynoszenie, schylanie się, chodzenie po schodach, noszenie, pchanie, taniec przy muzyce, zabawy balonem, chodzenie przez przeszkody itp. Nie wyręczaj go z takich czynności. Jeśli dziecko marudzi w domu, to najlepiej z nim wyjść na powietrze, nawet, jeśli jest już ciemno. Spacer przed snem czy obserwacja nocnego nieba przyda się i tobie w celu odmiany całodziennej monotonni.

Stosuj holding

Dwulatek ma „uszy w ciele,” czyli zapamiętuje i uczy się szybciej przez sytuację swojego ciała niż słowne, często zawiłe, tłumaczenia rodzica. Dlatego skuteczną metodą postępowania z nim jest tzw. holding, czyli przytrzymanie całego ciała dziecka (lub tylko ręki, nogi). Nie wolno przy tym celowo sprawiać dziecku bólu, a wykonywać holding stanowczo, bez agresji i podniesionego głosu.

Uniemożliwiaj dwulatkowi zawczasu

Jeśli maluch robi coś niedopuszczalnego – uniemożliwiaj to zawczasu, a zamiast krzyczeć „nie wolno!”- odciągnij dziecko lub weź na ręce (to właśnie będzie holding) i natychmiast zaproponuj coś innego, (ale konkretnie coś), bardzo interesującego do zrobienia jak: umycie rączek z chwytaniem wody, umycie kubeczka, posprzątanie paproszków śmietniczką lub odkurzaczem, czy coś innego, co dziecko lubi, a ty akceptujesz.
Użyj wówczas tajemniczego, magicznego głosu, np. zamiast wchodzenia na stół, zaproponuj: „ zaraz zrobimy baaaardzo wysoooką wieżę z klocków, taaaaaaaką do nieba!!!”, lub „ coś ci dam, mam to w ręku i zaraz otworzę dłoń, uwaaaaaaaaaaaga…. o! to jest paluszek, który do ciebie idzie, bo chce się schować.”

Niedopuszczalne jest bicie dziecka za jego aktywność i ciekawość świata, nawet jeśli jest ona trudna dla dorosłego.

Zasada wychowawcza dwulatka: wolno - nie wolno

Generalnie należy stosować zasadę: wolno – nie wolno (a nie tylko „nie wolno!!!”), np. „Nie wolno rzucać kamieniami, ale możemy rzucić pieskowi patyczek. Zaraz go poszukamy. Gdzie tu leży jakiś dobry patyczek? Chodź pomóż mi szukać”. Warto akcentować bardziej tą pozytywną propozycję, żeby dziecko miało szansę właściwie się do niej nastawić.

Zobacz też: 7 najlepszych sposobów na bunt dwulatka

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

mama
mama | 2011-10-18 14:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój dwuletni synek to klasyczny "żywczyk" - wszędzie go pełno. Jest to żywczyk dość samodzielny (sam je i pije, myje się, wyrzuca śmieci - robi dużo rzeczy sam i ciągle chce robić sam nowe rzeczy, co nie zawsze jest dla niego bezpieczne). Buntujący się żywczyk - to naprawdę wyzwanie - w jednej chwili jest tu, zaraz tam, a następnie na stole ściąga herbatę lub wazon z kwiatami :-( masakra. Na wszelkie próby perswazji - reaguje spokojnie powtarzając: nie. Można sie wkurzyć. Dzięki temu artykułowi będzie mi go łatwiej zrozumieć. Czasami po prostu brakuje mi cierpliwości do Młodego (mea culpa).

Odpowiedz

agnieszka241
agnieszka241 | 2008-02-20 23:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja córeczka jest strsznym niejadkiem je jedynie rosol z makaronem i parowke i oczywiscie piers na zadanie ale wyglada dobrze jest pogodna rozbrykana

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ewka
Ewka | agnieszka241 | 2009-03-17 09:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mnie również wydawało się, że moja córeczka to niejadek. Też je tylko te potrawy, na które ma właśnie ochotę i na pewno nie w ilościach, które mnie wydawały by się wystarczające. Jednak po konsultacji z lekarzem wiem, że nie należy dziecka przekarmiać i jeśli dziecko jest wesołe i pogodne, to wszystko jest ok. Jestem przekonana, że nie głodzę dziecka, a gdy moja Karolinka jest głodna po prostu daje mi znać:)

Odpowiedz

zdesperowana
zdesperowana | 2007-10-22 17:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja córka jest strasznie nerwowa,gdy coś jest nie po jej myśli to kładzie się na podłodze i stuka głową o podłogę bądź bije inne dzieci. niewiem co mam już robić a takie odciąganie uwagi ani słowa nie wolno nie skutkują.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Krzyś
Krzyś | zdesperowana | 2016-07-06 15:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co do bicia i popychania ja mojej córce pokazuje, że braciszkek jest do przytulania i kochania, a nie do bicia. To działa najlepiej.

Odpowiedz

kachna
kachna | 2007-10-05 20:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

dzieki temu co przeczytalam czuje sie o wiele lepiej, na pewno skorzystam z tych rad jakie byly zawarte w artykule, pociesza mnie jeszcze to ze nie jestem sama na tym swiecie, ze sa tez inne mamy z tym samym problemem co ja, kocham moje zlotko i zrobie wszystko by ten okres przeszedl z usmiechem a nie ze lzami na swych policzkach bo nie lubie jak placze serce mi sie kraja widzac jak placze!!!!!!!!!

Odpowiedz

jadzia
jadzia | 2007-05-04 14:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak mam zareagować jesli moja 2 letnia coreczka nie reaguje na słowa, nie wolno,nie można nie idż nie ruszaj

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Stanowczy
Stanowczy | jadzia | 2016-11-20 11:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trzeba wtedy takie dziecko zlac paskiem.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?