Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak poskromić złośnika

| 29.01.2010 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
dziecko, dziewczynka, dwulatek, bunt
Często się nie rozumiecie. Wystarczy mała iskra, aby doszło do spięcia. Na szczęście nie musi tak być. Bez względu na to, czy malec ma trzy miesiące, czy trzy lata, może się buntować.
Sprawdź, czy i ty nie odnajdziesz siebie w naszych scenkach, i zobacz, jak unikać przedstawionych w nich błędów.

Uwaga, gryzę!
Gryzienie czasem wypływa ze złości, czasem jest świetną rozrywką, ale najczęściej jest jedyną dostępną dla malca formą poradzenia sobie z silnymi emocjami (pamiętasz to uczucie, kiedy spływa na ciebie tak silna miłość, że masz ochotę uścisnąć ukochanego tak, aby go bolało?). Aby dać dziecku do zrozumienia, że nie zgadzasz się na gryzienie, odstaw je na bok i stanowczym głosem zabroń tej praktyki. Nigdy nie odpowiadaj tym samym, bo możesz sprawić mu ból, a do tego uczysz je, że ono nie może tak robić, ale ty – owszem.

DZIECKO
Myślę: Coś czuję, ale nie jestem pewien co. Muszę coś zrobić, bo zaraz wybuchnę jak bomba! Szkoda, że jeszcze nie umiem mówić. Już wiem, co mi pomoże. Ugryzę ten policzek, do którego się teraz przytulam!
Mówię: Chrum!
Robię: Przytulam się do ciepłego ciała jak najmocniej i zatapiam ząbki w policzku. Zastanawiam się, po co ten krzyk? Przecież nie zrobiłem nic złego...

MAMA lub TATA
Myślę: Auć! Boli! Muszę go tego oduczyć!
Mówię: Tak nie można! Zobacz, jak to boli!
Robię: Aby maluszek przekonał się, że gryzienie bardzo boli, w odpowiedzi lekko gryzę go w rączkę. Kiedy malec zaczyna płakać, szybko przytulam go i uspokajam. Cieszę się, że dziecko się czegoś nauczyło, już pewnie mnie nigdy nie ugryzie.

Nie chcę tej bluzeczki!
Im malec jest starszy, tym częściej próbuje przekraczać granice i za wszelką cenę stara się postawić na swoim. Nie pacyfikuj całkowicie władczych zapędów dziecka, daj mu poczuć smak niezależności. Wyjmij z komody dwie bluzeczki
i pozwól mu wybrać tę, którą woli włożyć. Nie traktuj go jak nierozumnej istoty. Pamiętaj, że bunt to oznaka wejścia dziecka na wyższy poziom rozwoju emocjonalnego i społecznego.

DZIECKO
Myślę: Nikt nie zmusi mnie do włożenia ubranka! To ja tu decyduję.
Mówię: Głupia bluzeczka! Lubię tylko piżamkę! Nieeee!
Robię: Wyszarpuję się mamie, wiję jak piskorz i ani myślę o ubraniu się. Im bardziej mama stara się nałożyć mi ubranko, tym głośniej płaczę. W końcu cały zapłakany poddaję się, ale zły humor mam już przez resztę dnia.

MAMA lub TATA
Myślę: Jest uparte i niegrzeczne. Przestało mnie w ogóle słuchać! A przecież to ja tu decyduję!
Mówię: I tak cię ubiorę! Nie szarp się! Bo mnie zdenerwujesz!
Robię: Zaczynam się denerwować i za wszelką cenę staram się udowodnić, kto tu rządzi. Na szczęście w końcu udaje mi się na siłę ubrać malca.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?