Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

By smyk polubił warzywa

| 25.03.2011, aktualizacja: 25.03.2011 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Jak to jest, że nie ma malucha, który by ze smakiem zajadał wszystkie warzywa? Oto metody, jak do nich zachęcić nawet zatwardziałych przeciwników....
Jeden z bohaterów „Jeżycjady” Małgorzaty Musierowicz mawiał, że ze wszystkich łakoci najbardziej lubi boczek. Podobnie jest z dziećmi, a przynajmniej niektórymi – ze wszystkich warzyw najchętniej jadłyby lody i cze­koladki, no, w najlepszym wypadku keczup. Na szczęście nie musi tak być. Jak przekonać brzdąca, że jarzyny są naprawdę fajne? Zapytaliśmy o to mamy przedszkolaków, dzieciaków w różnym wieku i o różnych apetytach.

1. Pozwalaj dziecku na podkradanie...
...jarzyn z własnego talerza, ale pamiętaj, że malec może czasem znaleźć na nim to, czego nie powinien jeść.
Mama radzi: Antoś chciał próbować wszystkiego, co jedliśmy. Dlatego zamiast papryki marynowanej i grzybków w occie (uwielbiam!) zaczęłam jadać gotowane warzywa i surówki.

2. Uważaj na nieuczciwą konkurencję
Nie dosładzaj dziecku kaszek, zup mlecznych ani herbaty, bo przyzwyczajony do słodkiego smaku malec nie będzie miał ochoty na nic innego. Nie pozwalaj również mu opychać się słodyczami, słodzonymi serkami i soczkami.
Mama radzi: Uważam na cukier, ponieważ takiej konkurencji nie wytrzyma żaden kalafior czy brokuł. Przyzwyczaiłam moich chłopców do picia wody i soków warzywnych (np. z marchwi) zamiast ulepków. Rzadko też przyrządzam naleśniki czy makarony na słodko. Dzięki temu chętnie jedzą je z białym serem zmieszanym z posiekaną cebulką, koperkiem itd.

3. Nie zgadzaj się, by smyk jadł cokolwiek
Rodzice niejadków są szczęśliwi, gdy uda im się wmusić w malca choć słodką bułkę.
Mama radzi: Ja też tak robiłam, ale dotarło do mnie, że Wiki nie może żyć na samych drożdżówkach. Było momentami bardzo ciężko, ale zrezygnowałam ze słodkich bułek i powoli, małymi kroczkami w końcu udało mi się wzbogacić jadłospis córeczki chociaż o normalne kanapeczki.

4. Pozwalaj dziecku jeść samemu

Łyżeczką, rękami, a nawet za pomocą... chrupek.
Mama radzi: Mój Bartek od niemowlaka wprost uwielbia chrupki kukurydziane. Takie zamoczone w zupie albo przecierze z brokułów także!

5. Nie zrażaj się małymi porażkami
Nie chce kalafiora? Za jakiś czas podasz mu go jeszcze raz, inaczej, np. w zupie.
Mama radzi: Jarzyny mieszam zawsze Pawłowi z purée
z ziemniaków. Uwielbia je, a to, że jest „wzbogacone” kalafiorem, nie przeszkadzało mu – oczywiście pod warunkiem że tego nie widać.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

SmakFit Joanna Giza
SmakFit Joanna Giza | 2011-07-29 12:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dobrą sprawdzoną opcją są również pasty warzywne albo "kształtne puree" - tzn uformowane np kulki ze zblenodowanych brokułów (można posypać ziarnami sprażonymi) albo smarowne na pieczywie albo zapakowane do mięsa... wiele wiele opcji. Zapraszam do siebie na Facebooku

Odpowiedz

baasioolek
baasioolek | 2011-03-31 08:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

tak sobie czytam i mysle... Wydaje mi sie, ze przede wszystkim to rodzice zniechęcają dzieci do niejedzenia zdrowych pokarmow.Byc moze dlatego, ze sami nie dojrzeli do tego lub byli w dzieciństwie na siłę przymuszani do jedzenia warzyw. W obecnych czasach przy gotowaniu na parze (ja mam parowar)warzywa sa bardzo smaczne (bez używania soli oczywiscie)Moje dziecko ma 2,5 roku i nie zdarzylo sie by odmówiła jakiegokolwiek warzywa ale my jemy tez i nigdy nie pada z naszych ust " lubisz to?" tylko zjedz to jest pyszne, nigdy nie slyszala zebysmy mowili "ona tego nie lubi", "to jest nie dobre ona tego nie zje", a takie słowa wywołują w dziecku niechec do jedzenia. Wiec zaczęłabym od tego jak rodzice powinni zwracać sie do dziecka, wyrzucić słowa "nie lubi, nie chce, nie zje"

Pozdrawiam i zycze powodzenia

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?