Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Bydgoszcz: lekarze już wiedzą, co się stało 4-miesięcznej Oliwce...

| 02.11.2016, aktualizacja: 02.11.2016 | 35

Ojciec dziewczynki próbował zatuszować sprawę, zrzucając winę na... starszą córkę. Obrażenia są jednak zbyt rozległe, by mogła to być prawda!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(8)
fot. Fotolia
Gdy rodzice przywieźli córkę do szpitala, lekarze byli zaskoczeni. 4-miesięczne dziecko miało bowiem bardzo poważne obrażenia głowy. 23-letni tata Dariusz W. poinformował personel szpitala, że starsza córeczka uderzyła maleństwo kubkiem niekapkiem. Trudno było jednak uwierzyć w tę wersję zdarzeń, gdyż maleństwo miało obrzęk mózgu, pęknięte obie kości ciemieniowe, podbite oko i siną twarz. Biegły z zakresu medycyny sądowej uznał, że nie ma możliwości, by takich obrażeń dokonało 2-letnie dziecko. 

Ojciec dziewczynki przyznał wtedy, że dziecko wypadło mu z rąk, choć nadal była to mało wiarygodna wersja. Podobno w czasie przesłuchania przyznał się jednak do tego, że pobił 4-miesięczne dziecko. 

Lekarze nadal walczą o życie dziecka. Trudno jest na uwierzyć, by dorosły mężczyzna, mógł swoje frustracje i problemy odbijać na tak maleńkiej kruszynce. Gdzie była mama dziecka i dlaczego jak zeznał ojciec czekali dobę, by zawieźć dziecko do szpitala?

Trzymamy kciuki za małą Oliwkę i liczymy, że odpowiednie służby zajmą się sprawą tej rodziny. Powinny zainteresować się także losem 2-latki! 

O takich historiach trudno pisać... Gdy wiemy, że istnieją tysiące par starających się o dziecko i słyszymy o ludziach, którzy nie potrafią docenić daru jakim są narodziny maleństwa i są w stanie tak niewinnej istotce zrobić krzywdę, nie możemy uwierzyć jak dziwnie skonstruowany jest ten świat...

Czytaj także: Źli rodzice - tego nie rób nigdy z dzieckiem!

 źródło: tvn24
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (35)
avatar

mama
mama | 2016-11-11 18:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja tez musze cos napisac. Zyje na wsi gdzie wszyscy sie znaja. Mimo ze choruje dbam o dzieci i robie dla nich wszystko. Jestem przeciwna przemocy zarowno fizycznej jak i psychicznej. Ale zmierzam do tego, ze nad wszystkimi jest ktos wyzszy czyli Opieka Spoleczna, ktora powinna nadzorowac sytuacje w rodzinach. Sama doswiadczylam tego, ze mialam sprawe w sadzie o dzieci, tylko dlatego ze moja wlasna matka, ktora nie rozmawia ze mna ani z wnuczkami nagadala ze zostawilam dzieci same na miesiac, co w sadzie bylo udowodnione ze nigdy takiej sytuacji nie bylo. Ale wracajac do tematu, mam sasiadow u ktorych od kilku lat nic poza alkocholem nie ma? a w ktorych rodzinach sa dzieci. Moje pytanie gdzie w takich sytuacjach jest Opieka Spoleczna. Mi Pani z Opieki powiedziala, ze moje dzieci maja wszystkiego za duzo? Dlaczego maja zapewnione potrzeby zyciowe? Bo nigdy nie pilam i nie przepijalam pieniedzy. Ale tam gdzie w rodzinach jest alkochol uwazaja to za chorobe i uwazaja ze takim rodzina trzeba pomagac? Moze to sie tylko myle, moze naprawde, powinno sie zaczac od zaprzestania rodzina patologicznym dawania funduszy na picie, a zaangazowanie ich do pracy? Zal mi jest tylko tych dzieci, ostatnio sasiadce zabrali dzieci ktore trafily do domu dziecka, dzwonili do mnie z domu dziecka z prosba o kontakt. Dlaczego, to nie rodzina ? Niestety przepisy w naszym panstwie sa chore, i przypuszczam, ze bedzie dochodzilo do wiekszej ilosci ofiar, poprzez brak interwencji prawidlowej policji, opieki i ludzi ktorzy to wszystko widza a o tym nie mowia. Pamietajcie, ze to wlasnie ja ty czy ktos inny moze uratowac kolejne dziecko

Odpowiedz

loyer
loyer | 2016-11-11 17:58 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Patologia , powinien zgnić jak śmieć !!!! Teraz przez 500 plus będzie jeszcze więcej takich śmieci.

Odpowiedz

ewa
ewa | 2016-11-08 12:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Boze az serce sie kraje :( mam dwojke dzieci ale przygarnela bym te malenstwa by nikt juz ich nie skrzywdził

Odpowiedz

matka
matka | 2016-11-07 08:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja mieszkam na wsi gdzie każdy każdego zna i nawet niedaleko mnie mieszka rodzina w której na porządku dziennym jest wrzeszczenie, szarpanie i bicie dzieci przez rodziców. Ludzie przestali już reagować na tą sytuacje ponieważ po pierwsze boją się ojca dzieci że im coś zrobi, a po drugie nawet jak policja przyjedzie to tylko spiszą sytuacje jaka miała miejsce i odjeżdżają a tam znowu zaczynają się krzyki na dzieci

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

zdziwiona
zdziwiona | matka | 2016-11-10 18:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jak można "już nie reagować" na bicie dzieci?! zgłosić do opieki, na policję - zrobić WSZYSTKO aby dzieci nie cierpiały! Zebrałoby się 5 chłopa z kijem i zaraz tatuś nie miałby siły na bicie dzieci....

Odpowiedz

mimi
mimi | zdziwiona | 2016-11-13 16:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I co z tego, że się zgłosi? Nikt i tak nie zareaguje, co najwyżej osoba zgłaszająca będzie miała problemy z tego tytułu. Policja nie chce nawet niebieskiej karty założyć, mimo że powinna, a co dopiero jakoś bardziej interweniować.
Ja swoje problemy z ojcem zgłaszałam nauczycielom w każdej szkole, w jakiej się uczyłam, ale że nie było ani siniaków, ani innych widocznych śladów (poza tym, że dziecko biednie ubrane), to nikt nie reagował.

Odpowiedz

malenkaaa_21
malenkaaa_21 | 2016-11-04 19:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie rozumiem takich ludzi!!!! jak mozna tak potratowac malenkie dziecko!! sami z mezem zesmy sie starali o dziecko 5 lat i nie wyobrazam sobie tego zeby tak skatowac mala niwina istote za co ,za co ???

Odpowiedz

Kasia
Kasia | 2016-11-04 16:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To nie człowiek tak się nawet zwierzęta nie zachowują,ktoś powinien go tak samo urządzić i zadać mu taki ból jak on temu niewinnemu dziecku.

Odpowiedz

Monika
Monika | 2016-11-04 16:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Byc moze moj komentarz zostanie usuniety, moze zaraz zaczna mnie szukac bo wolnosc slowa w naszym kraju i opinia jest hmmm no coz......delikatnie mmowiac na cenzurowanym, ale jestem za kara smierci bo to jest zzwyrodnieni. Jak taka osoba moze przebywac wsrod ludzi skoro wlasne dziecko tak pobil. Strach pomyslec co by mogl zrobic gdyby podeszla do niego obca osoba i go zdenerwowala.....ie ma litosci bo i on jej nie ma

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Moka
Moka | Monika | 2016-11-05 10:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pani Moniko, ja myślę, że agresywnie to tylko podchodzi do słabszych od siebie. Nie wierzę, aby w tym domu nie było przemocy ( i ta druga córka, na pewno i żona), zaś na ulicy to jedynie z agresją podejdzie do staruszki/ka. Z reguły tak jest, że to zgred, który obawia się oberwać od kogoś innego! Swoją siłę, agresję, jakąś durną frustrację wyładowuje na tych, którzy nie mogą mu się przeciwstawić. Jednakże co do kary- w pełni się z panią zgadzam!

Odpowiedz

Ola
Ola | 2016-11-03 16:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nasz Syn wczoraj skończył 4mc. Jest kochanym dzieckiem i jak każde. ...płacze jak mu coś dolega. To co mam Go pobić? Boże jak można krzywdzic takie Maleństwo przecież Ono się uśmiecha na widok domownikow nie powinno sie ich bac 😳😁😞

Odpowiedz

Bertina
Bertina | 2016-11-03 15:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

za co mozna pobić 4 miesięczne dziecko? jezeli nie masz cierpliwosci to nie miej dzieci!, skoro płącze to coś się dzieje-kolka, głóg, mokro albo przytulenie- TAKIE DZIECI NIECH NIE WRACAJĄ DO TAKICH OPRAWCÓW!!!-zycze zdrowia i oby nigdy nie poznała biologicznego kata, aby osoby, ktore są w więzieniu zabili drania! a matke, ktora wiedziala o tym rowniez ten sam los!, lepiej nie miec takich opiekunów-bo trudno nazwac rodziców- niz byc z kims takim!

Odpowiedz

jojo35
jojo35 | 2016-11-03 10:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

za jaja powiesić w centrum miasta!!!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?