Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Cesarka to nie jest unikanie bólu! Oto dowód!

| 12.10.2016, aktualizacja: 14.10.2016 | 155

Cesarskie cięcie to prawdziwy poród. To nie jest wybieranie łatwiejszej drogi. Przestańmy oceniać!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(11)
Cesarka to też poród
fot. FB Birth Without Fear
Kobieta po cc apeluje: „Przestańmy insynuować, że kobiety rodzące przez cesarkę nigdy tak naprawdę nie rodziły”.

Na stronie na Fb "Birth Without Fear" ("Poród Bez Strachu"), która zajmuje się tematyką porodów niezależnie od ich rodzaju, pojawił się apel Jodie Shaw kobiety po cesarskim cięciu:

„Czy możemy po prostu przestać!

Nie mogę zmienić poglądów ludzi, ale postanowiła opublikować to zdjęcie, aby pomóc ludziom zrozumieć, że mimo naszych porodowych planów czasem nie mamy wyboru. Ja nie miałam wyboru. 
Miałam na szyjce macicy mięśniaka wielkości melona i nisko położone łożysko, co oznacza, że nie będę miała zwykłej blizny po cesarskim cięciu. Możecie mi wierzyć czy nie, ale urodziłam dziecko.

Więc jeśli następnym razem będziesz oceniać kogoś, że nie zrobił czegoś, co ty uważasz za rodzenie, proszę, pomyśl przez minutę, dlaczego ktoś musiał rodzić w ten sposób. Pomyśl o tym, że prawdopodobnie to nie był wybór kobiety, lecz zadecydowano za nią. Dlaczego miałaby wybrać poważna operację i 6 tygodni dochodzenia do siebie?

Ta blizna uratowała mnie przed utratą ilości krwi zagrażającej życiu i oznacza dla mnie, że moje dziecko przyszło na świat w taki sposób, w jaki powinno – zdrowe i bez szwanku – tak jak ja”.
 

Często dzielimy się pięknymi zdjęciami z porodów naturalnych i pierwszych chwil noworodka z mamą. Powinniśmy pokazywać również zdjęcia takiej jak zdjęcie Jodie. Przedstawia ono historię, która jest tak samo ważna. 

Jak długo dochodziłyście do siebie po cesarce? Napiszcie w komentarzach.

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (155)
avatar

zuza
zuza | 2016-11-30 22:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie ma porodu bez bólu czy rodzisz naturalnie czy przez cc prędzej czy później boli jak cholera! nawet jak podadzą znieczulenie tez boli zanim to zrobia a takze wtedy gdy juz przestanie działac. A ból po cesarce gdzie masz operacje a każą ci śmigać przy dziecku jak gdyby nigdy nic to same sie przekonacie. Po usunieciu woreczka i laparoskopowo trzymasz sie za brzuch i każdy sie cacka a po cesarce nikt sie nie cacka z nami mamami... no niestety.

Odpowiedz

KK
KK | 2016-11-08 12:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miałam cc ze względu na tachykardię u dziecka. Zrobiło się na tyle groźnie, że mogło nie przeżyć oczekiwania na naturalny poród. Po zabiegu leki przeciwbólowe nie działały tak jak powinny, gorączkowałam i błagałam o kolejne. Przez prawie tydzień nie mogłam samodzielnie usiąść na łóżku, żeby zejść z łóżka na siku musiałam się turlać aż usiadłam na podłodze, wtedy jakoś udawało mi się podeprzeć rękoma i podnieść do pionu. Przez cały okres połogu brałam tabletki przeciwbólowe, niech mi nikt nie mówi, że nie wolno jak się karmi piersią. To był mój jedyny sposób na przetrwanie kolejnego dnia.

Odpowiedz

Olaa
Olaa | 2016-11-08 11:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rodziłaś sn 9.5 godziny. Syn nie chciał wejść w kanał i zrobiono na cito cc. Oba porody zanioslam bardzo źle. Po cc dochodziła do siebie ponad miesiąc. W dało się zakażenie do rany. I saczyla się ropa. Nic przyjemnego.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mamuśka
Mamuśka | Olaa | 2016-11-08 22:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Boże jak u mnie. 8godz. porodu naturalnego (wywolany przez oxy) przez godzine bez postępu... maly 4kg, był za duży żeby przejść, po badaniu zalecono cc. Źle znoslam odchodzenie znieczulenia z organizmu, praktycznie nie wstawałam z łóżka, dobrze, że miałam przy sobie rodzinę i męża do opieki nad dzieckiem. Po powrocie do domu i sciagnieciu szwów, zalalam sie płynem surowiczym przez zapalenie rany. Kolejny tydz. na antybiotyku. Na szczęście mogłam karmić i byćw domu. Jestem 4tyg. po porodzie i dalej dochodzę do siebie. Rana rwie, oczyszczam się, a do tego doszedł ból kosci i stawów szczególnie miednicy i pochwy. Więc też niech mi nikt nie mówi że miałam lekki poród bo cc.

Odpowiedz

misia
misia | 2016-11-08 10:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja rodzilam przez cc 3.5 miesiaca temu... osobiście nie wyobrażałam sobie innego porodu niż naturalny.... do czasu gdy trafiłam do szpitala ze skurczami i bardzo bolacym kroczem. ... po tym jak doktor mnie zbadał zrobił usg.... postawił diagnozę mojego bólu Rozejscie spojenia łonowego... nie mógł dopuścić do tego abym rodzić naturalnie.
.. i w ten sposób tego samego dnia wieczorem miałam cesarskie cięcie.... nie wstydzę się tego... i potwierdzam to też jest poród ....

Odpowiedz

kasia m.
kasia m. | 2016-10-28 18:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja ponad 6 lat temu urodziłam przez cesarskie cięcie.To nie była moja decyzja tylko lekarzy bo miałam za duże ciśnienie i nie chcieli żeby dziecku coś się stało.Tylko nie mam takiej wielkiej blizny jak tym zdjęciu.Mam małą bliznę bardzo nisko.Takich nacięć na brzuchu to już chyba nie robią.

Odpowiedz

basia hanusek
basia hanusek | 2016-10-22 11:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja miałam 3 cesarki pierwszy z powodu braku postępu porodu oraz dużego płodu syn urodził się ważac 4810 drugi syn nie minęły pełne 2 lata od pierwszej cesarki i także duże dziecko 4444 a córka urodziła się zaraz po roku 3950 najgorszy ból był jednak po pierwszym dziecku więc niech nikt nie mówi że cesarka to nie prawdziwy poród bo jeżeli ktoś tego nie przeżył to skąd może to wiedzieć.

Odpowiedz

tusiacek
tusiacek | 2016-10-22 00:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja tez 1 dziecko urodzilam przez cc nie z wlasnego wyboru ..na 9 cm rozwarcia mala stracila tetno od razu zabrano mnie na stol..i jestem dozgonnie wdzieczna mojej pani dr za ta decyzje bo ''mala'' okazala sie duza (61 cm i 4330) i do tego trzymala pepowine zacisnieta w raczce przy glowce wiec wole sobie niewyobrazam jakby wygladalo wychodzenie dziecka w takiej pozycji...nie uwazam cc za nic zlego nawet jesli kobieta tego zada to sprawa indywidualna kazdej z nas i nikt nie ma prawa by oceniac ...szybko doszlam do siebie po operacji bo nie mialam wyjscia corcia okazala sie wymagajaca ;) 4 lata pozniej urodzilam druga corcie SN bo sie uparalam po prostu ,balam sie wachalam bo dr mowila ze znowu bd duze dziecko i sie bala o mnie ale zmierzyla mi blizne spr wszystko i dalam rade :) ponoc na styk ale sie udalo:) 58cm i 4080 :) jasne ze rodza wieksze ale to wszystko zalezy od predyspozycjii kobiety ..( ja akurat naleze do drobnych) ani jednego ani drugiego porodu zle nie wspominam i tak boli i tak cc po a sn przed hehe :) takze mamuski sluchajcie glosu swojego serca:))

Odpowiedz

Aga
Aga | 2016-10-21 22:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mialam dwie cesarki. Rok i 9 miesiecy przerwy między jedną a drugą. Pierwszą oczywiście nie planowaną musiałam mieć ze względu na brak rozwarcia po 12 godzinach pobytu na porodowce. Przy drugiej ciąży już wiedziałam że będzie cesarka. Oczywiście dłużej dochodzilam po drugiej cesarce ale jestem wdzięczna że mam dwójkę wspaniałych dzieci. To że miałam cesarki to ma oznaczać że jestem zła matką. Te Panie które tego nie przeszły nie powinny wyrażać swojego słowa która jest lepsza. Trzymajcie się

Odpowiedz

aga2
aga2 | 2016-10-21 22:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

witam ja miałam cc 10 miesięcy temu ponieważ miałam ciążę cukrzycową i jestem chora na serce biorę leki i urodziłam synka w 36 tygodniu ciąży a mimo to chcieli żebym rodziła naturalnie i gdyby nie moje nadciśnienie to bym skonała serce ledwo wytrzymało męczyły mnie położne ja po cesarce nie miałam lekko goiło się ślicznie ale mój stan był zły a jeśli jakaś matka by mi powiedziała że jestem zła bo nie rodziłam naturalnie to niech odpowie sobie na pytanie czy ona jest dobra to co przeżyłam to tylko ja wiem może i inne kobiety miały lżej ja nie bo miałam dwa porody naraz i chociaż przeżyłam oba to bym wybrała cesarkę jeszcze raz

Odpowiedz

Maja cc
Maja cc | 2016-10-21 17:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

6 lat temu urodziłam przez cc, mała ułożyła się pośladkowo. Nie było innego wyjścia. Teraz jestem w drugiej ciąży i tez chce cc. A jeśli ktoś twierdzi ze przez to jestem zła matka niech popatrzy na siebie 😝

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Asik
Asik | Maja cc | 2016-10-27 20:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie tez w pierwszej ciazy syn ulozony byl posladkowo wiec cc ale czulam sie rewelacyjnie. Natomiast w drugiej ciazy z corka mialam prawo wyboru i z niego skorzystalam, wybralam cc. Niestety tym razem juz tak kolorowo nie bylo...dlugo dochodzilam do siebie ale nie zaluje.

Odpowiedz
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 .. 12 Następna >
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?