Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Na początek – Chodakowska czy Mel B?

| 31.07.2015, aktualizacja: 31.07.2015 | 7

Ktoś powie: "Też coś, ale dylemat!". Fakt, niewielki, ale od tego, czy zacznę ćwiczyć z Chodakowską czy z Mel B, zależy stan moich mięśni (słaba daleko nie pociągnę). No i jeszcze coś. Kiedyś pewna mama napisała na facebookowym profilu "Mamo, To Ja": "Chciałabym mieć tylko takie dylematy". Życzę więc tylko takich.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Chodakowska czy Mel B.
fot. ONS.PL
Najwyższy czas zacząć! Nowy Rok minął, pierwszy dzień lutego też, pierwszy dzień wiosny, nawet ostatni dzień roku szkolnego. Wszystkie "od jutra zaczynam" odeszły w siną dal. Z którą więc zacząć ćwiczyć – z Chodakowską czy Mel B? Pytanie ważne, bo, znając siebie, wiem, że łatwo się zniechęcam. Postanowiłam, że tym razem już nie mogę (to ostatni gwiazdek, by zasłużyć na przezwisko "systematyczność").

Moje wymagania

Jest ich kilka. Po latach prób, by trening stał się wreszcie regularny, wiem, co na mnie działa. A działa (by w ogóle zacząć):
  • Dyspozycyjność. Moja i trenerki. Zniechęcają mnie dojazdy na treningi, przez jakiś czas jestem w stanie nosić strój do ćwiczeń w tę i we w tę, ale po jakimś czasie te toboły, z którymi przepycham się w komunikacji miejskiej, ciągną mnie do ziemi. Nie sprawdziły się też rozwiązania, by znaleźć klub sportowy koło pracy ani koło domu. Najlepiej wychodzą mi podskoki między sypialnią a kuchnią, czyli w dużym pokoju. To dlatego postanowiłam wezwać na pomoc Chodakowską lub Mel B.
  • Atmosfera. Musi być fajnie, wesoło, energetycznie. Z mojego laptopu musi płynąć strumień wsparcia i radość z tego, że wspólnie ćwiczymy. O poranku, kiedy będę wymachiwać nogami, i przed pierwszą kawą muszę mieć kogoś, kto wyciągnie mnie z łóżka. Mile widziane jest poczucie humoru.
  • Wybór i elastyczność. Ważne jest to, bym mogła sama dobierać zestawy ćwiczeń. Nie mam za wiele czasu, więc chcę mieć ćwiczenia w pigule, przynajmniej na początek. Kilka na tę partię ciała, kilka na inną. Bo jak wyćwiczę je od A do Z, to będę miała satysfakcję, że wytrwałam do końca, a nie przerwałam w połowie.
  • Atrakcyjność, czyli nie może wiać nudą. Choć pamiętam filmy Bergmana, to obrazy w stylu najnowszego Bonda są dla mnie (a jednak!) bardziej atrakcyjne, zwłaszcza gdy ma się tyyyyle na głowie. Dlatego musi się dziać, akcja ma zaskakiwać i cały czas mnie pobudzać (ok, wyścigów samochodów nie wymagam).
Wystarczy tych wymagań. Kogo wybrałam? Z kim przez najbliższe tygodnie będę zaczynać dzień?

Chodakowska czy Mel B?

Jeśli znasz i jedną, i drugą, to pewnie już wiesz, kogo wybrałam. Uzasadnię więc swój wybór, bo...  winner is Mel B! Dlaczego?
  • Bo lubię jej poczucie humoru, choć pewnie za dwa miesiące dowcip usłyszany po raz setny nie będzie tak bawił jak za pierwszym razem. Bawi mnie, gdy Mel B nabija się z amerykańskiego podejścia do... wszystkiego. Bawią mnie jej żarty z ćwiczeń, z samej siebie. Śmieje się do współćwiczących i do mnie. A ja jej odpowiadam (na razie hehe).
  • Zachwyca mnie to, że jest wulkanem energii. Energii, której potrzebuję o szóstej rano.
  • Odpowiada mi, że mam do wyboru kilka krótkich filmów z zestawami ćwiczeń na różne partie mięśni. Na razie się sprawdza. Jednego dnia pośladki i nogi, drugiego brzuch i ręce, trzeciego przerwa, bo zakwasy żyć nie dają, czwartego – nogi, plecy i klatka piersiowa. Krótki to trening, bo pół godziny z rozgrzewką i rozciąganiem, ale przy mojej słabej silnej woli cieszy mnie nawet taki. I wolę poćwiczyć pół godziny niż wcale.
  • Podoba mi się, że czas z Mel B. mija mi szybko. Bo wiem, co może zrobić nudne, żmudne ćwiczenie. Szybko się zdekoncentruję i zacznę myśleć o tym, co na obiad dla rodziny. A wtedy wszystkiego się odechciewa. Mel B. jest szybka, a do tego różnorodna: w 10 minut proponuje 10 różnych ćwiczeń. Nie ma czasu na obijanie się.
Trening z Mel B. zaczynam od rozgrzewki:



Mel B. na początek, ale w planie Chodakowska

Oczywiście że w planach są ćwiczenia z Chodakowską. Jej programy " skalpel" i "killer" kuszą i cieszą się powodzeniem, także w naszej redakcji. Ćwiczy naczelna, ćwiczy fotoedytorka, ćwiczą redaktorki... Młode mamy i te ze starszakami. Dają mi przykład (widać efekty), więc Chodakowska jest nieunikniona (chyba na zmianę z Mel B.). Na razie jednak potrzebuję wsparcia (na moich warunkach), by wytrwać. Tydzień za mną. To pierwszy krok, kolejny to miesiąc z Mel B. i wydłużanie treningów. Trzymam się wersji, że metoda małych kroków jest najbardziej skuteczna.

Gdy przyjdzie czas na Chodakowska, zacznę od jej "skalpela":


Co z zakwasami?

Bogna Gozdowska, moja koleżanka z redakcji, która przez wiele lat trenowała i nadal ćwiczy, zdradziła mi swoje sposoby na zakwasy (ulitowała się nade mną, bo chodzić nie mogłam już na drugi dzień):
  • masaż gorącym strumieniem wody
  • rozgrzewająca maść wcierana w bolący mięsień
  • witamina C w dawce tabletka na 10 kg, ale połykane sukcesywnie, a nie za jednym razem
  • schodzić po schodach tyłem (tak, śmiesznie się wygląda i trzeba uważać, ale podczas schodzenia tyłem mniej boli).

ZOBACZ TEŻ: Jak skutecznie pozbyć się zakwasów


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

casca
casca | 2015-08-02 10:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

MEL B :) Jest wesoła, dynamiczna i dopingujaca :) Z codakowska usypiam....sztywniara....

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mrówa
Mrówa | casca | 2015-08-03 10:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sztywniara, ale daje wycisk:)

Odpowiedz

Kicia
Kicia | 2015-08-01 17:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zdecydowanie Mel B.

Odpowiedz

Ka
Ka | 2015-07-31 20:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mel B:)

Odpowiedz

Magda
Magda | 2015-07-31 14:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ważne, żeby ćwiczyć. trzymam kciki. dasz radę! za miesiąc będziesz się czuć dużo lepiej :)) ja dziś wracam do skalpela

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Tatiana
Tatiana | Magda | 2015-07-31 14:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dzięki za wsparcie. Tym razem musi się udać, a efekt zostać na dłużej, bo inaczej grób.
A skalpel działa - widzę to codziennie w pracy :) Trzymam kciuki.

Odpowiedz

Ronia
Ronia | 2015-07-31 14:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Chodakowska! Tylko!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?