Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Chodzik czy pchacz - co wybrać dla dziecka?

| 28.02.2017, aktualizacja: 28.02.2017 | 0

Jeszcze samo nie chodzi, ale bardzo by chciało. Ciebie zaś bolą już plecy od pochylania się nad maluchem podczas prowadzania go za rączki, gdy zawzięcie uczy się chodzenia. Czy rozwiązaniem może być chodzik? Tak, ale pod warunkiem, że będzie to chodzik pchacz.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Chodzik pchacz
fot. Fotolia

Już od jakiegoś czasu specjaliście nie polecają klasycznych chodzików, choć długo wydawały się one całkiem dobrym rozwiązaniem dla żądnego samodzielnego przemieszczania się malucha, które odciążyłoby choć trochę plecy rodzica. Dziś już wszyscy są zgodni, że klasyczne chodziki to nie najlepsze rozwiązanie - raczej utrudniają naukę samodzielnego chodzenia niż w niej pomagają. Dlaczego?

Dlaczego  zwykłe chodziki nie są polecane?

Wbrew nadziejom wielu rodziców zwykły chodzik nie tylko nie ułatwia nauki chodzenia, ale ją utrudnia. Nie dość, że chodziki dość często przyczyniają się do wypadków i kontuzji, to jeszcze dziecko umieszczone w chodziku:

  1. nieprawidłowo obciąża stopy - bo uczy się odpychać od podłoża palcami. 
  2. nieprawidłowo ustawia miednicę, a przez to również kręgosłup
  3. nie uczy się samodzielnego utrzymywania równowagi, bo nie musi o to wcale dbać (chodzik robi to za nie).
  4. inaczej niż powinno ocenia odległości
  5. nie trenuje odpowiednich mięśni potrzebnych do chodzenia, przez co samodzielne chodzenie, a wcześniej także raczkowanie, się opóźnia
  6. nie wie, jak radzić sobie w razie upadku

Zobacz też: Co wiesz o nauce chodzenia? - test

Z jakiego powodu lepszy jest pchacz niż zwykły chodzik?

Pchacz to zabawka na kółkach, którą maluch popycha przed sobą. Najważniejsze, że z chodzika pchacza dziecko korzysta z własnej woli (nie jest do niego wkładane) i dopiero wtedy, gdy naprawdę jest do tego rozwojowo gotowe. Maluch może się na niej nieco wesprzeć, jednak musi pamiętać także o odpowiednim napięciu mięśni i utrzymaniu równowagi. Światełka i melodyjki w pchaczu jeszcze bardziej motywują dziecko do samodzielnych prób chodzenia i mogą sprawiać, że upadki są mniej bolesne. Nauka chodzenia z pomocą pchacza wymaga jednak od rodziców sporo uwagi, bo pchacze nie mają zabezpieczeń przed upadkiem, ale za to dzięki temu dziecko uczy się prawidłowo upadać i samodzielnie się podnosić. 

Na co zwrócić uwagę wybierając chodzik pchacz?

Przede wszystkim pchacz nie może być zbyt lekki. Warto też zwrócić uwagę, aby kółka miały dobrą przyczepność do podłoża. Jeśli będą zbyt śliskie, dziecko będzie miało trudności z używaniem go, bo będzie mu uciekał na gładkiej powierzchni lub wywracał się. Są też dwufunkcyjne modele tzw. pchaczo-jeździki z siedziskiem. Z takiej zabawki maluch może korzystać na dwa sposoby: siedzieć na niej i poruszać się odpychając się nóżkami lub idąc, pchać ją przed sobą.
 

Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się na używanie klasycznego chodzika, pamiętaj:
• ograniczaj czas przebywania dziecka w chodziku do minimum – maluch musi bawić się na podłodze, odkrywać otoczenie, ćwiczyć nowe umiejętności
• odstaw chodzik zaraz po tym, gdy dziecko nauczy się samodzielnie poruszać – raczkować, czołgać się
• nigdy nie zostawiaj dziecka w chodziku samego.

Zobacz też: Nauka chodzenia - jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka?

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?