Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Szczepionki to zło? Powiedz to temu człowiekowi. Odważysz się?

| aktualizacja: 29.11.2017 | 36

Paul Alexander ma 70 lat. Od 64 lat jest sparaliżowany od szyi w dół. Oddycha za niego żelazne płuco - maszyna w kształcie cylindra, w której spędza prawie całą dobę. Mimo tego ukończył prawo i nie stracił hartu ducha. Boi się tylko jednego: że polio wróci, bo ludzie przestają szczepić swoje dzieci.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(8)
żelazne płuco
fot. kadr z YouTube.com/Gizmodo
Zastanawiasz się, czy szczepić dziecko albo już podjęłaś decyzję, że szczepionki to nic innego tylko zmowa wielkich koncernów farmaceutycznych, które nabijają sobie kabzy kosztem dzieci i ich zdrowia? Jeśli te myśli wybrzmiewają w twojej głowie, chciałabym zaprosić cię na krótką podróż do czasów, kiedy szczepionek było mniej i nikt nie zmuszał rodziców do wstrzykiwania dzieciom toksycznych rtęci i ameb pożerających mózgi. Poznaj Paula Alexandra, który był dzieckiem w tych czasach. Dziś ma 70 lat.

Człowiek z żelaznymi płucami

Paul mieszka w Dallas (USA) i jest prawnikiem. Stan zdrowia nie pozwala mu już co prawda na wizyty w sądzie, ale mężczyzna nie próżnuje, pisze swoją autobiografię. Jest niemal całkowicie sparaliżowany od szyi w dół, ale dzięki specjalnemu ołówkowi, który może trzymać w ustach, daje radę pisać na telefonie lub komputerze. Dobrze, że pisze, bo historia jego życia jest fascynująca: smutna i przerażająca, a jednocześnie pełna determinacji i siły ducha. Człowieczeństwa.
 
Paul Alexander zachorował na polio (choroba Heinego-Medina) w 1952 r. W tym czasie wirus polio pustoszył Stany Zjednoczone i Europę. Paul miał wtedy 6 lat, w ciągu 5 dni stracił wszystko: możliwość poruszania się, samodzielność. Mięśnie. 6 dnia przestał oddychać. Aby żyć, potrzebuje "żelaznych płuc" - cylindrycznego urządzenia, w którym umieszcza się człowieka, pozostawiając jego głowę na zewnątrz. Wokół szyi znajdują się uszczelki, które blokują dopływ powietrza do komory żelaznych płuc. Dzięki zmianom ciśnienia wewnątrz klatki piersiowej, płuca pacjenta otrzymują i wydalają tlen. Wygląda to tak:



Mimo paraliżu po przebytym polio i konieczności przebywania w żelaznych płucach, Paul Alexander ukończył studia prawnicze. "Kiedy zostałem przeniesiony na Uniwersytet w Teksasie, wszyscy byli przerażeni, że przywiozę ze sobą moje żelazne płuco. Zrobiłem to, postawiłem je w pokoju w akademiku i tak mieszkałem"- opowiada Jenningsowi Brownowi, dziennikarzowi Gizmodo.com. "Miałem tam tysiące przyjaciół, bo wszyscy chcieli wiedzieć, kim jest ten koleś z głową wystającą z maszyny i co on tutaj robi". Po studiach pracował i brał udział w procesach, ponieważ przez kilka godzin dziennie mógł poruszać się na wózku inwalidzkim i przebywać poza maszyną. Teraz jest to niemożliwe.

Żyją dzięki żelaznym płucom

W 2013 roku organizacja Post-Polio Health International (PHI) szacowała, że w Stanach jest 6-8 osób, które wciąż żyją dzięki żelaznym płucom. Teraz jest ich prawdopodobnie 3 i do wszystkich dotarł Jennings, a swoje spotkania opisał w poruszającym reportażu "The Last of the Iron Lungs" (Gizmodo.com). Oprócz Paula Alexandra, w żelaznych płucach żyją jeszcze dwie kobiety.

Mona Randolph (81 l.) miała 20 lat, kiedy zachorowała na polio. Właśnie planowała swoje wesele. Martha Lillard (69 l.) mówi o sobie "człowiek-bateria". Zaraziła się na przyjęciu z okazji swoich 5. urodzin. Marzyła o karierze baletnicy, zamiast tego przydarzyło się polio.
 
Poliomyelitis (nagminne porażenie dziecięce, choroba Heinego-Medina) to ostra choroba zakaźna wywoływana przez poliowirusy. Zakażenie najczęściej szerzy się drogą pokarmową przez przedmioty i środki spożywcze zakażone wydzielinami z gardła lub kałem oraz drogą kropelkową. Wirusy namnażają się w jelitach i przedostają się do krwi. Jeśli dostaną się do ośrodkowego układu nerwowego, mogą wywoływać uszkodzenie nerwów, niedowład lub porażenie mięśni.

“Matki były przerażone, bo wszyscy wokół łapali tę chorobę i nikt nie wiedział, czy to wirus, czy bakteria i jak się tym można zarazić" – wspomina Lillard. W 1952 roku w Stanach miała miejsce największa epidemia polio. Odnotowano 58 tysięcy przypadków zachorowań. Ponad 21 tys. chorych zostało sparaliżowanych, ponad 3 tysiące zmarło. Szpitale były pełne żelaznych płuc z dziećmi i dorosłymi w środku. W sieci można znaleźć wstrząsające zdjęcia z tego okresu. Rodzice bali się wypuszczać dzieci z domu, zamknięto baseny, kina, teatry, szkoły.

Żelazno płuco jak część ciała

Żelazne płuca były powszechnie używane w latach 50. i 60. ubiegłego wieku u osób z porażeniem mięśniowym wywołanym polio. Dzięki żelaznemu płucu żyje znana aktorka Mia Farrow. Kiedy miała 9 lat, spędziła w urządzeniu 7 miesięcy. W jej przypadku zarażenie polio miało łagodniejszy przebieg.

Paul Alexander mówi, że żyjąc w tej maszynerii, po pewnym czasie staje się ona częścią tego, kim jesteś. Jakby stawała się częścią ciała – kiedy ktoś jej dotyka, czuje wibracje, kiedy coś zaczyna się psuć, także odczuwa zmiany. A żelaznym płucom niestety zdarza się psuć coraz częściej.
 
fot. Fotolia

Firma, która je produkowała, nie chce już naprawiać tych urządzeń, bo są stare i korzysta z nich obecnie zaledwie garstka ludzi. Ludzie żyjący w tych maszynach musieli znaleźć własnych mechaników, którzy mogliby regularnie sprawdzać stan cylindrów, usuwać usterki. Poważnym problemem są też przerwy w dostawie prądu – bez generatora ani rusz. Przekonała się o tym Dianne Odell, która żyła dzięki żelaznemu płucu przez 60 lat i zmarła w nim w 2008 roku wskutek awarii prądu.

Mają marzenia

Kilka miesięcy. Tyle zabrakło, żeby życie Paula Alexandra wyglądało inaczej. Żeby miał dzieci, wnuki, mógł podróżować. Żyć normalnie. Mieć płuca z tkanki, a nie z żelaza. Szczepionkę na polio wynaleziono kilka miesięcy po tym, jak Alexander zachorował.

Cała trójka, do której dotarł reporter Gismodo, ma jedno marzenie: żeby ludzie szczepili się przeciw polio. Żebyśmy docenili, jakimi szczęściarzami jesteśmy, że możemy zaszczepić nasze dzieci przeciw tej chorobie.
 
Od 2017 r. wszystkie dzieci w Polsce dostają bezpłatnie bezpieczniejszą szczepionkę przeciw polio — inaktywowaną (IPV), "zabitą". Nie dostają już szczepionki żywej (OPV), której najbardziej obawiali się rodzice, ponieważ zawierała żywe, osłabione wirusy, które w niezwykle rzadkich przypadkach (1 na 2-4 mln dawek) mogły wywoływać porażenia u osoby szczepionej lub osoby z jej otoczenia, która ma osłabioną odporność lub nie była wcześniej szczepiona. W Polsce w latach 2000-2013 wystąpiło 12 takich zachorowań: niedowłady mięśni po kilku tygodniach ustąpiły u wszystkich dzieci.

Alexander, Lillard i Rudolph dzielą też wspólny lęk: że polio wróci. "Skoro jest tylu ludzi, zwłaszcza dzieci, które nie były zaszczepione... Nie chcę o tym nawet myśleć" – mówi Paul Alexander.

Czy polio zagraża polskim dzieciom?

Nasze mamy pamiętają jeszcze ludzi z wykrzywionymi nogami i rękoma z powodu przebytej choroby Heinego Medina. Część z nas także widywała ofiary polio. Ostatnią epidemię polio odnotowano jednak w latach 80. XX w. Czy to oznacza, że wirus nie grozi naszym dzieciom, jak twierdzą antyszczepionkowcy, przekonując rodziców, że nie ma potrzeby szczepić dziecka na nieistniejące choroby? Niezupełnie. W niektórych krajach polio jest nadal poważnym problemem. Tak jest m.in. w Pakistanie, Afganistanie, Nigerii, Syrii.

Eksperci ostrzegają, że jeśli zarażona osoba trafi do Europy lub Stanów Zjednoczonych i będzie miała styczność z niezaszczepionymi dziećmi, polio może znowu zaatakować. Wystarczy jedno dziecko.

Niezaszczepionych dzieci w Polsce przybywa w zatrważającym tempie. W samym pierwszym półroczu 2017 roku było ich o 10 proc. więcej niż w całym poprzednim roku. Szczepień unikają najczęściej rodzice z Pomorza i Wielkopolski, najrzadziej mieszkańcy Podkarpacia i wschodniej Polski.

źródło: Gizmodo.com

Zobacz także:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (36)
avatar

Jakub
Jakub | 2017-12-08 10:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pani Karolino. Pani artykuły sa równie szczere jak uśmiech na zdjęciu z pani profilu.
p.s. sorry za ataki ad person ale starając się porozumieć z SEKTĄ SZCZEPIONKOWĄ więc schodze do jej poziomu

Odpowiedz

Małgorzata
Małgorzata | 2017-12-04 10:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Panuje wielkie niezrozumienie. Ruch ANTYszczepieniowy nie ma na celu NIESZCZEPIENIA w ogóle - protestuje sie tu przeciwko ogromnej KUMULACJI szczepionek w wieku niemowlęcym i wczesnodziecięcym. Ta kumulacja spowodowała już miliony przypadków autyzmu i nie tylko. Zwłaszcza szxzepionki tzw. skojarzone są niebezpieczne. To ogromna bomba rzucona w młodziutki organizm. To przed tym należy bronić dzieci. Pisze o tym dr Majewska, tylko że jej wypowiedzi nie są rozumiane i są zniekształcane.
Pisze ona mianowicie, że ilośc (tj. masa) szxzepionek podawanych niemowlętom i dzieciom do 2 roku życia jest WIĘKSZA, niż zołnierzom amerykańskim wyjeżdzającym w tropiki. Wśród tychże zołnierzy, wybieranych przecież, odpornych, najzdrowszych facetów, powszechny jest tzw. syndrom pola walki czy jakoś tak - że niby tracą rozum z powodu wojennych przeżyc itp. Tymczasem to wierutna bzdura, bo oni mają POSZCZEPIENNY AUTYZM! U dorosłego wygląda on jak obłęd. Winę „zwala” się na stres wojenny, bo koncerny szczepionkowe za to płacą!

Odpowiedz

Wolontariusz
Wolontariusz | 2017-12-02 10:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Idiotyczne komentarze sekty antyszczepionkowców. Zapraszam na wolontariat do jakiegokolwiek kraju w Afryce. Zobaczycie ten ogrom nieszczęścia i cierpienia dzieci to w ciągu kilku godzin po powrocie do Polski zaszczepicie swoje dzieci i będziecie dziękować, że macie taką możliwość.

Odpowiedz

Cieroce
Cieroce | 2017-12-02 01:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ale bzdury piszą i bezczelnie kłamią. jeszcze żadna szczepionka nikogo nie uratowała. Poczytajcie chociażby o podwójnej transkrypcji. RNA - DNA. Ludzie nie pozwólcie sie zwieść. ONI NAS DEPOPULUJĄ I KŁAMLIWĄ POLITYKĘ UPRAWIAJĄ

Odpowiedz

xx
xx | 2017-11-29 20:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a wtedy nie bylo szczepionek?

Odpowiedz

szczepienia to syf
szczepienia to syf | 2017-11-29 12:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

żałosny artykuł, o wiedzy autora nie wspominając

Odpowiedz

degast
degast | 2017-11-29 11:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przeraża mnie zaślepienie większości ludzi piszących tu komentarze. Można odnieść wrażenie, że są członkami jakiejś sekty, bo jak mantrę powtarzają te same zdania, opinie, oskarżenia, zamiast samodzielnie ruszyć głową. Wam nawet jak się pokazuje dowody, tłumaczy cierpliwie, to wy i tak nie wierzycie, bo... wiecie lepiej!
Smutne to...
:-(

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Polio poszczepienne
Polio poszczepienne | degast | 2017-11-29 19:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

„Gdy urzędnicy z WHO [Światowa Organizacja Zdrowia] odkryli, że epidemia polio w Nigerii jest wywołana przez szczepionkę przeciw polio założyli, że łatwiej będzie ją powstrzymać niż naturalnego „dzikiego” wirusa. Mylili się… Wirus w szczepionce może mutować do bardziej śmiercionośnego szczepu, który zaowocuje kolejnymi epidemiami.” – ‚Polio Surge in Nigeria after Vaccine Virus Mutates [Wzrost zachorowań na polio w Nigerii po tym, jak wirus w szczepionce mutuje]’, Associated Press, 8/14/09

Odpowiedz

bibianna
bibianna | 2017-11-29 08:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

artykuł zawiera lokalizację produktu .
czy spojrzycie w oczy rodzicom ofiar szczepień? Mogę wymienić wiele nazwisk, tysiące dzieci które umarły po szczepieniu lub które są roślinami

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

zdrowo_poszczepionkowo
zdrowo_poszczepionkowo | bibianna | 2017-12-03 23:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Lokalizację? A jakie współrzędne? Może LOKOWANIE PRODUKTU? Czasem trzeba użyć głowy...

Odpowiedz

Sekh
Sekh | 2017-11-29 07:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Uwaga! Artykuł sponsorowany

Odpowiedz

Mea
Mea | 2017-11-28 23:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak, jak niektórzy twierdzą, że jest bardzo mało powikłań poszczepiennych (wina systemu, bo lekarze bronią się rękamii nogami przed ich zgłaszaniem), tak ja twierdzę, że jest bardzo mało osób, którym wirus wyrządza tak straszne szkody, jak temu panu. Bardzo mu współczuję, ale jak to mówią proszczepionkowcy - jeden na milion, czy na ileś tam milionów, to naprawdę niedużo. Natomiast konserwanty w szczepionkach jeśli nawet nie spowodują natychmiastowej choroby, mogą ujawnić później swoje złowieszcze działanie. Na fb w ciągu ostatnich kilku dni przeczytałam kilka próśb o wsparcie leczenia dzieci uszkodzonych przez szczepionki. Wciąż czytam o nowotworach atakujących coraz mniejsze dzieci. Znam co najmniej dwóch chłopców z autyzmem poszczepiennym (jeden z USA i lekarz to potwierdził). Czy w takiej sytuacji zdobędę się na szczepienie dzieci? NIGDY! W Europie Zach. nie ma przymusu i nie ma epidemii. Nie wierzę w to, co mówi szczepieniowe lobby, za dużo zarabiają na truciu i depopulacji narodu (zwłaszcza polskich królików doświadczalnych). Ci co chcą niech się szczepią, tylko niech potem nie żebrzą o pomoc u ludzi.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Spawn
Spawn | Mea | 2017-11-29 04:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sam będziesz zebrał jak zachoruje ktoś kogo nie zaszczepisz!!!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?