Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Chwyt Kristellera: metoda sprzed 100 lat nadal na polskich porodówkach!

| 09.03.2015, aktualizacja: 20.07.2016 | 0

Z badania przeprowadzonego w ramach akcji Lepszy poród wynika, że ginekolodzy przy porodzie nadal stosują chwyt Kristellera, który może skończyć się nawet śmiercią dziecka i matki.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
akcja Lepszy poród
fot. Fotolia
W połowie stycznia sąd uznał, że Piotr M. i Hanna L., ginekolog i położna z Poznania, są winni śmierci mamy i jej dziecka, którzy w 2009 r. zmarli podczas porodu na skutek zastosowania tzw. chwytu Kristellera. Okazuje się jednak, że ten niebezpieczny zabieg jest stosowany nie tylko w poznańskim szpitalu!

Z ostatniej ankiety przeprowadzonej w ramach akcji Lepszy poród wynika, że nawet u co trzeciej kobiety rodzącej w polskich szpitalach mógł zostać podczas porodu zostać zastosowany chwyt Kristellera.

Co to jest chwyt Kristellera?

Chwyt, czy inaczej manewr Kristellera polega na mechanicznym wyciskaniu dziecka z łona matki poprzez silne uciskanie jej brzucha.
Zdaniem konsultanta krajowego w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. Stanisława Radowickiego nie ma żadnego uzasadnienia do stosowania tej techniki, ginekolodzy jednak robią to, by skrócić drugą fazę porodu (parcie).
Chwyt jednak niesie ryzyko uszkodzenia mechanicznego dziecka albo przedwczesnego odklejenia się łożyska albo nawet, jak pokazuje poznańska historia – śmierci matki i dziecka.
Zobacz także: Przebieg porodu: poznaj jego trzy fazy

Chwyt Kristellera na polskich porodówkach

– Spośród 300 mam, które rodziły w 2014 roku, 22 proc. jest pewne, że został u nich zastosowany chwyt Kristellera, kolejne 7 proc. nie ma pewności, ale przypuszcza, że lekarz podczas porodu mógł rzeczywiście to zrobić – mówi Karolina Piotrowska, psycholożka i doula, organizatorka akcji Lepszy poród. Dodaje:
– Występowaliśmy do konsultantów wojewódzkich w dziedzinie ginekologii i położnictwa o wskazanie rozporządzenia, które zakazywałoby stosowania w Polsce chwytu Kristellera, ale przez dwa kolejne miesiące nie dostałyśmy ani jednej odpowiedzi.
Polecamy: Przygotuj się na porodowe niespodzianki

Nasze badanie dotyczące chwytu Kristellera pokazuje nam jeszcze jedno – mówi Karolina Piotrowska. – Skoro prawie 30 proc. kobiet mówi, że został u nich – na pewno albo być może – zastosowany chwyt Kristellera, to znaczy to, że te kobiety musiały podczas fazy parcia leżeć płasko na plecach, co utrudnia urodzenie dziecka. To sygnał dla nas, że najprawdopodobniej nikt na sali porodowej nie poinformował rodzącą, że może rodzić w innych pozycjach ani, że nie zaproponował jej pomocy w zmianie pozycji. Tymczasem poinformowanie kobiety, co jej przysługuje podczas porodu, jest prawnym obowiązkiem personelu medycznego.

Sprawdź, jakie prawa przysługują ci na porodówce.

Wyniki badania dotyczącego stosowania chwytu Kristellera w polskich szpitalach zostały zaprezentowane podczas spotkania akcji Lepszy poród, które odbyło się 7 marca w siedzibie SWPS, w Warszawie.

Czytaj także: Zasługujesz na lepszy poród! O czym musisz wiedzieć?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?