Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ciąża, rak piersi i amputacja. A potem...tego się nikt nie spodziewał

| 28.04.2015, aktualizacja: 15.09.2015 | 0

Historia niesamowita: wzruszająca do łez, ale i magiczna. Zobacz na własne oczy, jakie wspaniałe rzeczy mogą się wydarzyć w sytuacji beznadziejnej.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
zdjęcie fotografki Kate Murray z profilu na facebooku
fot. screen z profilu na facebooku

To wzruszająca historia o niezwykle dzielnej kobiecie, która walczyła, walczy i będzie walczyć, bo ma dla kogo.
Była już w ciąży, kiedy usłyszała diagnozę: rak piersi trzeciego stopnia. W ciąży przeszła operację usunięcia piersi i chemioterapię. W 36. tygodniu wywołano poród, żeby jak najszybciej rozpocząć leczenie kobiety. Kiedy matka trzymała na rękach swojego synka po tak ciężkich przeżyciach, był to dla niej moment niesamowity, ale jeszcze większe emocje wywołał obrazek, kiedy synek sam przyssał się do zdrowej piersi swojej mamy.

Fotografka Kate Murray, która doznała zaszczytu towarzyszenia tej dzielnej mamie w trakcie porodu uwieczniła te magiczne chwile na zdjęciach:

 


Tak Kate Murray wspomina emocje, które jej towarzyszyły: - Ten malutki chłopiec urodził się gotowy, by pokazać światu, że jest tak silny, jak jego mama. Przyssał się do jedynej piersi swojej mamy, a we wszystkich nas obecnych w pokoju wybuchły takie emocje, których nie da się opisać. Karmienie piersią tworzy taką niesamowitą więź. A na ten widok jednocześnie kraje mi się serce i rośnie we mnie duma. Jest dla mnie zaszczytem, że poznałam tę kobietę i jej rodzinę, która poprosiła mnie, bym udokumentowała te ważne chwile. Dzielcie się tym i módlcie się za tę rodzinę, bo rusza razem w dalszą podróż. - napisała Kate Murray na swoim profilu na Facebooku.
 

Niestety w chwili obecnej profil fotografki Kate Murray zniknął i nie ma możliwości dopisać słów wsparcia dla rodziny. Nie znamy przyczyny usunięcia profilu z facebooka. Jednak zanim to się stało zdjęcia udostępniali inni użytkownicy, w tym działacz polityczny Keith Kuder, u którego na profilu pod zdjęciami jest już ponad 1 685 000 polubień i cały czas ta liczba rośnie, a użytkownicy zamieszczają modlitwy i dodają słowa otuchy rodzinie:

"Samo to zdjęcie powinno zostać zdjęciem roku lub wieku. Tyle siły i emocji zawarto w tym jednym zdjęciu. Ludzie potrzebują nadziei, kiedy muszą radzić sobie z takimi rzeczami w swoim życiu, a to zdjęcie im to daje. Niech Cię Bóg błogosławi." - Rebecca Hillmann McLaughlin

"Tyle się dzieje na tym zdjęciu. Możesz dosłownie owinąć się w intensywność emocji - tyle ich jest. Siła tej kobiety zawsze spowoduje, że nie będę wiedział co powiedzieć... " - Shannon Robert Primeaux

"Do wszystkich, którzy ciągle kłócą się komu powinna podziękować za swoje życie. Może pozwólmy jej samej o tym zadecydować? Miałam raka, przeszłam przez to tylko dzięki mojej wierze w Boga, wsparciu rodziny oraz MOICH WYBORÓW MOJEGO leczenia. Jeżeli ta kobieta będzie chciała podziękować Hinduskiemu bogu z głową słonia - spoko, jeżeli chcą dziękować Lekarzom - spoko, jeżeli ludzie chcą się za nią modlić - spoko. Tak łatwo zapominamy, że to nie o nas, tylko o istocie na zdjęciu i jej wyborach. Pokój, miłość, modlitwy i światło. Walczcie z nienawiścią a nie z ludźmi." - Autumn Wilton-Nawrocki

Zobacz także: Co robić, gdy wyczujesz guzek w piersi?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?