Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak wywołać poród?

| 07.01.2008, aktualizacja: 19.03.2016 | 2

Co robić, jeśli mija termin porodu, a dziecko wcale nie spieszy się z przyjściem na świat? Pytamy ginekologa!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Sporo przyszłych mam martwi się, czy urodzi o czasie, a nie przed terminem. A mnie prześladuje myśl, by nie przespać porodu. Co mnie czeka, jeśli dziecko nie będzie spieszyło się na świat? Czy jest jakiś bezpieczny sposób na wywołanie porodu?
Sylwia


O ukończeniu ciąży decyduje lekarz. Czasami zdarza się to na długo przed przewidywanym terminem porodu. W pozostałych przypadkach czeka się, aż poród sam się rozpocznie. Jeżeli jest już po terminie, a nic nie zapowiada rozpoczęcia akcji porodowej, lekarz może podjąć decyzję o wywołaniu porodu.  

Metody wywoływania porodu

Wybór metody zależy głównie od stopnia przygotowania szyjki macicy (długość, konsystencja, drożność kanału). Jeśli nie jest jeszcze gotowa, przyszłej mamie podaje się dopochwowo lek, który wywołuje skurcze macicy (prostaglandyny). Jeśli szyjka jest przygotowana do porodu, można go wywołać przez podanie dożylnie hormonu oksytocyny. Podczas rozwarcia można wykonać amniocentezę, czyli przebić pęcherz płodowy. Każda z tych metod wywoływania porodu wymaga intensywnego nadzoru stanu płodu.

Czytaj też:
dr n. med. Renata Jaczyńska konsultacja: dr n. med. Renata Jaczyńska
Specjalista ginekolog-położnik. Pracuje w Klinice Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

nnn
nnn | 2009-07-02 09:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam!Chciałabym się dowiedzieć czy można na własne życzenie urodzić wcześniej o tydzień i ile to kosztuje.

Odpowiedz

Kruszynka
Kruszynka | 2008-01-10 23:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

do szpitala skierowano mnie tydzień po terminie porodu i tam się za częło! Ale nie poród! Dostawałam tabletki i kroplówki na wywołanie i nic przez kolejny tydzień ku zdziwieniu lekarzy. Kiedy upłynęły dwa tygodnie od daty terminu dali mi 24godziny, a jak nie to cesarka! Jeden z lekarzy postanowił bez mojej zgody dopomóc naturze i mówiąc mi ,że robi mi masarz macicy na rozlużnienie przebił mi wody płodowe-i wcale nie czekał z tym na skurcze!!! Męczyłam się przez prawie 15 godzin zanim dostałam 1cm rozwarcia a urodziłam po kolejnych 5 godzinach i to tylko dzięki znieczuleniom. Zbyt wczesne wypłynięcie wód płodowych spowodowało, że nabawiłam się jakiegoś zakażenie- a podczas porodu moję maleństwo- i leżałyśmy dodatkowy tydzień w szpitalu .

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?