Anemia, inaczej niedokrwistość, występuje wtedy, gdy spadnie poniżej przyjętych norm poziom składników morfologicznych krwi, czyli krwinek czerwonych, hemoglobiny i hematokrytu.
Powodem anemii jest najczęściej niedobór żelaza w organizmie, ponieważ pierwiastek ten bierze udział w tworzeniu tej części komórek krwi i szpiku kostnego, która odpowiada za przenoszenie tlenu z płuc do innych narządów. Skłonność do niedokrwistości występuje również u kobiet w ciąży. Dorosły człowiek dostarcza swojemu organizmowi 10-15 mg żelaza dziennie, tymczasem organizm kobiety ciężarnej potrzebuje dodatkowo około 700 mg żelaza. Przyczyną tej dolegliwości może być także utrata krwi z organizmu, np. po wypadku, krwotoku, porodzie oraz przewlekłych zakażeniach.
Jak rozpoznać anemię?
Początkowo trudno zauważyć, że brakuje Ci żelaza. Objawy, które powinny skłonić do wizyty u lekarza i zrobienia kontrolnej morfologii krwi, to: nieustanne zmęczenie, osłabienie, zawroty głowy, problemy z koncentracją. Jeśli wyniki badania krwi wykażą, że znajduje się w niej zbyt mało hemoglobiny i zbyt mało krwinek czerwonych, trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę na to, co jadasz. Lekarz najprawdopodobniej przepisze również tabletki zawierające żelazo.
Zasoby żelaza w organizmie znajdują się przede wszystkim w wątrobie i wynoszą ok. 3500-4000 mg. Z tej puli korzysta nie tylko rozwijający się płód, ale i organizm matki, dlatego dość szybko ulegają one wyczerpaniu. Jeśli ciężarna kobieta nie będzie otrzymywała zwiększonej ilości żelaza w diecie lub w postaci leków, może rozwinąć się u niej niedokrwistość. Wówczas grozi to przedwczesnym porodem, a dziecko może mieć po urodzeniu mniejszą masę ciała i być bardziej podatne na infekcje.
Należy jednocześnie pamiętać, że w czasie ciąży istnieje tzw. fizjologiczna niedokrwistość i pogarszanie wyników badań krwi jest w tym wypadku do pewnego stopnia normą. Przyczyną anemii fizjologicznej jest rozcieńczenie krwi, tzn., że szybciej przybywa osocza niż innych jej elementów.
Życiodajna hemoglobina
Jeśli żelaza jest za mało, to krwinki zawierają bardzo niewiele hemoglobiny, a to ona właśnie przenosi tlen. Najistotniejszą cechą niedokrwistości odczytywaną z badania morfologii krwi jest zbyt niski poziom hemoglobiny, a zaraz zbyt mała liczba krwinek czerwonych. Krwinki te - nie dość, że są nieliczne - mogą być w zależności od przyczyn: albo zbyt małe, albo prawidłowej wielkości, albo zbyt duże. Dzieje się tak dlatego, że do wytworzenia prawidłowych erytrocytów organizm potrzebuje nie tylko żelaza, ale wielu różnych składników i w zależności od tego, którego z nich brakuje, wybiera sposób, aby zaradzić niedoborom.
Kiedy do produkcji krwi brakuje w organizmie żelaza, wytwarzane są krwinki w dość dużej liczbie, ale niedobarwione, jakby blade, z małą liczbą przenoszącej tlen, życiodajnej hemoglobiny. Jej stężenie jest wówczas niskie, a czerwone krwinki są maleńkie. Początkowo liczba ich jest prawidłowa, ale potem jest zbyt mało zarówno hemoglobiny, jak i czerwonych krwinek.
Natomiast gdy do wytwarzania krwi brakuje innych składników, na przykład witaminy B12 lub kwasu foliowego, niekiedy zwanego witaminą M, organizm stara się poradzić sobie z transportem tlenu inaczej. Krwinek czerwonych jest wtedy z konieczności zbyt mało, ale za to są znacznie większe, często o połowę albo blisko dwa razy. Stwierdzana wówczas niedokrwistość nazywana jest anemią makrocytarną.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
Ta znana maksyma dotyczy także niedokrwistości. W tym przypadku droga do sukcesu wiedzie poprzez zdrowy sposób odżywiania się. Najbogatszym źródłem żelaza w diecie są mięsa tzw. czerwone, czyli wołowina, a szczególnie wątroba wołowa, ponadto żółtko jaja, a z produktów roślinnych szpinak i nać pietruszki. W odniesieniu do niemowląt warto pamiętać, że mimo wszystkich swych zalet mleko matki jest bardzo ubogim źródłem żelaza.
Kiedy zaś brakuje witaminy B12 lub kwasu foliowego, warto spożywać m.in. wątrobę, szpinak, brukselkę, szparagi, bób, groch i otręby pszenne. Kobietom planującym ciążę i już oczekującym dziecka zaleca się przyjmowanie ok. 0,4 mg kwasu foliowego dziennie na co najmniej trzy miesiące przed poczęciem i przez pierwszy trymestr ciąży jako profilaktykę nie tyle niedokrwistości, co przede wszystkim wad wrodzonych centralnego układu nerwowego dziecka.
Tekst: Dorota Pierzchalska
Konsultacja: Anna Durko, położna, pracownica Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej Akademii Medycznej w Warszawie
Powodem anemii jest najczęściej niedobór żelaza w organizmie, ponieważ pierwiastek ten bierze udział w tworzeniu tej części komórek krwi i szpiku kostnego, która odpowiada za przenoszenie tlenu z płuc do innych narządów. Skłonność do niedokrwistości występuje również u kobiet w ciąży. Dorosły człowiek dostarcza swojemu organizmowi 10-15 mg żelaza dziennie, tymczasem organizm kobiety ciężarnej potrzebuje dodatkowo około 700 mg żelaza. Przyczyną tej dolegliwości może być także utrata krwi z organizmu, np. po wypadku, krwotoku, porodzie oraz przewlekłych zakażeniach.
Jak rozpoznać anemię?
Początkowo trudno zauważyć, że brakuje Ci żelaza. Objawy, które powinny skłonić do wizyty u lekarza i zrobienia kontrolnej morfologii krwi, to: nieustanne zmęczenie, osłabienie, zawroty głowy, problemy z koncentracją. Jeśli wyniki badania krwi wykażą, że znajduje się w niej zbyt mało hemoglobiny i zbyt mało krwinek czerwonych, trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę na to, co jadasz. Lekarz najprawdopodobniej przepisze również tabletki zawierające żelazo.
Zasoby żelaza w organizmie znajdują się przede wszystkim w wątrobie i wynoszą ok. 3500-4000 mg. Z tej puli korzysta nie tylko rozwijający się płód, ale i organizm matki, dlatego dość szybko ulegają one wyczerpaniu. Jeśli ciężarna kobieta nie będzie otrzymywała zwiększonej ilości żelaza w diecie lub w postaci leków, może rozwinąć się u niej niedokrwistość. Wówczas grozi to przedwczesnym porodem, a dziecko może mieć po urodzeniu mniejszą masę ciała i być bardziej podatne na infekcje.
Należy jednocześnie pamiętać, że w czasie ciąży istnieje tzw. fizjologiczna niedokrwistość i pogarszanie wyników badań krwi jest w tym wypadku do pewnego stopnia normą. Przyczyną anemii fizjologicznej jest rozcieńczenie krwi, tzn., że szybciej przybywa osocza niż innych jej elementów.
Życiodajna hemoglobina
Jeśli żelaza jest za mało, to krwinki zawierają bardzo niewiele hemoglobiny, a to ona właśnie przenosi tlen. Najistotniejszą cechą niedokrwistości odczytywaną z badania morfologii krwi jest zbyt niski poziom hemoglobiny, a zaraz zbyt mała liczba krwinek czerwonych. Krwinki te - nie dość, że są nieliczne - mogą być w zależności od przyczyn: albo zbyt małe, albo prawidłowej wielkości, albo zbyt duże. Dzieje się tak dlatego, że do wytworzenia prawidłowych erytrocytów organizm potrzebuje nie tylko żelaza, ale wielu różnych składników i w zależności od tego, którego z nich brakuje, wybiera sposób, aby zaradzić niedoborom.
Kiedy do produkcji krwi brakuje w organizmie żelaza, wytwarzane są krwinki w dość dużej liczbie, ale niedobarwione, jakby blade, z małą liczbą przenoszącej tlen, życiodajnej hemoglobiny. Jej stężenie jest wówczas niskie, a czerwone krwinki są maleńkie. Początkowo liczba ich jest prawidłowa, ale potem jest zbyt mało zarówno hemoglobiny, jak i czerwonych krwinek.
Natomiast gdy do wytwarzania krwi brakuje innych składników, na przykład witaminy B12 lub kwasu foliowego, niekiedy zwanego witaminą M, organizm stara się poradzić sobie z transportem tlenu inaczej. Krwinek czerwonych jest wtedy z konieczności zbyt mało, ale za to są znacznie większe, często o połowę albo blisko dwa razy. Stwierdzana wówczas niedokrwistość nazywana jest anemią makrocytarną.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
Ta znana maksyma dotyczy także niedokrwistości. W tym przypadku droga do sukcesu wiedzie poprzez zdrowy sposób odżywiania się. Najbogatszym źródłem żelaza w diecie są mięsa tzw. czerwone, czyli wołowina, a szczególnie wątroba wołowa, ponadto żółtko jaja, a z produktów roślinnych szpinak i nać pietruszki. W odniesieniu do niemowląt warto pamiętać, że mimo wszystkich swych zalet mleko matki jest bardzo ubogim źródłem żelaza.
Kiedy zaś brakuje witaminy B12 lub kwasu foliowego, warto spożywać m.in. wątrobę, szpinak, brukselkę, szparagi, bób, groch i otręby pszenne. Kobietom planującym ciążę i już oczekującym dziecka zaleca się przyjmowanie ok. 0,4 mg kwasu foliowego dziennie na co najmniej trzy miesiące przed poczęciem i przez pierwszy trymestr ciąży jako profilaktykę nie tyle niedokrwistości, co przede wszystkim wad wrodzonych centralnego układu nerwowego dziecka.
Tekst: Dorota Pierzchalska
Konsultacja: Anna Durko, położna, pracownica Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej Akademii Medycznej w Warszawie
Zobacz wszystkie serwisy
















