Płeć dziecka na życzenie
Ewa Sawicka
Tagi: płeć dziecka ciążaNiewielu przyszłych rodziców na pytanie, kogo oczekują – chłopca czy dziewczynki, odpowiada, że chcą po prostu dziecka. Większość ochoczo wymienia jedną z płci.
Czytaj więcej
Komu córka, komu syn
Powody, dla których rodzice preferują określoną płeć dziecka, są rozmaite. Od poważnych – chęć uniknięcia chorób dziedzicznych, które ujawniają się tylko u potomków męskich (np. hemofilia) lub wyłącznie żeńskich (np. zespół Turnera), po psychologiczne – chęć posiadania dziecka tej samej płci co rodzic (swoistej kopii). Przy drugim dziecku rodzicom często chodzi o to, żeby było do pary, a przy liczniejszej rodzinie, by było tyle samo córek co synów.
Najczęściej jednak wybór płci dziecka jest podyktowany nieuświadomioną chęcią spełnienia społecznych oczekiwań. Przez wieki nazwisko i majątek rodziny dziedziczył syn, dlatego tak ważne było dla każdej pary małżeńskiej umocnienie swojej pozycji poprzez posiadanie męskiego potomka.
Wolni w swoim wyborze
Wciąż jeszcze w wielu kulturach kobieta marzy o tym, by urodzić syna. Nie zdając sobie z tego sprawy, myśli podobnie jak żona króla, która pragnie urodzić następcę tronu, by zapewnić sobie przychylność męża i narodu, twierdzi Wojciech Eichelberger w "Kobiecie bez winy i wstydu".
Dzisiaj takie myślenie jest już archaiczne – córki są równie niezależne ekonomicznie co ich bracia, a przy tym nadal chętnie zakładają rodziny. Posiadanie samych córek nie oznacza już wygaśnięcia rodu (wnuki mogą nosić podwójne nazwiska). Bycie matką samych chłopców nie skazuje kobiety na nieustanną, samotną pracę w domu. Synowie uczą się prac "kobiecych" na równi z córkami. Młodzi rodzice mogą więc już swobodniej wyrażać pragnienia dotyczące płci ich potomstwa i często są to zaskakujące wybory, bo okazuje się, że płeć dziecka (coraz częściej jedynego) ma dla młodej matki i ojca ogromne znaczenie emocjonalne.
Pragną oni, by dziecku było w życiu łatwiej (a to wciąż zapewnia bycie chłopcem), ale we współczesnym świecie, przy obecnej liberalizacji norm społecznych, młoda dziewczyna jest mniej narażona na różnego rodzaju patologie (to przede wszystkim chłopcy wchodzą w konflikt z prawem, sięgają po alkohol i narkotyki).
Kogo łatwiej wychować
– To nie zależy wyłącznie od płci, choć nie bagatelizowałabym jej znaczenia. Dzieci dość wcześnie identyfikują się z rodzicem na zasadzie: syn z ojcem, córka z matką – uważa psycholog dziecięcy Elżbieta Siesicka. – Ale to, z jakimi problemami wychowawczymi przyjdzie się nam zmierzyć, zależy też od wrodzonych cech charakteru, sytuacji rodzinnej, wpływu innych wzorów, z jakimi się każde dziecko spotyka.
Warto przy tym pamiętać, że rodzice często nieświadomie stosują odmienne wzorce w postępowaniu z synami i córkami, co wynika bardziej z kulturowych nakazów niż faktycznych potrzeb dzieci, zapominając, że niezależnie od swojej płci potrzebują one miłości, uwagi i szacunku.
Zobacz wszystkie serwisy




