Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ciemiączko - czy trzeba się go bać?

| 13.02.2012, aktualizacja: 22.02.2017 | 7

Ciemiączko stresuje młodych rodziców chyba nawet bardziej niż kikut pępowiny, dlatego wspólnie z prof. Ewą Helwich, pediatrą neonatologiem, odpowiadamy na najczęstsze pytania na jego temat i rozwiewamy wątpliwości.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
ciemiączko, noworodek, niemowlę
fot. Panthermedia

Ciemiączko u noworodka budzi niepokój rodziców, bo jest delikatne, umiejscowione na głowie i czasem na dodatek widać, że pulsuje. Nic dziwnego, że rodzi wiele pytań: czym jest, kiedy zarasta, jak się z nim obchodzić, to tylko kilka z nich. Postaramy się na nie odpowiedzieć.

Po co noworodkowi ciemiączko?

Zacznijmy od tego, że noworodek ma dwa ciemiączka. Oba pełnią niezwykle ważną rolę. Pomagają w narodzinach dziecka, bo pozwalają dopasować się główce do twoich dróg rodnych. Podczas porodu, aby ułatwić dziecku przejście przez kanał rodny kości ciemieniowe przemieszczają się, a czaszka może się minimalnie zwężać lub rozszerzać.

Ile ciemiączek ma niemowlę?

Dziecko zwykle przychodzi na świat z ciemiączkiem przednim i tylnym. W brzuchu mamy miało jeszcze ciemiączka boczne zlokalizowane w okolicach skroni. Te miejsca mogą być niezarośnięte, gdy na świat przychodzi wcześniak.

Kiedy zarasta ciemiączko?

Ciemiączka nie zarastają od razu po narodzinach dziecka. Dzięki nim możliwy jest swobodny rozrost mózgu. Ich obecność lekarze wykorzystują do oceny stanu zdrowia niemowlaka. Przez ciemiączko przednie, nazywane również oknem ultrasonograficznym, wykonuje się bardzo ważne badanie – USG mózgu. Zanim zaczną zarastać, w pierwszych tygodniach życia dziecka ciemiączka się powiększają. Zarastanie następuje powoli, aby mózg dziecka miał miejsce do rozwoju. Tylne ciemię znika najczęściej między 6. tygodniem a 4. miesiącem życia. Zaś przednie – między 10. a 18. miesiącem życia.

Czy ciemiączka można dotykać?

Tak, ciemiączka można dotykać podczas pielęgnacji. Choć w tym miejscu na główce dziec­ka nie ma kości, warstwa tkanki włóknistej, która pokrywa ciemiączko, jest silna. Bez obaw możesz więc myć główkę niemowlaka, głaskać ją, czesać włosy i zakładać czapkę.

Jak powinno wyglądać ciemiączko?

Aby ocenić ciemiączko swojego niemowlaka, obserwuj dziecko, trzymając je na rękach – koniecznie w pozycji pionowej. Prawidłowe ciemiączko dziecka powinno być płaskie (albo również nawet nieznacznie zapadnięte). Dobrze jest wiedzieć, że miejsce to czasem lekko pulsuje. Gdy dziecko płacze, ciemiączko może się uwypuklić oraz pulsować.

Kiedy wygląd ciemiączka powinien niepokoić?

Ciemiączko tętniące i uwypuklone, kiedy maluch jest spokojny, zawsze wymaga wizyty u lekarza. Ponadto zapadnięta skóra w tym miejscu może oznaczać odwodnienie. Nie lekceważ tego stanu, bo dla niemowlęcia to sytuacja bardzo niebezpieczna!

Gdzie dokładnie znajdują się ciemiączka?

Ciemiączko duże, zwane także przednim. Łatwiej je zobaczyć, bo znajduje się na czubku głowy. Ma mniej więcej kształt rombu. Przy narodzinach może mieć wymiary 5x5 cm, ale średnio jest mniejsze (2x2 cm). Gdy noworodek płacze, czasem lekko się uwypukla, choć zwykle pozostaje płaskie. Niekiedy widać, jak pulsuje. Zarasta do ok. 18. miesiąca życia. Nie martw się jednak, jeśli dojdzie do tego wcześniej. Zarastanie ciemiączka kontroluje pediatra. Sprawdza nie tylko jego wielkość (od tego zależy ilość witaminy D, jaką zapisze dziecku), ale też kształt i napięcie (może świadczyć o odwodnieniu).

Ciemiączko małe, czyli tylne. Trudniej je zobaczyć, bo znajduje się z tyłu głowy. Jest znacznie mniejsze niż przednie, zwykle ma 1x1 cm. I w porównaniu z przednim szybciej zarasta. Po 6–8 tygodniach zazwyczaj jest już zasklepione. Zdarzają się dzieci, u których stało się tak, zanim przyszły na świat.

Co wspólnego z ciemiączkami ma podawanie witaminy D3?

Każde niemowlę potrzebuje tej witaminy, by mieć mocne kości. Niestety przedawkowanie jej może spowodować zbyt szybkie zarastanie ciemiączek. Dlatego jeżeli podczas ciąży przyjmowałaś preparat z tą witaminą, podawaj ją dziecku dopiero od chwili, gdy skończy dwa tygodnie. Do tego czasu noworodek czerpie ze zgromadzonych wcześniej zapasów. Jeśli zaś nie brałaś preparatu z tą witaminą w ciąży, powinnaś podawać ją od pierwszych dni życia. W przypadku gdy dziecko jest dokarmiane mieszanką, lekarz indywidualnie dobierze dawkowanie, jeśli uzna, że dziecko nie otrzymuje wystarczającej dawki D3 z mlekiem modyfikowanym (kiedy np. nie wypija całej porcji mleka).

Sprawdź też:

Prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich konsultacja: Prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich
Krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii. W Instytucie Matki i Dziecka kieruje Kliniką Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka, którą stworzyła jako ośrodek leczenia wcześniaków.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

manowce
manowce | 2016-02-17 20:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

co za bzdury. dzieciom karmionym mm nie daje się witaminy K, a nie D3!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Magda
Magda | manowce | 2016-05-21 22:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też tak słyszałam i teraz jestem w szoku co tu jest napisane

Odpowiedz

Gff
Gff | manowce | 2016-11-22 15:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czytaj uwaznie po 2 tygodniach madra

Odpowiedz

AGA
AGA | manowce | 2016-12-08 13:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Właśnie! !! Coś tez mi nie pasowało a od urodzenia na MM i z witamina D3! !!! Za to mamy nie podawać witaminy K!!!

Odpowiedz

szcawik
szcawik | 2012-04-12 14:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Hej! Dokopałem się ostatnio do ciekawych informacji na temat produktów zawierających witaminę D3. Okazuju się, że lek Vigantol powrócił na rynek natomiast z aptek wycofane zostały z niewiadomych powodów suplementy D-Vitum i KiD-Vitum. Osobiście preferuje podawanie dziecku tylko tego co przepisuje lekarz a zawsze przepisywał Vigantol bo to lek, dostępny na receptę a nie suplement, w którym może być cokolwiek.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama
Mama | szcawik | 2014-04-23 22:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A moje dziecko właśnie zażywało KidVitum i to jeszcze podczas pobytu w szpitalu po urodzeniu...

Odpowiedz

Gosia
Gosia | Mama | 2015-12-01 09:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Słyszałam, że oba preparaty do D... I Twoje jeszcze w szpitalu? Ciekawe...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?