Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co czuje dziecko podczas narodzin

| 08.06.2009, aktualizacja: 23.05.2012 | 0

Co czeka ciebie i dziecko podczas porodu? Jak noworodek odczuwa skurcze porodowe i jak przeżywa moment narodzin?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
noworodek, poród
Czeka was niedługo kilkanaście godzin wspinaczki na Mount Everest! Bo właśnie do takiego osiągnięcia porównywany jest poród drogami natury. Nic dziwnego, że zastanawiasz się, jak długo to będzie trwało, czy wytrzymasz ból, co możesz zrobić, żeby było łatwiej. Podobnie kombinuje maluszek. Tylko że on kieruje się instynktem. Dzięki niemu wie, jak w tej ważnej chwili pomóc i sobie, i tobie. Zdradzimy ci, co wtedy przeżywa.

Przygotowania
W ostatnim trymestrze dziecko czeka ważna praca. Sześć–osiem tygodni przed spodziewanym terminem porodu musi obrócić się główką do dołu. Ale są maluchy, które – nie wiadomo dlaczego – czekają z tym prawie do ostatniej chwili. Im dłużej zwlekają, tym jest to trudniejsze lub wręcz niemożliwe do wykonania. To właśnie od ułożenia dziecka w macicy zależy w dużej mierze przebieg porodu. Najkorzystniej jest, gdy maluch ma buzię skierowaną w stronę twojej kości ogonowej. Wtedy jego główka najlepiej dopasowuje się do kanału rodnego. Poród trwa krócej, jest łatwiejszy i mniej bolesny. Ale nawet gdy smyk leży inaczej, np. pupą do dołu (ułożenie pośladkowe), poród naturalny może się odbyć. Wielu lekarzy do tego zachęca, uważając, że narodziny drogami natury są dla dziecka korzystniejsze. Natomiast absolutnym wskazaniem do cięcia cesarskiego jest ułożenie poprzeczne.

Trening z amortyzacją
Profesor Nicholas Fink, położnik, porównał przeżycia rodzącego się dziecka do przebywania w dużym rękawie ciśnieniomierza, który rytmicznie zaciska się i rozluźnia wokół całego ciałka malca. Dla dziecka mającego dobrze rozwinięty zmysł czucia jest to spory stres. Na szczęście około 38. tygodnia ciąży pojawiają się tzw. skurcze przepowiadające. Maleństwo odczuwa je słabiej niż późniejsze skurcze porodowe (ucisk amortyzują wody płodowe) i może się przygotować do tego, co dopiero ma nadejść. To dzięki temu, gdy zacznie się poród, dziecko nie przestraszy się ściskania i ogromnej siły mięśni twojej macicy.

Robi się ciasno
Pierwsze skurcze spychają malca do kanału rodnego, kolejne (częstsze i dłuższe) ułatwiają napieranie główki na szyjkę macicy i wchodzenie jej do ciasnej pochwy. To dla was obojga tytaniczny wysiłek. Dziecko przeciska się, odpowiednio ustawia barki, by wydostać się na zewnątrz. Wykonuje kilka zwrotów, dopasowując się do kształtu i wygięć kanału rodnego. Jeśli twoja kość ogonowa odgina się wtedy ku tyłowi (gdy uklękniesz albo kucniesz), przestrzeń ta robi się większa. Niektórzy psychologowie prenatalni (specjaliści zajmujący się emocjami dziecka przed narodzinami) przypuszczają, że maleństwo czuje ból. Jednak ten wysiłek bardzo mu się przyda. Pomaga organizmowi przygotować się do życia w nowych warunkach, stymuluje produkcję hormonów stresu, które ułatwią dziecku adaptację w nowym środowisku, a później pomogą radzić sobie w sytuacjach stresowych.

Głęboki masaż
Skurcze to również specyficzny rodzaj głębokiego masażu – intensywnie pobudza on organy wewnętrzne dziecka, co ułatwi im pracę po narodzinach. Silna stymulacja czuciowa i ruchowa pomaga w rozwoju komórek nerwowych i udoskonalaniu połączeń między nimi. A produkowane w chwilach stresu hormony szczególnie korzystnie oddziałują na drogi oddechowe maleństwa. Pomagają we wchłanianiu nadmiaru płynu, jaki się w nich zbiera, i przyspieszają dojrzewanie pęcherzyków płucnych. Ostatecznie nadmiar tej wydzieliny zostaje wyciśnięty, kiedy maluch przeciska się przez pochwę.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?