Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co jest nie tak z tym zdjęciem?!

| 21.09.2016, aktualizacja: 21.09.2016 | 0

"Nie powinnaś skupić się na budowaniu więzi ze swoim dzieckiem zamiast myślenia o tym, jak szybko wcisnąć się w stare spodnie?" – napisała pod zdjęciem jedna z internautek. Ma rację?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Żona Jamiego Olivera odpowiada hejterkom
fot. Instagram/joolsoliver
Jools Oliver, 41-letnia mama 5 dzieci, żona kucharza Jamiego Olivera, opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie, które spotkało się z falą niezrozumienia i pretensji. Emocje wzbudza nie tyle zdjęcie, ile podpis, który jest do niego dołączony. "W końcu, prawie się mieszczę w te wspaniałe spodnie, tak wygodne zwłaszcza po ciąży" – napisała Jools.

Pod zdjęciem pojawił się komentarz, który podzielił internautów: "Jestem w ciąży z moim drugim dzieckiem. Każdego dnia, w każdej minucie, myślę o swojej wadze. Zdjęcia naturalnie szczupłych kobiet, takie jak to, nie pomagają! Nie powinnaś skupić się na budowaniu więzi ze swoim dzieckiem zamiast myślenia o tym, jak szybko wcisnąć się w stare spodnie?".
 


Mimo kilku podobnych głosów większość czytelniczek zaczęła bronić Jools. Ona również skomentowała całą sytuację:

"Szczerze mówiąc, ten post nie jest o spodniach! Nawet nie myślałam o mojej wadze! Na miłość boską, wciąż mam mnóstwo do zrzucenia, ten t-shirt wiele zakrywa. [...] Czuję się komfortowo ze swoim ciałem, teraz, przed ciążą i po niej. Mam świadomość, że ono nie wróci do normy przez 6 miesięcy, a może nawet rok. W kwestii nawiązywania więzi... Nie muszę tego komentować, to niedorzeczne". 

Mam mieszane uczucia co do odpowiedzi Jools. Czy słowa, że "wciąż ma mnóstwo do zrzucenia" (gdy na zdjęciu widzimy piękną, szczupłą kobietę) nie są pewnego rodzaju hipokryzją? Obrończynie Jools piszą, że hejterki są po prostu zazdrosne, bo chciałyby tak wyglądać. Jednak czy nie jest tak, że osoby publiczne, niezależnie od tego, jak wyglądają (przypominamy apel Tess Holliday), mogą zmienić myślenie o perfekcyjnym ciele jako jedynym wyznaczniku szczęścia i spełnienia? Skupianie się na "mankamentach" ciała miesiąc po porodzie może być dla wielu mam niezrozumiałe – większość z nich myśli o dziecku i to jemu poświęca cały wolny czas.

Co o tym myślicie? Mamy hejtujące Jools są po prostu zazdrosne, czy może mają rację, uważając, że są ważniejsze rzeczy od powrotu do figury sprzed ciąży?

Czytaj także: Jak zmieni się twoje ciało po ciąży? Rozwiąż quiz!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?