Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wyprawka dla dziecka: jak odróżnić hity od kitów?

| 04.08.2016, aktualizacja: 14.11.2016 | 15

W kompletowaniu wyprawki dla dziecka nie chodzi o to, żeby pójść do sklepu i kupić pierwsze lepsze body czy czapeczkę – ale o to, żeby z całej rynkowej oferty wybrać to, co najlepsze. Pomożemy ci w tym!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
kobieta w ciąży kompletuje wyprawkę dla dziecka
fot. Fotolia
Kompletowanie wyprawki dla dziecka jeszcze nigdy nie było takie łatwe. Zamiast stać w kolejkach, dzisiaj naprawdę wszystko możesz kupić, siedząc wygodnie przed swoim komputerem. Z drugiej strony – jak w tym zalewie pięknych, pomysłowych, nowoczesnych gadżetów wybrać to, co jest naprawdę dobre? Diabeł tkwi w szczegółach – dlatego to właśnie na nie zwracaj największą uwagę.  

1. Body? Rozpinane między nóżkami!

Ten, kto wymyślił zatrzaski w bodziakach, zasługuje co najmniej na parentingowego Nobla! Rozpinane body utrzymują pieluszkę na swoim miejscu i ułatwiają przewijanie bobasa. Trzy kliknięcia – i gotowe, nawet nie musisz wyjmować niemowlęcia z wózka. 

Kup online: Body dziewczęce, Cool Club, cena: 10 zł
 

2. Śpiochy? Najlepiej w komplecie

Bawełniane body z długim rękawkiem i spodenki na szelkach to idealne ubranko na przejściową pogodę. Ubieranie na cebulkę (pamiętasz tłumaczenie Shreka: „Cebula ma warstwy!”?) to „złota zasada” pielęgnacji. Dzięki kolejnym warstwom lekkich ubranek możemy szybko reagować na zmiany temperatur, a tym samym uchronić malucha tak przed przegrzaniem, jak i przed nadmiernym ochłodzeniem. 

Kup online: Śpioszki chłopięce, Cool Club, cena: 59,90 zł

3. Czapeczka? Wiązana na troczki

Nakładana czapeczka może i wygląda superstylowo, ale jest zupełnie niepraktyczna. Łatwo się zsuwa z główki i odsłania małe uszka, a to sprzyja wyziębieniu delikatnego organizmu i infekcjom. Najlepsze czapeczki mają nie tylko troczki do zawiązywania, lecz także klapki na uszy, dzięki którym maluch na pewno nie zmarznie.

Kup online: Czapeczka chłopięca, Cool Club, cena: 12 zł

Uwaga! Fizjoterapeuci radzą, aby troczki od czapeczki wiązać nie pod samą brodą, ale z boku: raz przy jednym, raz przy drugim policzku. Taka mała sztuczka zapobiega tzw. nawykowemu kręczowi szyi, czyli sytuacji, kiedy niemowlę położone na plecach obraca główkę tylko w jedną stronę. 

4. Ochraniacz na łóżeczko? W 100 procentach z bawełny

Bawełniany ochraniacz można prać w wysokiej temperaturze i prasować – i nie martwić się przy tym, że się odkształci albo skurczy… 



Kup online: Ochraniacz „Słoniki”, cena: 129 zł

5. Rożek niemowlęcy? Bez usztywnienia na plecach

Większość rożków dla niemowląt ma „twarde plecy”, tymczasem fizjoterapeuci tego nie zalecają, szczególnie dla noworodków. W miękkim, elastycznym rożku możesz idealnie otulić maleństwo, dzięki czemu będzie czuło się ciepło i bezpiecznie – prawie tak, jak w brzuchu mamy. 


Kup online: Rożek niemowlęcy „Silver Sky”, Cat of the Moon, cena: 79 zł

6. Leżaczek – z dodatkowymi funkcjami

Jeden mebel zamiast trzech? Idealne rozwiązanie do naszych mieszkań! Leżaczek, który można w prosty sposób zmienić w płaskie łóżeczko albo w krzesełko, to świetna opcja, nie tylko dlatego, że nie zajmie dużo miejsca w mieszkaniu, lecz także dlatego, że w dużym stopniu ułatwi nam pakowanie się na podróż z dzieckiem. 


Kup online: Wielofunkcyjny leżaczek/bujaczek/łóżeczko 3 w 1, Tiny Love, cena: 329 zł

7. Laktator? Najlepiej elektryczny

Jeżeli zamierzasz regularnie odciągać pokarm, wybierz elektryczny laktator z regulowaną siłą ssania. Pierwsza faza zapewnia ssanie szybsze i płytsze, stymulującę wypływ mleka; za to druga – jest silniejsza i bardziej skuteczna. 

Kup online: Dwufazowy laktator elektryczny, Swing Medela, cena: 559 zł

8. Pierwszy miś bobasa? Taki, który szumi do snu

Koniec z włączaniem odkurzacza czy suszarki do włosów albo rozstrojonego radia! Teraz możesz wybrać coś lepszego i poręczniejszego. Genialny patent: mięciutki miś z opcją „białego szumu”, którego dźwięk uspokoi i uśpi nawet największego płaczusia. To przykład zabawki idealnej, czyli takiej, która ucieszy nie tylko dziecko, lecz także i jego mamę. 


Kup online: Whisbear, Szumiący miś Classic, zabawka uspokajająca, cena: 119 zł

9. Fotelik samochodowy? Nowy. Po prostu…

Fotelik z drugiej ręki może w razie potrzeby nie zadziałać… Nawet jeśli masz pewność, że nigdy nie uczestniczył w wypadku (powypadkowe foteliki bezwzględnie wyrzucamy! Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wyglądają na nieruszone, mogą mieć popsute mechanizmy bezpieczeństwa.), może być już po prostu zużyty.

Jest lepszy sposób na oszczędzanie przy kupnie fotelika. Lepiej kupić bezpieczny model, który obejmuje kilka grup wagowych (9-18 kg, 15-25 kg, 22-36 kg) i który dzięki temu wystarczy dziecku na dłużej. 

Kup online: Fotelik samochodowy 9-36 kg, Monza Nova IS, Recaro, cena: 999 zł

10. Buciki dla bobasa? Tylko z miękką podeszwą

Dziecko, ktore jeszcze nie umie chodzić, nie powinno nosić butów z twardą podeszwą, bo to mogłoby zaburzać rozwój jego stópek. Miękkie buciki z antypoślizgowym ABS-sem chronią nóżki dziecka przed zimnem na spacerze, za to w domu ułatwiają naukę chodzenia. 

Kup online: Buciki niemowlęce, Cool Club, cena: 39 zł
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (15)
avatar

Fizjoterapeuta
Fizjoterapeuta | 2016-11-30 19:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bzdura, miękkie buciki nie ułatwiają nauki chodzenia. Wręcz są niewskazane. W przyszłości może to przyczynić się do powstania wady stóp, a niestety teraz 90% dzieci ma wady stóp. Buty do nauki chodzenia muszą mieć sztywny zapiętek i dobrze trzymać stopę, ale nie być ciasne. Leżaczki też nie są dobre dla dzieci. Długotrwałe przebywanie w pozycji zgięciowej ogranicza i spowalnia rozwój niemowląt. Lepiej położyć na macie, bądź czymkolwiek ale na płaskim.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Kasia
Kasia | Fizjoterapeuta | 2016-12-02 04:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się w 100%

Odpowiedz

Kasia
Kasia | 2016-11-20 08:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dla noworodka body zapinane w koprerte, czaprczja tylko na wyjscie, spiochy niezabardzo skoro bedzie sie uzywac rozka ale tylko i wylacznie bez usztywniaczy nie dajcie sie zwiesc opisom matek, ze ma byc usztywniacz przez pierwszy miesiec dziecko uklada sie tal jak w brzuszku czyli ma miec mieciutko,
laktator tak jak juz tu jedna Pani pisala, lepiej poczekac az sie ytuacja wyklaruje ze bedziecie go potrzebowały, i sa laktatory elektryczne do 120 zl nie ma sensu popadac w "modę" ze strony i kupowac laktator za 560 zl, szumis kolejny modny produkt ale jak dziecka nie oddajecie w pozniejszym czasie do zlobkamnie to mp3 z szumem morza zupelnie wystarcza, ochraniacze ok, ale wiadomo mozna tansze znalezc, buty noworodek i niemowe nie nosiwiem, starata kasy. Na fotelik macie czas, wg prawa niemowle nie przekraczajace 9 nie moze jeździć przodem do kierunku jazdy, bujak ok(tanszy tez sie sprawdzi)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

anah
anah | Kasia | 2016-11-23 17:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

fotelik jest konieczny już przy wyjściu ze szpitala. Trzeba przecież z dzieckiem wrócić do domu. no chyba, że ktoś ma szpital pod domem i wózkiem pojedzie. Oczywiście fotelik pierwszy, na obrazku jest kolejny przedział wagowy.

Odpowiedz

Lolitka
Lolitka | Kasia | 2016-12-01 09:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co do laktatora to najpierw można kupić najtańszy ręczny za 10 zł po co kupować za 100 czy 500? może okaże się, że dziecko będzie musialo pic mm. A lepiej stracić chyba dychę niż kilkaset złotych. Jeśli jednak się okaże, że będzie mogło pic mleko matki i będziemy potrzebować laktatora i strasznie zależy nam na "wygodzie" to wtedy mozna kupić ten droższy ;)

Odpowiedz

Anja
Anja | 2016-09-13 20:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dziecko, które nie chodzi w ogóle nie powinno nosić butów, żadnych.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Agda
Agda | Anja | 2016-09-21 18:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie to chciałam powiedzieć i to dziecko co robi pierwsze kroki też lepiej żeby robiło to w skarpetacha nie butach. Stopa może pracować jak należy.

Odpowiedz

Olinka
Olinka | 2016-08-16 23:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

My zaczelismy od podstaw, czyli ubranka, pieluchy, łozeczko i wozek, od razu wielofunkcyjny, wgnas praktyczny zakup, model Essence, a potem male szalenstwo z akcesoriami i tak szumiacy mis okazal się strzalem w 10 ale chusta juz kompletnie niepotrzebna.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mk
mk | Olinka | 2016-10-03 15:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dla mnie chusta jest niezastapiona. Nie wyobrazam sobie zycia bez niej, a mam 3 dxieci.

Odpowiedz

Biene
Biene | 2016-08-13 22:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ten fotelik wcale nie należy do bezpiecznych. Podczas koziołkowania dziecko może wypaść, bo nie na dodatkowych pasów.

Odpowiedz

Kinia
Kinia | 2016-08-13 16:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trochę wprowadzanie w błąd. Z tytułu można wnioskowac,że pomaganie unikać kitu przyszłym mamom a tymczasem reklamujące szumiacego misia za 200 zł??Albo buty które kosztują zwykle sporo a są całkiem zbędne. Rożek usztywniany jest bardzo praktyczny dla nie doświadczonych rodziców szczególnie tatusiom ułatwia noszenie dziecka bez obawy o główkę. Laktator bezdyskusyjnie dopiero po porodzie bo może być całkiem zbędny a kasa wydana....Fotelik ze sprawdzonego źródła,bezwypadkowy jak najbardziej.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

asia
asia | Kinia | 2016-08-16 09:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niestety co do rozka akurat w artukule napisano prawdę. Nie nalezy nosic dziecka w usztywnianych rożkach, gdyż wplywa to niekorzystnie na układ szkieletowy i zaburzenia prawidlowy uklad kregoslupa noworodków w literkę C. Generalnie bardzo wielu rodzicow nieprawidlowo nosi swoje maleństwa co wynika z lekow, zeby nie zrobic krzywdy (nie ma się czego obawiac) i niewiedzy. Warto zglebic temat bo oprocz wygody niedoswiadczonego rodzi a wazniejsza jest fizjologia dziecka.

Odpowiedz

Mama
Mama | 2016-08-11 14:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Z doświadczenia wiem, że z laktatorem należy się wstrzymać dopóki nasza sytuacja z naturalnym karmieniem się nie wyjaśni ostatecznie, ja używałam tylko na okoliczność wyjazdów na uczelnię, gdybym nie studiowała byłby to dla mnie zbędny gadżet. Fotelik jasna sprawa, przydaje się od razu w transporcie ze szpitala, mój miał wadę, nie dał się wpiąć w żaden stelaż (zaletę miał taką, że go odziedziczyłam, więc miałam go za darmo), minus taki, że dodatkowo wszędzie musiałam taszczyć gondolę, albo targać fotelik w garści. Teraz przy drugim dziecku zdecydowałam się uprościć sobie żywot i tym razem zainwestowałam w wózek wielofunkcyjny Nikki z Rico , bardziej nowoczesny i przede wszystkim poręczniejszy w praktyce. Teraz zamiast 3 sprzętów (fotelik, osobny wózek z gondola i osobna spacerówka) mam jeden, na każdy etap rozwoju mojej drugiej latorośli na dodatek ze wszystkimi akcesoriami na każdą okazję czy to deszcz, czy komary, czy wiatr.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ej
ej | Mama | 2016-08-12 14:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja będę miała trzecie dziecko. karmiłam po 13 j 14 m-cy na żądanie wiec wiem ze laktator juz nie kupię tym razem- długie odciagniecie i problem z przechowanie mleka- po co mi to. tym razem jak bede musiala wyjsc bez dziscka-będę kupować gotowe mleko w płynie -wystarczy odkręcić butelke i założyć smoczek. super sprawa na okazjonalne wyjscia:) zwłaszcza duże ułatwienie dla osób zostająch z dzidzia zamiast mnie:) trochę bzdura z tym fotelikiem- on nie ma żadnych mechanizmów- wiec to chyba pasy mogą nie zadziałać. jak skorupa i styropian są całe to nie rozumiem dlaczego ma być nowy... ja kupiłam nowy bo tamtego się pozbyłam ale gdybym miała po 2 dzieci swój fotelik to napewno bym go używała dalej... ten artykuł to tylko reklama. niestety... nic wartościowego

Odpowiedz

Kao
Kao | ej | 2016-11-10 16:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja uważam, że laktator jest bezdyskusyjnie jedną z ważniejszych rzeczy. Pomyślcie trochę, a nuż zdarzy się sytuacja powstania guzków, zastojów pokarmu choćby w jednej piersi- bez laktatora dojdzie prawdopodobnie do zapalenia piersi, trafi się to w weekend, mieszka się na jakiejś wsi, gdzie nie ma dostępu do dyżurnej apteki... mnie to uratowało, a właściwie nie raz moje piersi. Dodatkowo jak już się odstawia dziecko od piersi również się przydaje żeby nie doszło za bardzo do zastoju i guzków.. które mogą otorbieć i ropnieć.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?