Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Każda z nas ma powód, żeby nazwać się "złą matką". Jaki jest twój?

| 11.05.2016, aktualizacja: 15.11.2016 | 10

Wymaga się od nas, matek, doskonałości, ale każda z nas ma jakieś grzeszki na sumieniu. Świetnie, najwyższa pora na Wielką Spowiedź "złych" matek!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
mama z dzieckiem
Matka codziennie może usłyszeć, że coś robi źle: źle ubiera, źle karmi, źle leczy. Pracuje, więc jest źle, bo zaniedbuje dziecko. Zostaje w domu, więc jest źle, bo nie będzie w przyszłości autorytetem dla dziecka. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Presja, żeby kobieta była perfekcyjną matką, kochanką, żoną i pracownicą jest ogromna i wywierana na nas z każdej strony. Przez bliskich nam ludzi i tych całkiem obcych. Przez lekarzy, dziennikarzy, sprzedawców, nauczycieli i taksówkarzy. Przez wszystkich. Facebook i Instagram pełne cukierkowych migawek z życia idealnych rodzin, a my się staramy dogonić ten ideał, gubiąc po drodze pantofelki i łapiąc zadyszkę, ale nie ustając w biegu... 

Stop! Każda z nas jest świetną matką dla swojego dziecka i każda robi to, co według niej jest dla niego najlepsze. Nawet, kiedy dostało mi się za to, że nie noszę dziecku tornistra, nie ugięłam się: wiem, że robię to dla niego. Przez całą tą presję wywieraną na nas, matkach, ze szczególnym upodobaniem piszę i czytam rzeczy o tym, jak uwalniamy się z tego jarzma: jak popełniamy błędy, zapominamy (czytałyście już o Wróżce Gapiuszce?), idziemy na skróty. Lubię tę szczerość, lubię historie, w których matka przyznaje, że jest po prostu człowiekiem, a nie superbohaterką. Dlatego też zapytałam swoje znajome o przykłady zachowań, które czynią z nich "złe matki". Oto lista ich wyznań, dorzuciłam kilka od siebie i mam nadzieję, że i wy dołączycie do tej zabawy, dopisując w komentarzach swoje "przewinienia". To oczyszczające, zapewniam!

Jestem złą matką, bo:

1. Pozwalam dzieciom w weekendy oglądać bajki tak długo, dopóki nie wstanę. Są wtedy wyjątkowo zgodne i ciche!
2. Mówię im, że skończyły się słodycze, ale wiem, gdzie są schowane i zjadam je sama po kryjomu.
3. Daję dziecku smoczek, kiedy tylko zaczyna płakać.
4. Nie zatrzymuję wszystkich rysunków, które daje mi córka. Musiałybyśmy przenieść się do Pałacu w Wilanowie, żeby się z nimi pomieścić.
5. Nie cierpię chodzić na plac zabaw
6. Mój syn je za dużo chleba, bo to bardzo go uspokaja, kiedy zaczyna marudzić.
7. Mówię dzieciom, że mają po 20 minut na granie na tablecie, ale w rzeczywistości mija więcej czasu: czuję się wtedy jak dobry rodzic, a mam czas na swoje sprawy i odpoczynek.
8. Kładę je spać o 19.30, bo chcę mieć więcej wieczoru dla siebie.
9. Karmię ją w łóżku na leżąco, dopóki nie zaśnie przy piersi i wtedy dopiero odkładam do łóżeczka.
10. Śpię z moją 6-letnią córką, kiedy mąż wyjeżdża, bo czuję się samotnie w dużym łóżku!
11. Nie lubię się z nimi bawić zabawkami.
12. Dałam synowi buty po córce, ale powiedziałam, że są nowe. Po dziewczynie by nie założył.
13. Nie zauważyłam, jak moje dziecko dostało w piaskownicy łopatką po głowie, bo byłam zajęta pisaniem na messengerze z przyjaciółką.
14. Kiedy moje dziecko poprosiło o zwierzątko domowe, zaproponowałam mu mrówkę.
15. W weekendy moje dzieci często jedzą makaron z pesto. To ich ulubiona potrawa, a mnie zrobienie obiadu zajmuje tyle czasu, co ugotowanie spaghetti. 7 minut. Pesto jest ze słoika
16. Mówię "aha", jak coś mi opowiada, a potem on mnie przyłapuje na tym, że nie słuchałam albo cieszy się, że na coś się zgodziłam, a ja nie wiem na co!
17. Przez 7 lat życia mojego syna ukrywałam przed nim istnienie sylwestra, żeby nie siedzieć z nim do północy.
18. Karmię dziecko tylko słoiczkami.
19. Daję córeczce domowe jedzenie, mimo że nie wiem, czy warzywa są ekologiczne, bo kupuję je na zwykłym bazarku pod domem.
20. Nie zostaję na urodzinach jego kolegów i koleżanek, nawet jeśli jest taka możliwość, bo nie chce mi się rozmawiać z ich rodzicami.
21. W piątek i sobotę mają "dzień dziecka", czyli nie myją się wieczorem, poza zębami. Mniej obowiązków, więcej radości. 
22. Wasza kolej! Co w punkcie 22 i następnych?

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (10)
avatar

Margo
Margo | 2016-06-18 16:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kiedy syn chciał zwierzątko domowe, powiedziałam mu żeby udomowił w końcu starszą siostrę :)

Odpowiedz

AsiMamaKasia
AsiMamaKasia | 2016-06-06 23:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mąż uważa że usypiam Asię w łóżeczku, taki dostał ode mnie przykaz. Kiedy Jest wieczorem w pacy a małą usypiam ja, kładę się z Nią w łóżku :) kocham kocham kocham... i nie mam serca powiedzieć śpij dobrze i wyjść z pokoiku :P

Odpowiedz

Patrycha
Patrycha | 2016-06-06 23:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Często pracuję całe wekendy, dlatego kiedy mam wolne w tygodniu nie puszczam syna do przedszkola, śpimy wtedy razem (tata idzie do małego pokoju) bo musimy się sobą nacieszyć.

Odpowiedz

Iczka
Iczka | 2016-05-12 22:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kiedy mój syn nie chce jeść nie wciskam mu nasiłe tylko odpuszczam i nie je nic aż do kolejnego posiłku.

Odpowiedz

as
as | 2016-05-12 21:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

cieszę się kiedy idę do pracy po długim weekendzie - wreszcie odpocznę ;)

Odpowiedz

Darina :-)
Darina :-) | 2016-05-12 12:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mówią że moja półtora roczna córcia to dziecko wolnego wybiegu ma podbite oko zdarte kolana łokcie a gdy się wywroci nie lecę z językiem na brodzie tylko krzyczę no wstawaj wstawaj nic się nie stało. Usłyszałam na chodniku ze dobra matka nie dopuściła by do tego żeby dziecko się wywrocilo zabrzmiało to tak jak bym małej nogę podstawiła :-)

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lilaroz
Lilaroz | Darina :-) | 2016-06-06 13:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam podobnie... A najbardziej ciesze sie jak syn idze wczesniej spac bo mam wiecej czasu dla siebie. Daje mu tel do zabawy aby np cos sprzatnac w domu.. i moj najwiekszy blad potrafie krzyknac zbyt glosno

Odpowiedz

Margo
Margo | Darina :-) | 2016-06-18 16:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja swojemu mówiłam, że do wesela się zagoi, pewnego razu spytał mnie : mmo co to jest to wesele :)

Odpowiedz

pati
pati | 2016-05-12 09:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co to za grzechy? To życie

Odpowiedz

ania
ania | 2016-05-11 20:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Lubię wychodzić z domu bez dziecka.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?