Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co robić, by niemowlę nie chorowało: mówi znany immunolog

| 25.09.2014, aktualizacja: 25.09.2014 | 4

Karmienie piersią, profilaktyczne stawianie baniek, a na początku infekcji siemię lniane albo... kogel mogel – te proste sposoby mogą ustrzec niemowlę przed infekcją lub zatrzymać jej rozwój. Jakie są jeszcze sposoby na odporność, pytamy prof. Adama Jankowskiego, pediatrę i immunologa.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
niemowlę z mamą
fot. Fotolia
Prof. Adam Jankowski, jest pediatrą, immunologiem, szefem jednej z dwóch działających w Polsce poradni zaburzeń odporności. Wielki przeciwnik niepotrzebnego stosowania antybiotyków - lecząc dzieci, stosuje także metody medycyny naturalnej.

Panie Profesorze, co robić, by niemowlę nie chorowało?

Przede wszystkim karmić piersią. Przy porodzie mama daje dziecku duży zastrzyk immunoglobuliny IgG. Ale jej poziom spada w ciągu 3-4 tygodni, a od 3 miesiąca życia jest już bardzo niskie. Jeśli mama karmi piersią, to wraz z mlekiem przekazuje przeciwciała klasy IgA, które jak gdyby tapetują układ pokarmowy. Jeśli jest dużo przeciwciał IgA, to one nie pozwalają bakterii przyczepić się do śluzówki przewodu pokarmowego.

Karmiłam piersią, ale synek i tak wciąż chorował. Gdy miał miesiąc, dostał pierwszy antybiotyk, a po miesiącu kolejny. W mleku nie było tych przeciwciał?

Na pewno przeciwciała były w mleku. Osłabienie odporności u dziecka powoduje właśnie podawanie antybiotyków, często niepotrzebne. 80% infekcji u dzieci to infekcje wirusowe, a nie ma antybiotyku, który działa na wirusy. Lekarze wciąż zbyt często podają antybiotyki, często dlatego, że mama bardzo denerwuje się, że dziecko jest chore, ma gorączkę. A każdy antybiotyk powoduje obniżenie odporności. Po podaniu antybiotyku często pojawia się błędne koło: dziecko znów choruje i znów dostaje antybiotyk.

Co mama ma zrobić? Nie podać antybiotyku?

Jego podanie jest konieczne, gdy dziecko, szczególnie niemowlę, ma poważną infekcję, np. zapalenie płuc, ropną anginę. Ale jeśli roczne dziecko (lub starsze) ma tylko katar, kaszel, gorączkę, ale ogólnie dobrze się czuje, to warto 1-2 dni poczekać, w tym czasie spróbować metod naszych babć: podać mleko z masłem i miodem (oczywiście jeśli dziecko nie jest uczulone), do picia zioła o działaniu przeciwzapalnym, takie jak bez czarny, malina, siemię lniane...

Siemię lniane kojarzy się z leczeniem żołądka. Pomoże przy infekcji?

Na samym początku – tak, tylko trzeba je podawać inaczej niż przy chorobach żołądka. Proszę je zaparzyć i dawać dziecku po każdym jedzeniu łyżeczkę, dwie. Siemię stworzy taką ochronną błonkę na śluzówce gardła. Zimne powietrze, które wpada z każdym oddechem, mniej ją drażni. To proste metody, ale naprawdę skuteczne. Można też podać kogel-mogel. Oczywiście trzeba dbać o higienę, jajko wymyć i sparzyć, a najlepiej mieć wiejskie, nie z hodowli fermowej. Ale kogel mogel, z samego żółtka, dobrze ubity, z odrobiną miodu też tworzy taką ochronną błonkę. Oczywiście takie metody można stosować na samym początku infekcji.
Czytaj też: Zioła dla dziecka czy są bezpieczne?

A jeśli dziecko dostało antybiotyk? Jak go chronić przed kolejną infekcją, skoro jest osłabione?

Warto podawać probiotyki, zarówno w formie naturalnej, to znaczy: jogurty, kefiry – warunek: muszą zawierać żywe bakterie, a nie zabite. Można też podawać preparaty probiotyczne z apteki. Jeśli dziecko naprawdę często choruje, zalecam ich podawanie przez rok, czy nawet półtora.
Czytaj też: Witaminy, probiotyki, zioła, tran - co najlepiej wzmocni odporność chorowitka

Probiotyki podawane tak długo nie zaszkodzą?

Nie, probiotyki wchodzą przecież w skład naszej fizjologicznej flory bakteryjnej. Ich podawanie ma tylko na celu uzupełnienie tego, co tracimy przez podawanie antybiotyków, czy w ogóle przez niekorzystny wpływ cywilizacji.

Poleca Pan też stosowanie baniek, by zapobiec infekcji...

Jeśli dziecko często choruje, dobrym sposobem na wzmocnienie jego odporności jest postawienie baniek. One pomagają nie tylko przy chorobie, np. zapaleniu oskrzeli, ale można je też stosować po chorobie, w celu wzmocnienia odporności.

Na czym polega profilaktyczne działanie postawienia baniek?

Krew normalnie płynie w naczyniach krwionośnych. Postawienie baniek powoduje, że wydostaje się ona z naczyń, a to działa drażniąco, ale też pobudza układ odpornościowy. Bańki najlepiej postawić dziecku pod koniec tygodnia, w piątek, sobotę, kiedy mamy więcej czasu i możemy bardziej zająć się dzieckiem. Dobrze, by potem dziecko trochę poleżało, spokojnie się pobawiło się spokojnie, nie biegało i nie wychodziło na dwór. Można zastosować takie trzy serie, przez kolejne trzy tygodnie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Ika
Ika | 2014-10-17 23:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Karmienie piersią nie chroni przed wszystkimi chorobami, jednak dzieci na butelce chorują częściej. To sprawdzone, warto karmić, to podstawa. Córeczka też chorowała na piersi, ale lekarz mówił, żebym nie przestawała karmić, bo jak przejdę na butelkę, to dopiero będzie problem.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

annap
annap | Ika | 2014-12-11 19:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wcale tak nie jest ! Ja karmie od samego początku mlekiem modyfikowanym Enfamil bardzo dobre mleko, dziecko ma 8 miesiecy i ani razu nie chorowała i nie miała kolek. Więc jak to sie ma do tego co wmawiaja lekarze ?

Odpowiedz

JFK
JFK | 2014-09-26 14:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miałam dokładnie tak samo - karmiłam piersią i po miesiącu pierwszy antybiotyk. zarazki chyba przyniesione przez starszego brata z przedszkola. kilka lat chorowania, poetm mija

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

M
M | JFK | 2014-09-29 17:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moj maly ma pol roku i tez juz po dwoch antybiotykach, zlapal katar od starszej corki i sie skonczylo dwa razy na zapaleniu oskrzeli, a karmie piersia...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?