Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Ciągle jęczy i marudzi? Poznaj 6 sposobów na płaczliwe dziecko

| aktualizacja: 21.11.2016 | 1

Dzieci marudzą. Jęczą. Płaczą. Zamiast tracić głowę, pomóż płaczliwemu dziecku lepiej wyrażać swoje emocje i potrzeby. Przeczytaj, jak to zrobić.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Co zrobić, żeby dziecko przestało marudzić
fot. Fotolia
Moje dziecko marudzi. Nie stale, ale ma takie dni, kiedy jęczy przez cały dzień. Nic mu się nie podoba. Muszę przyznać, że moja cierpliwość jest wtedy wystawiona na ciężką próbę. Kiedy na kolejną rzecz dziecko reaguje niezadowoleniem i jękami, mam ochotę uciec gdzie pieprz rośnie! "Nie jęcz!" - chciałabym mu powiedzieć, ale wiem, że nie tędy droga. Przecież musi być jakiś powód tego marudzenia, prawda?

Może to etap rozwoju, może jest zmęczone, a może zaraz rozłoży go jakaś choroba... Mogą to być zęby, może to być głód, a może za dużo bodźców – powodów marudzenia u dziecka jest wiele. A może po prostu ma zły dzień, jak każdy z nas? Bez względu na powód, spędzanie czasu z jęczącym dzieckiem nie należy do łatwych zadań. Wiesz, o czym mówię? Jestem pewna, że tak! Dlatego zastanówmy się wspólnie, co robić, żeby dziecko przestało tyle marudzić.

Kiedy dziecko jęczy: poproś, żeby powiedziało to inaczej

Dziecko nawet nie jest świadome tego, że marudzi. Pokaż mu na przykładzie różnicę między jęczącą wypowiedzią, a prośbą wyrażoną miłym tonem: "Czy mogę napić się soczku?" zamiast "ja chcę pić!!!". Poćwiczcie to na różnych przykładach, najlepiej w spokojnej chwili, kiedy dziecko nie jest zmęczone. Następnym razem, kiedy znowu zacznie jęczeć, przypomnij mu o waszym ćwiczeniu.

Gdy mój syn jęczącym głosem mówi: "Chce mi się pić!", powstrzymuję złość i mówię: "Kochanie, powiedz to normalnie: "Mamo, chce mi się pić". Powtarzamy to w różnych sytuacjach, zawsze proszę, żeby powiedziało to samo, ale bez jęków. Ta metoda często działa.

Kiedy dziecko marudzi: reaguj

Gdy dziecko jest marudne przez cały dzień, kusi nas, żeby ignorować jego zachowanie. To nie jest dobry pomysł. Żeby nauczyć dziecko właściwej komunikacji z innymi ludźmi, musisz reagować. Ignorowanie dziecka w takich chwilach, sprawi tylko, że będzie jeszcze bardziej płaczliwe. Poproś, żeby powiedziało ci, co czuje, nazwij jego emocje, pokaż na przykładzie, jak to się robi.

Kiedy dziecko jest płaczliwe: znajdź przyczynę

Nie złość się, kiedy twoje dziecko marudzi i jest płaczliwe. Przyjrzyj się mu i spróbuj znaleźć przyczynę: może jest głodne? Może jest mu zimno albo chce mu się spać? Może za długo oglądało bajki? Kiedy uda ci się znaleźć powód jego złego humoru, zadbaj o to, by jego potrzeby fizjologiczne zostały zaspokojone: nakarm, jeśli jest głodne, pomóż odpocząć, jeśli zmęczone, itd.

Pozytywne wzmocnienie: chwal

Często zwracamy uwagę na niewłaściwe zachowania, a zapominamy chwalić za pozytywne, uznając, że są normą. Tymczasem bardzo skuteczną metodą wychowawczą jest zwracanie uwagi na pozytywne zachowania dziecka. Dlatego, kiedy twój przedszkolak następnym razem poprosi o wodę bez jęku, powiedz: "Ale ładnie poprosiłeś! Podoba mi się to!", "Lubię, kiedy mówisz tym tonem", itp.

Przydziel dziecku zadanie

Jeśli podejrzewasz, że marudzenie dziecka w danym momencie wynika z nudy, wymyśl mu jakieś zajęcie. Podczas zakupów pozwól mu wybrać owoce albo wyjmować produkty na kasę, w domu zaangażuj go w coś, czym się akurat zajmujesz – pozwól nakryć do stołu, pomóc w wyjmowaniu prania z pralki itd.

Poświęć mu czas

Smutna prawda jest taka, że czasami nasze dzieci są marudne i płaczliwe, bo potrzebują naszego czasu i uwagi. I o ile nie można od mamy oczekiwać, że jej uwaga będzie poświęcona dziecku przez 24 godziny na dobę, warto znaleźć czas, żeby się z dzieckiem pobawić, przeczytać mu książkę, zagrać w grę planszową. Jeśli widzisz, że twoje dziecko ma kiepski humor, poświęć mu czas. To może zdziałać cuda!

Zobacz:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

hankaanka
hankaanka | 2017-02-18 15:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie był zawsze problem z ubieraniem. Ile nerwów stracone to moje. Postanowiłam ok, sama niech wybiera w czym chce chodzić i trochę to pomogło przynajmniej na ten największy bunt. Chodziła tylko w takiej spódnicy kupionej na PSOTY.com i przekonać ją, że jest po prostu za zimno graniczyło się z cudem. Spódniczka jest piękna, sama ją kupiłam, ale nie na minus 10 stopni.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?