Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co wolno ciężarnej, a czego nie? Kto o tym decyduje?

| 17.08.2016, aktualizacja: 17.08.2016 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
ciężarna pływa na desce
fot. źródło Instagram kolbtron
Czy kobieta w 40.tygodniu ciąży może sobie pozwolić na coś takiego? Zobaczcie film!
Ludzie lubią oceniać innych i decydować o tym, co jest dla nich dobre. Gdy więc widzą kobietę w zaawansowanej ciąży na desce surfingowej, stawiają pytania – czy ona zgłupiała?

Kolby Fahlsing nie spodziewała się pewnie jakie wzbudzi emocje filmik który nagrała. A wzbudził spore. Wiele osób gratulowało jej odwagi, ale sporo osób krytykowało ją za brak rozwagi. Kobieta w 40.tygodniu ciąży według nich, nie powinna narażać siebie i dziecka na takie przygody. 
 

Kolby postanowiła wypowiedzieć się w tej sprawie, argumentując, że nie po raz pierwszy pływała na desce i robiła to świadomie. Poza tym była to dla niej forma odpoczynku. "Ostatnio czułam się bardzo niekomfortowo. Nie mogłam już znieść bólu nóg, czułam jakby igły przeszywały moje ciało. Odczuwałam bolesne skurcze. Dzień na plaży i na wodzie pozwolił mi odpocząć i uczynić ból przyjemniejszym" – tłumaczyła.

Końcówka ciąży - cienie i blaski.

Coraz więcej kobiet na  całym świecie odważniej zachowuje się w czasie ciąży, nie traktując tego okresu jako choroby, wymagającej leżenia i unikania wszelkich niebezpieczeństw. Oczywiście mowa tu o tych ciężarnych, które szczęśliwie nie borykają się z problemami w ciąży, mających zagrożone ciąże, czy których stan zdrowia nie pozwala na normalne funkcjonowanie. 

Kiedy ciąża staje się zagrożona?

Te, które doskonale znoszą trudy ciąży, oraz realizują własne pasje, są czasem narażone na krytykę innych. To co wolno ciężarnej, a czego nie, powinno być przede wszystkim uzależnione od opinii lekarza prowadzącego, który jest w stanie określić jaki rodzaj wysiłku fizycznego może zalecić konkretnej kobiecie. Zależy to też od tego, jak aktywna była przyszła mama przed ciążą. Jeżeli regularnie chodziła na siłownię, biegała, czy wyczynowo wykonywała jakiś sport, na pewno jej ciało jest przyzwyczajone do większego wysiłku.

Co Wy o tym sądzicie?

Jak wyglądały w 39.tygodniu ciąży? Zobacz odmienne zdjęcia dwóch kobiet!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

mamabasia2
mamabasia2 | 2016-08-19 10:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ile bym oddała żeby się tak zrelaksować ;)
też na końcówce ciąży czuję się wielka obolała i zmęczona, gdybym tylko mogła przenosiłabym góry bo chęci ogromne, ale gabaryt nie ten, no i zmęczenie daje o sobie znać :)

Odpowiedz

basix7
basix7 | 2016-08-18 23:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim zdaniem każda kobieta zna swoje granice. Jeśli jeździła przed ciążą codziennie na rowerze 20km to czemu miałaby z tego zrezygnować? Ważne jest by słuchać swojego ciała i małego człowieczka, który potrafi dać znać, że coś mu nie odpowiada. Ja jestem obecnie w 38tc dziś myłam u siostry okna po remoncie, kilka razy w tygodniu jeżdżę na rowerze godzinę. Czuję się wspaniale. Moja córka rozwija się zdrowo. Jeśli czuję w czasie jazdy czy innego wysiłku, że coś mi przeszkadza, uwiera, że nie mam siły to po prostu robię przerwę- nic na siłę, bez pośpiechu. Nie wyobrażam sobie zrezygnować z tego wszystkiego zwłaszcza że czuję się fantastycznie i mam mnóstwo energii, psychika by mi wysiadła gdybym słuchała tych wszystkich ludzi dookoła co mówią "Jezu! Ty się nie boisz tak?!" Przecież gdybym się bała to bym tego nie robiła- nie muszę się przed nikim popisywać ani zmuszać do czegokolwiek... Słucham swojego ciała i mojego maleństwa i wszystko jest w jak najlepszym porządku :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?