Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

8 dziwnych czynników, które mogą wpływać na płodność

| 19.05.2014, aktualizacja: 17.07.2014 | 7

O tym, co szkodzi płodności, krąży wiele teorii. Niektóre z nich wydały nam się bardzo zaskakujące... Dlatego poprosiliśmy, by ich prawdziwość potwierdziła (lub wykluczyła) specjalistka z kliniki leczenia niepłodności InviMed.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(7)

1. Używki i płodność

Wpływ alkoholu spożywanego okazjonalnie nie ma zwykle większych negatywnych konsekwencji zdrowotnych. Jednak w dużych ilościach poważnie szkodzi zdrowiu, a w tym płodności. Większość nałogowych alkoholiczek cierpi na niepłodność, zaś mężczyźni alkoholicy - na impotencję.

Nikotyna i płodność

Nikotyna jest bardzo szkodliwym czynnikiem zarówno dla płodności kobiet, jak i mężczyzn. U kobiet powoduje obniżenie tzw. rezerwy jajnikowej, ponadto przyspiesza o kilka lat wejście w okres przekwitania i menopauzy. U mężczyzn drastycznie wpływa na żywotność i ilość plemników – dochodzi m.in. do upośledzania materiału genetycznego plemników

Narkotyki i płodność

Narkotyki, w tym tzw. miękkie (np. marihuana), również mają negatywny wpływ na płodność. Np. regularne palenie marihuany może być przyczyną zmniejszonej produkcji plemników, zmniejszonej objętości płynu nasiennego. Narkotyki przyczyniają się też do produkcji nasienia gorszej jakości (z uszkodzonym DNA). 

Napoje energetyczne i płodność

Picie dużych ilości kawy (więcej niż 5 filiżanek dziennie), czarnej herbaty czy napojów wysokoenergetycznych może szkodzić płodności. Tego typu napoje działają moczopędnie, zaburzają gospodarkę wodno-elektrolitową, zaburzają ruchy mięśniówki jajowodów. Duże dawki kofeiny mogą też obkurczać naczynia krwionośne. Picie napojów energetycznych może wpływać na skład śluzu szyjkowego, co utrudnia zapłodnienie

Opinia eksperta

Komentuje dr n. med. Ewa Goncikowska, ginekolog położnik, specjalista leczenia niepłodności w InviMed Warszawa
Każda para starająca się o potomstwo powinna zmodyfikować swój styl życia, zwracając szczególną uwagę na nawyki żywieniowe i wyeliminowanie używek. Bez wątpienia nikotyna, alkohol i narkotyki wpływają niekorzystnie zarówno na płodność, jak i na rozwijający się płód i zwiększają znacznie ryzyko poważnych powikłań w ciąży.

Natomiast dane dotyczące kofeiny są rozbieżne: część badań wskazuje na jej wpływ na płodność, inne nie potwierdzają takiego związku. W badaniach przeprowadzonych na zwierzętach wykazano, że kofeina może zaburzać prawidłowe dojrzewanie komórek jajowych uniemożliwiając ich zapłodnienie, jednak nie wiadomo, czy dotyczy to także ludzi. Uważa się, że spożycie do 300 mg kofeiny dzienne jest bezpieczne, aczkolwiek w jednym z badań zaobserwowano większe ryzyko poronienia u kobiet spożywających ponad 200 mg kofeiny, dlatego Amerykańskie Kolegium Położników i Ginekologów uznało tę wartość za bezpieczną dla kobiet już będących w ciąży, natomiast według Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu spożycie kofeiny przekraczające 250 mg dziennie obniża zdolność zajścia w ciążę o 45%.
 

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

julita
julita | 2016-03-07 15:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój mąż przyjmował folik dość długo i się udało. Teraz ja biorę ten z dha żeby zapobiec zapobieganie porodowi przedwczesnemu.

Odpowiedz

ada
ada | 2015-11-23 12:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Na męską płodność dobrze też działa kwas foliowy poprawiając jakość nasienia i ruchliwość plemników.

Odpowiedz

Mariola
Mariola | 2015-06-29 15:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

@Sawa słyszałam o dr bocianie.Ba! sama zamówiłam paczkę i czekamy na kuriera:).Co prawda próbowaliśmy zioła ojca Sroki, ale jak widać bez skutku.Tu czytałam skład i powiem ze jest dość imponujący.

Odpowiedz

Sawa
Sawa | 2015-06-22 22:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

My jesteśmy 3 lata po ślubie i nadal nic..Ostatnio serfując po necie znalazłam produkty pomagające w zajściu w ciążę.dr bociana.Nic nie mam do stracenia, spróbuję..

Odpowiedz

Ellli28
Ellli28 | 2014-05-20 14:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój kolega długo twierdził, że to jego żona ma kłopot z płodnością, aż dał się zaciągnąć na badanie i okazało się, że prawie nie ma plemników (zdecydowanie przegina z ćwiczeniami w siłowni i ciągle łyka jakieś świństwa). Teraz żonka powiedziała mu: albo prochy albo dziecko. Szkoda tylko, że stracili tyle lat na diagnozowanie niepłodności u niej.. trzymam za nich kciuki

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Zostań Rodzicem
Zostań Rodzicem | Ellli28 | 2014-08-14 15:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To niestety jest bardzo częsta sytuacja. Wg. danych mężczyźni są odpowiedzialni za niepłodność w takim samym odsetku jak kobiety, a często nie dają się przekonać do badań przez co narażają swoje partnerki na wiele niepotrzebnych badań i stresów.

Odpowiedz

Sawa
Sawa | Zostań Rodzicem | 2015-06-22 22:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie zawsze tak jest ze to wina mężczyzn.Dużo czytam na ten temat.Jestem mężatką od 3 lat i pomimo tego , że obydwoje przeszliśmy badania i możemy być rodzicami , to nadal nie jesteśmy!!!! Spróbuje dr bociana, może to coś pomoże , napisane jest tam że to suplementy dla niej i dla niego oraz jeszcze jedno dla nich obojga.Wygląda na to ze naprawdę pomaga wiec nic nie tracę.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?