Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Przekąski dla dziecka - które kupować, których unikać

| 09.03.2007, aktualizacja: 24.07.2016 | 0

Małe dziecko powinno jeść 5 wartościowych posiłków dziennie. Tyle w zasadzie wystarcza – malec powinien wytrzymać do kolejnego dania bez podjadania. Jeśli jest bardzo głodny, zaproponuj mu zdrową przekąskę. Sprawdź, co najlepiej wybrać.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko z lizakiem
fot. fotolia.com
Zazwyczaj między głównymi posiłkami, np. na spacerze dziecko nagle robi się głodne. Wtedy przydaje się coś do przekąszenia. Przekąski też warto wybierać z głową!

Przekąski dobre dla dziecka - surowe owoce i warzywa

Przekąski godne polecenia zarówno w domu, jak i na spacerze to obrane, pokrojone warzywa: marchewka, seler naciowy, papryka, pomidory (pod warunkiem, że dziecko już dobrze gryzie); owoce: jabłko, banan, gruszka, mandarynka. Także podgotowane na parze brokuły, a nawet obgotowane w skórce, obrane i pokrojone buraczki. 

Dla niemowlaka czy rocznego dziecka dobre są chrupki kukurydziane (bez soli). Ciasteczka dla niemowląt staraj się podawać rzadko i postaraj się, by nie była to jedyna przekąska. Nie podawaj dziecku sycących rzeczy, gdy zbliża się pora posiłku głównego!

Starszemu dziecku proponuj pestki dyni, słonecznika, migdały, orzechy (bez soli). To bogate źródło białka, witamin E i z grupy B, błonnika. Zawierają cenne dla mózgu i wzroku kwasy tłuszczowe. Pestki dyni dostarczają także żelaza, magnezu i cynku. Mając w perspektywie dłuższe wyjście, możesz przygotować kanapki, najlepiej z bułek grahamek, sera lub pieczonego w domu mięsa oraz warzyw.

Nie warto też przyzwyczajać dziecka do podjadania między posiłkami owocowych jogurtów i słodkich deserów mlecznych. Zawierają dużo cukru i kalorii, hamują apetyt. 

Przekąski dla dziecka - czego unikać?

Dziecko po zjedzeniu sycącej przekąski często nie ma już ochoty na właściwy posiłek. W ten sposób nakręca się „spirala niejadka”, który wcale niejadkiem nie jest, ale nie ma już w brzuszku miejsca na danie główne. Pewnych rzeczy lepiej więc unikać: 
  • Słodycze. Batoniki, herbatniki, ciasteczka, cukierki... Zawierają całą gamę sztucznych substancji zatruwających organizm i zwiększających podatność na wiele chorób. Prawie wszystkie słodycze dostarczają rakotwórczych izomerów trans – związków, które pochodzą z wysoce przetworzonych tłuszczów. Duże ilości rafinowanego cukru powodują „ucieczkę” witamin i minerałów z organizmu.
  • Drożdżówki, pączki i bułki. To przede wszystkim mąka, skrobia, tłuszcz i zwykle też cukier, natomiast niewiele potrzebnych składników mineralnych i witamin. Coraz częstszym problemem wśród dzieci są zaparcia, a główna ich przyczyna to niska zawartość błonnika w diecie. Sprzyja temu właśnie jedzenie jasnego pieczywa, ubogiego w ten składnik. Aby bułeczki były bardziej białe i pachnące, dodaje się do nich tzw. polepszaczy. Jeśli więc podajesz bułki, wybieraj raczej grahamki.
  • Fast foody. To właściwie żadna przekąska, lecz – pod względem kalorii – pełen posiłek, w dodatku niezdrowy. Ich szkodliwość wynika ze składu: dużej ilości chlorku sodu i szkodliwych tłuszczów (podczas długotrwałej obróbki termicznej dochodzi do powstania toksycznego związku o nazwie akryloamid), niskiej jakości węglowodanów, a także braku błonnika.
  • Chipsy. Zawierają 30–40 procent szkodliwego tłuszczu – tak jak fast foody stanowią źródło groźnych dla zdrowia izomerów trans i akryloamidów. W jednej paczce może być ich 500 razy więcej niż dawka ustalona przez WHO!
  • Napoje i soki. To też są przekąski! Dostarczają całkiem sporo kalorii, zwłaszcza te słodzone. Butelka soczku to, pod względem energetycznym, to samo, co np. jogurt. Napoje słodzone i wody smakowe mają dodatkowo w składzie wiele sztucznych substancji smakowych, zapachowych i barwiących. Do picia dawaj dziecku raczej wodę, kompot, ziołowe herbatki lub naturalne soki.

Jakie przekąski dla grubaska i niejadka

Jeśli dziecko ma nadwagę, kategorycznie wyeliminuj z jego diety słodycze. Przekąski? Owszem, ale tylko te zdrowe i między równie zdrowymi posiłkami – jedynie wtedy, gdy malec rzeczywiście zgłodniał.
Przy niejadku nie musisz aż tak liczyć kalorii. Pamiętaj, jednak, że zajadanie się słodyczami lub innymi zapychającymi przekąskami może tym bardziej zmniejszyć apetyt dziecka.

Anna Kłosińska, fizjolog żywienia. Zajmuje się opracowywaniem programów żywieniowych dla najmłodszych. Pracuje w Dziale Oświaty Zdrowotnej PSSE oraz w Fundacji Zdrowy Uczeń

Czytaj też: 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?